Formuła 1: Grand Prix Australii może zostać przełożone
Jose Maria Miñarro Vivancos/Wikimedia Commons

Formuła 1: Grand Prix Australii może zostać przełożone

  • Dodał: Wojciech Berenda
  • Data publikacji: 04.01.2021, 17:41

Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że nadchodzący sezon nie zostanie zainaugurowany w Australii tak jak wcześniej planowano. Przyczyną jest oczywiście pandemia Covid-19. Decyzja w tej sprawie miała już zapaść i pozostaje tylko czekać na oficjalny komunikat.

 

Nowy sezon F1 miał rozpocząć się od wyścigu na torze Albert Park w Melbourne 21 marca. Bardzo prawdopodobne, że tak się jednak nie stanie. Pierwsze informacje odnośnie tego, że wyścig w Australii zostanie przełożony, zaczęły pojawiać się już w zeszłym tygodniu. Przyczyn decyzji jest kilka.

 

Australia bardzo rygorystycznie podchodzi do obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa. Jeśli wyścig faktycznie miałby się odbyć, wszystkie ekipy po przybyciu do Australii musiałby spędzić 14 dni na kwarantannie. Dodatkowo, każdy musiałby stosować się do rygorystycznych zasad. W takim wypadku, zespoły przybyłyby do Australii znacznie wcześniej niż zakładały, co mogłoby wpłynąć na logistyczne rozplanowanie transportu personelu jak i sprzętu.

 

Oficjalna decyzja w sprawie przełożenia wyścigu pojawi się jeszcze w styczniu. Albert Park jest torem tymczasowym, a kierowcy w trakcie Grand Prix częściowo przejeżdżają przez ulice Melbourne. Oznacza to, że niektóre prace na torze wykonywane są kilka tygodni przed samym wyścigiem tak, aby go prawidłowo przygotować. Rok temu, po wszystkich pracach przygotowawczych, Grand Prix Australii zostało odwołane zaraz przed samym jego rozpoczęciem. Wiązało się to wtedy z ogromnymi stratami dla organizatorów. W tym roku chce się tego uniknąć.

 

Przełożenie Grand Prix Australii będzie oznaczało, że sezon zostanie zainaugurowany w Bahrajnie 28 marca. Wyścig w Melbourne miałby się odbyć wtedy w innym terminie, co również stwarza pewien problem. W nadchodzącym sezonie mają odbyć się rekordowe 23 wyścigi. Oznacza to, że trudno będzie znaleźć inne miejsce dla Grand Prix Australii.

Wojciech Berenda

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie im. Jana Długosza w Częstochowie. Pasjonat sportu, głównie Formuły 1.