Rajd Dakar: Al-Attiyah po raz trzeci, Polacy z etapowym zwycięstwem
X-Raid Team

Rajd Dakar: Al-Attiyah po raz trzeci, Polacy z etapowym zwycięstwem

  • Dodał: Bartłomiej Woliński
  • Data publikacji: 06.01.2021, 16:00

Nasser Al-Attiyah na tegorocznym Dakarze pokazał znów piorunujące tempo, wygrywając trzeci odcinek specjalny z rzędu. Pierwsze etapowe zwycięstwo na swoje konto zapisali Aron Domżała i Maciej Marton.

 

Al-Attiyah dołożył trzecie etapowe zwycięstwo w tegorocznej edycji Rajdu Dakar (2:35.59), wyprzedzając drugiego na mecie czwartego odcinka – Stéphane’a Peterhansela o zaledwie 11 sekund. Katarczyk wściekle goni liderującego w klasyfikacji generalnej Francuza, do którego od pierwszego odcinka rajdu odrobił już ponad 7 minut straty. Podium etapu uzupełnił duet Henk Lategan/Brett Cummings w Toyocie Hilux. Jakub Przygoński i Timo Gottschalk na 337-kilometrowej, bardzo technicznej próbie uplasowali się na 6. pozycji pięć minut i pięć sekund za zwycięzcą odcinka.

 

- Czwarty etap był jednym z najszybszych, jak do tej pory. Trasa prowadziła między górami i przez otwarte przestrzenie. Głównie jechaliśmy na piątym i szóstym biegu. Po wczorajszych czterech kapciach, dziś nie było żadnego. – powiedział na mecie odcinka kierowca ORLEN Team.

 

Z udziałem w rajdzie pożegnał się Bernhard ten Brinke – zwycięzca dwóch etapów w poprzednich edycjach Rajdu Dakar. Holender wraz z Belgijskim pilotem – Tomem Colsoul 40 km przed metą wtorkowej próby, przy prędkości 160 km/h zaliczył potężne dachowanie. Niestety Toyota Hilux, którą rywalizował Brinke po 4 „rolkach” nie nadawała się do odbudowy, załodze podczas wypadku nic się nie stało.

Klasyfikacja generalna samochodów terenowych po czterech etapach Rajdu Dakar: 1. Peterhansel 13:15.12, 2. Al-Attiyah +4.58, 3. Sainz +36.19, 4. Loeb +48.14, 5. Lategan +48.44, 6. Przygoński +49.16, 7. Serradori +51.58, 8. Al-Qassimi +59.19, 9. Prokop +1:08.51, 10. Roma +1:17.50.

 

Jedyny reprezentant ORLEN Team w klasie quadów – Kamil Wiśniewski, 337 km odcinek zakończył na 8. pozycji, tracąc niemal 32 minuty do zwycięzcy - Manuela Andújara, dla którego jest to pierwszy etapowy triumf w rajdzie. Podium odcinka z Wadi Ad-Dawasir do stolicy Arabii Saudyjskiej - Riyadh uzupełnili Nicolás Cavigliasso (+1.08) i Alexandre Giroux (+3.52).

Klasyfikacja generalna quadów po czterech etapach Rajdu Dakar: 1. Cavigliasso 18:13.48, 2. Giroud +9, 3. Enrico +7.33, 4. Andújar +22.07, …  9. Wiśniewski + 2:19.24.

 

Czwartkowy, najdłuższy odcinek rajdu (813 km) w klasie motocykli wygrał kierowca Hondy - Joan Barreda (2:46.50), dla którego jest to 26. etapowe zwycięstwo w Rajdzie Dakar. Podium etapu uzupełnili drugi Ross Branch (+5.57) i trzeci Daniel Sanders (+6.09). W środę kolejną dużą stratę czasową zaliczył Toby Price. Australijczyk prowadził na 80 km czwartego etapu, ale w dalszej części odcinka popełnił błąd nawigacyjny i do zwycięzcy stracił prawie 15 minut. Prowadzenie w rajdzie objął 5. na mecie czwartego odcinka Xavier de Soultrait, prowadzący prywatna Husqvarnę FR 450. Polscy motocykliści – Maciej Giemza i Adam Tomiczek na mecie środowego odcinka zameldowali się odpowiednio na 26. i 27. pozycji.

 

Sporo kontrowersji wywołują problemy, jakie dopadły kierowców SSV oraz motocyklistów na ostatnich etapach rajdu. W paliwie kilku ekip znaleziono sporą ilość wody, która zanieczyszczała układ paliwowy i doprowadzała do zatrzymania pracy silnika. Z powodu takiego zanieczyszczenia z rajdem musiał pożegnać się kierowca ekipy Yamaha Racing - Andrew Short. Podobne problemy miał, chociażby Toby Price – zwycięzca dwóch etapów tegorocznego Dakaru, Franco Caimi – zespołowy kolega Shorta, czy kilku kierowców klasy SSV. Organizatorzy przyglądają się sprawie i w związku z zaistniałą sytuacją zastanawiają się nad zmianą procedur systemu gazowego.

 

Klasyfikacja generalna motocyklistów po czwartym etapie Rajdu Dakar: 1. de Soultrait 15:00.25, 2. Barreda +15, 3. K. Benavides +3.24, 4. Branch +4.24, 5. Howes +4.26, 6. L. Benavides +5.31, 7. Sunderland +7.13, 8. Price +7.47, 9. Cornejo +8.06, 10. Quintanilla +9.31, … 20. Giemza +36.24, 25. Tomiczek +55.58, 44. Dąbrowski +3:03.28, 75. Bartoszek +9:07.21.

 

W grupie Lightweight świetnie spisujący się od początku rajdu Aron Domżała i Maciej Marton podczas czwartego etapu uzyskali najlepszy czas odcinka, wyprzedzając drugiego na mecie Mitchella Guthrie o prawie 2 minuty. Trzecie miejsce powędrowało do kolejnej polskiej ekipy w składzie Michał Goczał/Szymon Gospodarczyk (Drugi czas w klasie SSV). Lider klasy Lightweight - Francisco López na 813 km odcinku stracił do zwycięzców prawie 3 minuty, kończąc próbę na 5. miejscu.

 

Klasyfikacja generalna grupy T3 i T4 po czwartym etapie Rajdu Dakar: 1. López/Latrach 16:38.57, 2. Domżała/Maciej Marton + 03.18, 3. Jones/Gugelmin +07.11, … 8. Michał Goczał/Gospodarczyk +37.25, 14. Marek Goczał/Rafał Marton + 1:46.44.

 

W klasie T3 na wtorkowym etapie spore problemy dopadły Krisa Meeke’a. Brytyjczyk wraz z pilotem Wouter Rosegaarem na oesie będącym pętlą ze startem i metą w Wadi Ad-Dawasir, do zwycięzcy odcinka stracili niemal 4 godziny. Wszystko przez oponę, która zapaliła się w samochodzie Meeke’a już na pierwszym etapie rajdu i dość mocno uszkodziła elektronikę.

 

- Kolejny dzień pełen problemów. W końcu samochód zatrzymał się 20 km przed metą. Teraz holują nas na biwak. To nie jest pech. Po prostu kłopoty na pierwszym etapie spowodowały efekt toczącej się kuli śnieżnej. Po powrocie zobaczymy, czy uda się rozwiązać wszystkie problemy. Nie poddajemy się!  – powiedział Kris Meeke na mecie trzeciego etapu Rajdu Dakar.

 

Z dotychczasowych występów swoich kierowców zadowolony jest za to zespół Bahrain Raid Extreme, wystawiający dwa BRX Hunter w klasie T1. - Jesteśmy niezmiernie zadowoleni, że przez te trzy dni, nie mieliśmy prawie żadnych problemów technicznych z samochodami, co jest bardzo pozytywne. Mieliśmy jednak za to wiele przebitych opon, co jest frustrujące, do tego nawigacja była szczególnie trudna, a to przełożyło się na straty czasowe. Jednak wszyscy mają tak samo i ciśniemy dalej. - powiedział szef Prodrive - David Richards. Sebastien Loeb i Nani Roma ścigający się w Hunterach, na czwartym odcinku specjalnym zajęli odpowiednio 4. oraz 13. miejsce.

 

Na trzecim etapie z tegoroczną edycją Rajdu Dakar pożegnała się holenderska ekipa ciężarówki zespołu Dakarspeed, w składzie Maurik van den Heuvel/Wilko van Oort/Martijn Van Rooji. Załoga Scanii Lonestar dachowała na wtorkowym etapie rywalizacji. Niestety w wypadku uczestniczyła jeszcze załoga Toyoty Hilux w składzie Juan Cruz i Alejandro Yacopini, która w wyniku zbyt dużych uszkodzeń samochodu również została zmuszona do wycofania się z rajdu.

 

W czwartek – 7. stycznia kierowcy pokonają trasę z Riyadh do Al Qaisumah, której 456 km będą częścią odcinka specjalnego. Wraz z dojazdówkami do pokonania będą 662 kilometry. 

 

Źródło: pl.motorsport.com

Bartłomiej Woliński – Poinformowani.pl

Bartłomiej Woliński

Student Dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Motorsportem pasjonuję się od 2007 r. W związku z moimi zainteresowaniami prowadzę także bloga i fanpage na Facebooku.