Ligue 1: Olympique Marsylia zwycięża z Montpellier
Autor/Wikimedia Commons

Ligue 1: Olympique Marsylia zwycięża z Montpellier

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 06.01.2021, 23:35

Po dwutygodniowej przerwie od meczów powróciła francuska Ligue 1. Na Stade Vélodrome w ramach spotkania 18. kolejki, gospodarze – Olympique Marsylia podjęli Montpellier HSC. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem „Les Olympiens” 3:1 po świetnym wejściu w mecz zmienników.

 

Obie drużyny rozpoczęły spotkanie bardzo chaotycznie, choć to ekipa gospodarzy utrzymywała posiadanie piłki i starała się kontrolować grę. Pierwszą, niebezpieczną akcję przeprowadzili goście, gdzie świetnym rajdem lewą stroną popisał się Joris Chotard, bardzo aktywny w początkowym etapie spotkania, lecz żaden z kolegów nie dopadł do jego mocnego podania. W ekipie „Les Olympiens” okazji szukał Florian Thauvin, ale jego strzał z dystansu poszybował wysoko nad poprzeczką. Zarówno gospodarze, jak i goście byli bardzo nieskuteczni w konstruowaniu akcji. Najlepszą okazje do zdobycia prowadzenia mieli gospodarze w 22. minucie spotkania. Dośrodkowanie piłkarza Marsylii minęło obrońcę i bramkarza, lecz Dario Benedetto pomylił się okropnie w tej sytuacji i trafił tylko w prawy słupek. Chwilę później Benedetto miał kolejną sytuację po dośrodkowaniu Thauvina, ale ponownie napastnik gospodarzy się pomylił i jego strzał głową poszybował nad poprzeczką.

 

Montpellier starało się konstruować akcje i zagrożenia dla Mandandy, ale to gospodarze oddawali strzały na bramkę, a najbardziej aktywny był wspominany już Florian Thauvin, któremu w czerwcu kończy się kontrakt z OM. Nieskuteczność gospodarzy przełamał w 41. minucie Nemanja Radonjic, który otrzymał piękne, miękkie dośrodkowanie od Thauvina. Serb ze spokojem wykończył akcję głową. Ekipa gości nie złożyła broni i byli blisko wyrównania wyniku, lecz Andy Delort oddał niecelny strzał głową. To była najlepsza sytuacja Montpellier w pierwszej połowie, która chwilę po tej akcji zakończyła się.

 

Drugą część spotkania lepiej zaczęli „La Paillade”, którzy utrzymywali posiadanie piłki i spokojnie rozgrywali swoje podania. Stale naciskali na ekipę gospodarzy z nadzieją, że uda im się wrócić do tego meczu. Starania się opłaciły i w 53. minucie Florent Mollet przejął piłkę przed polem karnym OM i silnym strzałem w lewy róg pokonał Mandandę. Nie obyło się bez kontrowersji, gdyż zawodnicy gospodarzy protestowali uważając, jakoby piłkarz Montpellier, który brał udział w tej akcji był na spalonym. Mecz otworzył się nam na dobre, drużyny marnowały sytuację za sytuacją – krótko mówiąc – festiwal nieskuteczności. Najlepszą okazję do wyjścia na prowadzenie mieli podopieczni André Villasa-Boasa w 67. minucie. Strootman, który wszedł na boisko za Cuisance’a, obsłużył świetnym podaniem Benedetto, lecz snajper Marsylii pomylił się po raz kolejny w tym spotkaniu. Z minuty na minutę obie ekipy wyglądały co raz gorzej – ich akcje były konstruowane w chaotyczny sposób, bez pomysłu i polotu. Niemoc gospodarzy przełamał Dimitri Payet, który zameldował się na boisku w 73. minucie. Były reprezentant Francji przeprowadził akcję, jak za swoich najlepszych czasów – minął obrońców i oddał silny strzał zza pola karnego, a bramkarz gości musiał skapitulować. Gospodarze ruszyli za ciosem, wierząc, że mogą zamknąć ten mecz. W 84. minucie akcje przeprowadziło dwóch zmienników - Saif-Eddine Khaoui posłał podanie na wolne pole, a Valère Germain ze spokojem wykończył swoją sytuacje. „Les Phocéens” kontrolowało już spotkanie do samego końca.

 

Dzięki temu zwycięstwu drużyna z Marsylii awansowała w tabeli na 5. miejsce. Na pochwałę zasługują na pewno rezerwowi – Dimitri Payet, Saif-Eddine Khaoui oraz Valère Germain. Ich wejście zmieniło obraz gry na korzyść gospodarzy.

 

Olympique Marsylia – Montpellier 3:1

Bramki: 41’ Radonjic, 80’ Payet, 84’ Germain – 53’ Mollet

Olympique Marsylia: Mandanda – Sakai, Alvaro, Caleta-Car, Nagatomo (79’ Khaoui) – Kamara, Gueye, Thauvin, Cuisance (65’ Strootman), Radonjic (73’ Payet) – Benedetto (79’ Germain)

Montpellier: Omlin – Sambia, Cozza, Congré, Ristic (85’ Hilton) – Mollet, Chotard (73’ Le Tallec), Ferri, Yun (46’ Dolly) – Delort, Laborde

Sędzia: Stéphanie Frappart

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem Londyn. Fanatyk esportu.