Trzech Polaków zagrało w Premier League
pixabay.com

Trzech Polaków zagrało w Premier League

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 07.05.2018, 12:50

Sobota była dniem, w którym trzech Polaków wybiegło na boiska Premier League. Łukasz Fabiański (Swansea) i Jan Bednarek (Southampton) zagrali cały mecz w barwach swoich zespołów, na kilka minut na boisku pojawił się Grzegorz Krychowiak (West Bromwich Albion).

 

Bournemouth - Swansea – Fabiański bronił, Boruc siedział na ławce

 

Tradycyjnie między słupkami bramki Swansea stanął Łukasz Fabiański, ale tym razem Polak nie pomógł zespołowi uniknąć porażki. W 37. minucie meczu rywale „Łabędzi” – drużyna Bournemouth – wykonywała rzut wolny z około 20 metrów. Kombinacyjne rozegranie poprzez podanie Andrew Surmana do Ryana Frasera i ten drugi bardzo dobrym strzałem pokonał Polaka, dając swojej drużynie bezcenne trzy punkty. Dodajmy, że na ławce rezerwowych w ekipie gospodarzy całe spotkanie przesiedział Artur Boruc.

 

W tej chwili Swansea zajmuje 18. miejsce w Premier Leauge, mając przed sobą jeszcze dwa spotkania, podobnie jak wyprzedzające ją drużyny: Southampton, Huddersfield, West Ham i Brighton. Wydaje się, że to ze „Świętymi” Jana Bednarka przyjdzie stoczyć Fabiańskiemu i spółce batalię o być albo nie być w Premier League. Bournemouth zajmuje 12. lokatę i jest spokojne o swój ligowy byt.

 

West Brom – Tottenham – Sensacja na The Hawthorns i kilka minut Krychowiaka

 

Wielką niespodziankę na The Hawthorns sprawili piłkarze West Bromwich Albion, którzy pokonali u siebie Tottenham 1:0 przedłużając swoje nadzieje na ligowy byt. Jedyną bramkę tego meczu zdobył Jake Livermore w drugiej minucie doliczonego czasu gry.

 

Dla polskich kibiców niepokojąca jest sytuacja Grzegorza Krychowiaka. Reprezentant Polski na boisku spędził trzy minuty podstawowego czasu gry, wchodząc na boisko w 87. minucie za Jamesa McCleana. Sytuacja West Bromu łatwa nie jest. Drużyna obudziła się chyba zbyt późno i mimo, że od bezpiecznej strefy dzielą ją dwa punkty, to musiałaby wygrać ostatni mecz z Crystal Palace na wyjeździe i liczyć, że Swansea i Southampton potkną się w dwóch ostatnich spotkaniach sezonu. Wiele warunków do spełnienia.

 

Everton - Southampton – Remis, który nie daje jeszcze utrzymania

 

W ostatnich tygodniach dość sensacyjnie do składu drużyny „Świętych” – o których już wcześniej była mowa – wskoczył Jan Bednarek. Polak nadal utrzymuje miejsce w składzie, tym razem grając 90 minut przeciwko Evertonowi. Był to bardzo ostry i zacięty mecz, w którym sędzia pokazał 9 żółtych i 1 czerwoną kartkę dla Mai Yoshidy z Southampton. Polaka w gronie ukaranych jednak nie było.

 

Dla gości wszystko układało się znakomicie od momentu gola Nathana Redmonda w 56. minucie, aż do… wyrównującego trafienia Toma Daviesa w 6. minucie doliczonego czasu gry. Gdyby Southampton wygrało, byłoby już bardzo blisko utrzymania. Tak, piłkarze z St. Mary’s Stadium ciągle muszą czuć  na plecach oddech Swansea.

 

 

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.