Ligue 1: grad goli w ligowym hicie!
https://twitter.com/PilkarskieInfo2/status/1346118117588660224?s=09

Ligue 1: grad goli w ligowym hicie!

  • Dodał: Dawid Tymosz
  • Data publikacji: 09.01.2021, 23:45

Bardzo dobre widowisko odbyło się na Roazhon Park w Rennes. Piłkarze zafundowali cztery gole i kilka ładnych akcji, potwierdzając wysoką formę i aspirację do walki o czołowe miejsca w Ligue 1.

 

Obie drużyny przystępowały do meczu, mając dobrą passę. Rennes nie przegrało od pięciu spotkań, z kolei Lyon nie zaznał smaku porażki od aż piętnastu spotkań. W meczach z udziałem gości przeważnie pada sporo goli, więc można było oczekiwać naprawdę ciekawego pojedynku. Gospodarze po raz kolejny musieli sobie radzić bez pozyskanego z Juventusu Daniele Ruganiego, a po ostatnim meczu z powodu kontuzji wypadł Damien Da Silva. W drużynie Olympique po raz kolejny zabrakło Moussy Dembele, do składu po chorobie wrócił napastnik Toko Ekambi.

 

Zgodnie z zapowiedziami od początku spotkania nie brakowało walki. Pierwszą klarowną szansę w 20. minucie stworzyła sobie ekipa z Rennes. Świetne wyłożenie piętą Martina Terriera na gola zamienił Clement Grenier. Chwilę po wznowieniu gry groźny strzał na bliższy słupek oddał Lucas Paqueta, lecz bramkarz sparował piłkę na rzut rożny. Drużyna gości zaczęła dominować na boisku. W 23. minucie spotkania rzut wolny dla Lyonu egzekwował Memphis Depay. Holender zagrał piłkę podcinką do wbiegającego Ekambiego, który skierował piłkę na słupek. Było to dla niego już 11. trafienie w sezonie. Drugi kwadrans gry został zakończony dwoma strzałami gospodarzy. Najpierw próbował Eduardo Camavinga, następnie Terrier. Francuski napastnik ponownie próbował tuż przed przerwą, jednak jego płaski strzał przeleciał obok słupka. Do przerwy wynik 1:0.

 

W drugiej części tempo gry nie spadło. W 55' Benjamin Bourigeaud na raty pokonał Lopesa, który wybronił pierwszy strzał pomocnika Rennes;  przy drugim uderzeniu był już bezradny. Francuz zaliczył trzecie trafienie w sezonie. Pięć minut później ekipa gospodarzy była bliska wyjścia na trzybramkowe prowadzenie. Skutecznym rajdem prawą stroną boiska popisał się Jeremy Doku. Nastolatek wyłożył piłkę Terrierowi. Strzał napastnika Rennes został zatrzymany przez Lopesa. 120 sekund później mogło być 2:1. Po znakomitym dośrodkowaniu piłkę w siatce umieścił Jason Denayer. VAR wykazał jednak zagranie ręką obrońcy gości. Na tablicy pozostał bardzo niekorzystny wynik dla Lyonu. W 80. minucie dośrodkowaną piłkę ładnie przyjął Depay i strzałem z prostego podbicia pokonał  bramkarza gospodarzy. Zapowiadała się ciekawa końcówka meczu. Ledwie kilka minut później ponownie do siatki trafił Denayer. Wynik już nie uległ zmianie. Dzięki udanej końcówce meczu Lyon utrzymał miejsce lidera w ligowej tabeli, jednak PSG, dzięki dzisiejszemu zwycięstwu, zrównało się z nim punktami.

 

Rennes - Lyon 2:2 (1:0)

Bramki: 20' Grenier, 55' Bourigeaud - 80' Depay, 82' Denayer

Rennes: Salin - Traore, Nyamsi, Aguerd, Truffert - N' Zonzi - Doku, Camavinga, Grenier (77' Tait), Bourigeaud - Terrier (77' Rutter)

Lyon: Lopes - De Sciglio (89' Diomande) , Marcelo, Denayer, Cornet - Paqueta (70' Caqueret), Mendes, Aouar - Kadewere (68' Cherki), Depay, Ekambi

Żółte kartki: 87' Bourigeaud - 14' Aouar, 54' Paqueta

Sędzia: Mikael Lesage