Formula 1: nowe regulacje na sezon 2021
Mutari

Formula 1: nowe regulacje na sezon 2021

  • Dodał: Michał Doliński
  • Data publikacji: 10.01.2021, 16:30

Jak co roku zespoły F1 przed rozpoczęciem sezonu ciężko pracują, żeby zdążyć ze zbudowaniem nowego bolidu. Wszystkie nowe rozwiązania muszą być zgodne z regulaminem, który w 2021 roku nie przechodzi restrykcyjnych zmian. Na nie będziemy musieli poczekać jeszcze kolejny rok. Poniżej przedstawiam najważniejsze zmiany wprowadzone na ten sezon.

 

Zacznijmy jednak od zmian, których nie widać

 

W 2021 roku DAS (dual-axis steering) zostanie zabroniony. Jest to dwuosiowy system kierowniczy opracowany przez ekipę z Brackley. Poprzez przybliżanie oraz oddalanie kierownicy zmienia się pochylenie kół przednich, a to pomaga w rozgrzaniu opon. W sezonie 2020 korzystali z niego kierowcy Mercedesa.

 

W minionym sezonie częstym problemem było dogrzanie opon. Pirelli, jako wyłączny dostawca, zmienia tylko nieznacznie skład swoich mieszanek na najbliższy sezon. Liczba opon na weekend wyścigowy przypadająca dla kierowcy pozostaje bez zmian: dwa komplety mieszanki twardej, trzy pośredniej oraz osiem miękkiej. Nazewnictwo mieszanek pozostaje takie samo jak w poprzednim roku, od C1 (najtwardsze) do C5 (najmiększe), oraz kolorystyka głównych trzech mieszanek wykorzystywanych podczas weekendu wyścigowego: twarde – białe, pośrednie – żółte oraz miękkie – czerwone (plus opcjonalnie: przejściowe - zielone i pełne deszczówki - niebieskie).

 

W 2021 roku władze dążą do wyrównania poziomów między zespołami

 

Pierwszy raz w historii F1 zostały wprowadzone limity kosztów. W nadchodzącym sezonie zespół ma do wykorzystania 145, w 2022 140, a w 2023 135 mln $. Kwota ta nie uwzględnia m.in: kosztów marketingu, pensji dla kierowców oraz trzech najlepiej zarabiających członków zespołu. Dodatkowo limit nie obejmuje „wydatków kapitałowych” związanych z zakupem maszyn do swoich fabryk (pozostaje do końca roku 2024). Ograniczona została również możliwość korzystania z tuneli aerodynamicznych do nominalnych 40 przejazdów tygodniowo. Zasada jest prosta: im wyższa pozycja konstruktora, tym mniejsza liczba przejazdów w tunelu aerodynamicznym. I tak dla Mercedesa wyniósł on 36, a dla Williamsa oraz nowych ekip 45 przejazdów na tydzień.

 

Często ekipy, aby zmniejszyć masę podzespołów auta, wykonują je z egzotycznych materiałów, co jest bardzo kosztowne. Nowe regulacje zwiększające minimalną masę bolidów (z 746 do 752 kg bez paliwa) oraz jednostki napędowej (ze 145 do 150 kg) wyrównują szanse zespołowe szczególnie dla „uboższych” ekip.

 

Przejdźmy teraz do widocznych zmian w bolidzie

 

Należy zacząć od podłogi. Patrząc w rzucie z góry, w 2020 roku widzieliśmy prostokąt. W aktualnym rozwiązaniu przednia część pozostaje taka sama. Przemiana jest zauważalna w drugiej części bolidu przed tylnymi kołami. Pozbyto się zamkniętych otworów oraz bocznych szczelin na jej krawędziach. Przez to przepływ aerodynamiczny za przednimi oponami nie będzie uszczelniony, tworząc turbulencje i zmniejszając tym samym siłę docisku. Ze względu na coraz trudniejszą pracę opon i zwiększanie w nich ciśnienia zdecydowano się na jej zmniejszenie w sezonie 2021. Kolejną - już mniej zauważalną - zmianą jest dyfuzor. Zostało wprowadzone zmniejszenie widocznych pionowych części o 50 mm. Ostatnią ze zmian na sezon 2021 są skrzydła w tunelu tylnych hamulców. W trakcie jazdy lub postoju nie będziemy mogli ich dostrzec. Dopiero po demontażu kół jesteśmy w stanie zauważyć, co się zmieniło. Długość dolnych skrzydeł została zmniejszona ze 120 do 80 mm (długość górnych pozostaje bez zmian, wynosząc 120 mm).