Tour de Ski: drugi z rzędu triumf Bolszunowa w morderczym cyklu
CC-by-SA

Tour de Ski: drugi z rzędu triumf Bolszunowa w morderczym cyklu

  • Dodał: Inga Świetlicka
  • Data publikacji: 10.01.2021, 16:40

Drugi z rzędu triumf w Tour de Ski odniósł Aleksander Bolszunow. Rosjanin wygrał pięć z ośmiu etapów, a na podium cyklu stanął w towarzystwie Maurice’a Manificata i Denisa Spicowa. Spicow wygrał wieńczącą cykl wspinaczkę na Alpe Cermis.

 

Aleksander Bolszunow przed finałową wspinaczką na Alpe Cermis miał w klasyfikacji generalnej Tour de Ski blisko trzy i pół minuty przewagi nad rywalami. Oznaczało to, że drugi triumf z rzędu w morderczym cyklu może mu odebrać jedynie totalna katastrofa. Zacięta walka zapowiadała się o dwa pozostałe miejsca na podium, o które rywalizowali Franuz Maurice Manificat i duża grupa rosyjskich biegaczy.

 

Zawodnicy z Francji podczas  biegu ze startu wspólnego na Alpe Cermis zrobili wszystko, by pomóc Manificatowi utrzymać drugą lokatę w cyklu. Na płaskiej części dystansu „Trójkolorowi” forsowali tempo – na czele stawki plasowali się Clement Parisse i Jules Lapierre, za którymi podążał lider francuskiej ekipy. Za plecami Francuzów utrzymywali się czujni biegacze z Rosji, z Bolszunowem i Andriejem Mielniczenko na czele.

 

Gdy zawodnicy dotarli do podnóża góry do głosu doszedł Denis Spicow. Rosjanin z każdym metrem wspinaczki podkręcał tempo i wymijał kolejnych rywali. Ostatecznie Spicow pewnie wygrał finałowy bieg, na szczycie Alpe Cermis uzyskując czas 32:41.10. Trzynaście sekund za nim finiszował triumfator cyklu Aleksander Bolszunow, który na finiszu wyprzedził Manificata o dwie sekundy. Lokaty poza podium zajęli trzej inni Rosjanie: Biełow, Mielniczenko i Jakimuszkin, a miejsca w czołowej „10-tce” przypadły również Hugo Lapalusowi, Lucasowi Boeglowi, Adrienowi Backscheiderowi i Clementowi Parisse.

 

Aleksander Bolszunow w klasyfikacji generalnej touru zachował przewagę nad rywalami i wygrał z zapasem ponad trzech minut nad Manificatem. Denis Spicow, dzięki triumfowi na Alpe Cermis, przesunął się w "generalce" z 5. na 3. miejsce i jednocześnie zepchnął z podium touru kolegę z kadry - Iwana Jakimuszkina. Poza podium w cyklu także Artiom Malcew i Jewgienij Biełow. Tour de Ski 2021 ukończyło 51 biegaczy. Niestety, nie było w tym gronie polskich zawodników.

 

Aleksander Bolszunow umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Rosjanin ma obecnie 1297 punktów i o 666 "oczek" wyprzedza Jakimuszkina. Trzecią lokatę zajmuje Manificat z dorobkiem 588 pkt.

 

Alpe Cermis - 10 km techniką dowolną ze startu wspólnego:
1. Denis Spicow, Rosja 32:41.0
2. Aleksander Bolszunow, Rosja 13.3
3. Maurice Manificat, Francja +15.2
4. Jewgienij Biełow, Rosja +21.8
5. Andriej Mielniczenko, Rosja +24.0
6. Iwan Jakimuszkin, Rosja +26.9

 

Tour de Ski mężczyzn 2021
1. Aleksander Bolszunow, Rosja 3:32:32.3
2. Maurice Manificat, Francja +3:23.9
3. Denis Spicow, Rosja +3:36.7
4. Iwan Jakimuszkin, Rosja +3:40.6
5. Artiom Malcew, Rosja +4:03.3
6. Jewgienij Biełow, Rosja +5:08.5

Inga Świetlicka

Miłośniczka sportu, kultury i podróżowania. Rusofil, mól książkowy oraz kibic polskich olimpijczyków i paraolimpijczyków.