STATSCORE Futsal Ekstraklasa: Rekord ponownie rozgromił MOKS
futsalekstraklasa.pl

STATSCORE Futsal Ekstraklasa: Rekord ponownie rozgromił MOKS

  • Dodał: Mateusz Filipek
  • Data publikacji: 11.01.2021, 09:36

Po niespełna miesięcznej przerwie wróciły rozgrywki STATSCORE Futsal Ekstraklasy. Niestety, z różnych powodów rozegrano jedynie cztery spośród ośmiu pierwotnie zaplanowanych spotkań. Z powodu zachorowań na COVID-19 przełożone zostały mecze Red Dragons Pniewy – LSSS Lębork Team, P.A. Nova Gliwice – AZS UW oraz AZS UŚ – Piast Gliwice. Jako walkower na korzyść gospodarzy został zweryfikowany z kolei wynik pojedynku Clearexu z Gattą, ponieważ zduńskowolanie wycofali się z rozgrywek. W tych spotkaniach, które się odbyły, wygrali faworyci.

 

Ważne domowe zwycięstwo w spotkaniu z Red Devils Chojnice odniosła drużyna Acany Orła Jelcz-Laskowice. Już w trzeciej minucie goście niespodziewanie objęli prowadzenie po golu Alejandro Asensio. Jednak podopieczni Jesusa Garcii Lopeza zdołali szybko otrząsnąć się po nieudanym początku. Już do przerwy prowadzili 3:1 po dwóch trafieniach Mikity Możejki i jednym golu Mykoły Morozowa. Po zmianie stron prowadzenie miejscowych podwyższyli jeszcze Arkadiusz Szypczyński i Jakub Kąkol. Na sześć minut przed końcem wydawało się, że losy rywalizacji są już rozstrzygnięte, ale niespodziewanie w ciągu kilkudziesięciu sekund dwie bramki dla Red Devils zdobył Robert Świtoń i było już tylko 5:3. Niedługo później czerwoną kartkę otrzymał jednak Przemysław Laskowski, więc przyjezdni przez 120 sekund musieli radzić sobie w osłabieniu. Nie stracili gola, ale sami także nie zdołali już więcej razy pokonać Macieja Foltyna i to Acana mogła cieszyć się z cennego zwycięstwa. Dzięki temu gospodarze umocnili się na 5. pozycji w tabeli. Goście zajmują 9. miejsce.

 

Nie było sensacji w pojedynku MOKS-u Białystok z Rekordem Bielsko-Biała. Zgodnie z przewidywaniami szesnaste zwycięstwo w swoim siedemnastym meczu zanotowali obrońcy tytułu. „Rekordziści” już do przerwy prowadzili 5:0 po samobójczym trafieniu grającego trenera gospodarzy, Adriana Citki, dwóch bramkach Artura Popławskiego oraz jednym Jana Janowskiego i Bartłomieja Twarkowskiego. Po przerwie kolejne gole dołożyli Michał Marek i Łukasz Biel. Popławski skompletował hat-tricka, potem samobójcze trafienie zanotował Mateusz Łabieniec, a wynik starcia na 10:0 ustalił Janni Korpela. Rekord już po raz trzeci w tym sezonie zdobył dwucyfrową liczbę bramek. Drugi raz w starciu z MOKS-em, ponieważ na inaugurację wygrał na swoim parkiecie 11:2. Okazałe zwycięstwo pozwoliło drużynie zachować pozycję lidera.

 

Niespodziewanie dość trudne warunki drużynie Constractu Lubawa postawił Dreman Komprachcice. Beniaminek cofnął się głęboko i skupił w tym spotkaniu głównie na obronie dostępu do własnej bramki. Prowadzeni po raz pierwszy przez trenera Jarosława Patałucha gospodarze do przerwy zneutralizowali atuty gości, przez co zakończyła się ona wynikiem bezbramkowym. W końcu goście przełamali jednak obronę rywali. Gola zdobył Tomasz Lutecki. Wynik na 2:0 ustalił Bartłomiej Piórkowski. Wygrana pozwoliła podopiecznym trenera Dawida Grubalskiego utrzymać jedynie dwupunktową stratę do Rekordu. Dreman tym razem nie zdobył punktów, ale zaprezentował się obiecująco. Przy okazji wobec wycofania Gatty znalazł się nad strefą spadkową i zajmuje obecnie 13. miejsce.

 

Równe szanse na wygraną przed bezpośrednim pojedynkiem dawano zespołom FC Reiter Toruń i GI Malepszy Leszno. Rzeczywiście ich rywalizacja okazała się niezwykle zacięta. Już od trzeciej minuty gospodarze prowadzili po trafieniu Remigiusza Spychalskiego, ale tuż po zmianie stron wyrównał Adrian Niedźwiedzki. Chwilę później torunianie znów zapewnili sobie jednak przewagę po trafieniu Marcina Mikołajewicza, a w dwudziestej siódmej minucie podwyższyli ją dzięki bramce Mateusza Waszaka. Na siedem minut przed końcem straty gości zmniejszył Piotr Pietruszko, jednak błyskawicznie odpowiedział Mikołajewicz, zdobywając swoją drugą bramkę. Podopieczni trenera Tomasza Trznadla nie zamierzali się poddawać i złapali kontakt, gdy na listę strzelców ponownie wpisał się Pietruszko. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy, a wynik na 5:3 ustalił Mikołajewicz, kompletując w ten sposób hat-tricka. Zwycięstwo torunian pozwoliło im dogonić w tabeli GI Malepszy. Obie drużyny mają teraz na koncie po 24 punkty i zajmują bezpiecznie miejsca w środku stawki.

 

 

18. kolejka:

Acana Orzeł Jelcz-Laskowice 5:3 Red Devils Chojnice

MOKS Białystok 0:10 Rekord Bielsko-Biała

Dreman Komprachcice 0:2 Constract Lubawa

FC Reiter Toruń 5:3 GI Malepszy Leszno