Bundesliga: RB Lipsk zdobędzie w końcu Volkswagen Arene?
Saubär, CC BY-SA 3.0 , via Wikimedia Commons

Bundesliga: RB Lipsk zdobędzie w końcu Volkswagen Arene?

  • Dodał: Kamil Czuj
  • Data publikacji: 15.01.2021, 12:35

W hitowym spotkaniu 16. kolejki niemieckiej Bundesligi, które odbędzie się w sobotę 16.01.2021 o godzinie 15:30, zmierzą się: trzecia drużyna poprzedniego sezonu, a także obecny wicelider tabeli– RB Lipsk oraz VfL Wolfsburg zajmujący szóstą pozycję w rozgrywkach.

 

Mecz ten odbędzie się w Wolfsburgu na lokalnej Volkswagen Arenie, czyli swoistej twierdzy ekipy VfL. Ostatni mecz na swoim obiekcie przegrali jeszcze w ubiegłym sezonie, a konkretnie w ostatniej 34. kolejce 0:4 z Bayernem Monachium. Z wyników z ostatniej kolejki nie mogą być zadowoleni zarówno gospodarze jak i goście tego spotkaniu. Wolfsburg po przeciętnym meczu z Unionem przywiózł z Berlina zaledwie jedno „oczko”. RB Lipsk z kolei przegrał na własnej arenie 1:3 z Borussią Dortmund. Porażka ta była dla „Byków” szczególnie bolesna, dortmundczycy mocno zbliżyli się do nich w ligowej tabeli.

 

Historia starć obu drużyn nie jest długa, gdyż pierwsze oficjalne spotkanie pomiędzy nimi zostało rozegrane w ramach 1/32 finału Pucharu Niemiec 29.07.2011. Zaskakująco triumfował wtedy zespół Lipska, grający wówczas w Regionallidze, ogrywając ekipę VfL 3:2. Regularne potyczki drużyny toczą dopiero od sezonu 2016/17, kiedy to właśnie „Byki” awansowały do 1. Bundesligi. Do tej pory obie ekipy mierzyły się ze sobą w oficjalnych meczach dokładnie 12 razy. Bilans jest korzystny dla podopiecznych Juliana Nagelsmanna. RB Lipsk triumfował 6 razy, VfL Wolfsburg 3 razy, zaś 3 razy zespoły dzieliły się punktami.

 

Bardzo ciężko rozstrzygnąć kto będzie faworytem w tej rywalizacji. Oba zespoły w tym sezonie w lidze przegrały zaledwie po 2 mecze. Do tego spotkania przystąpią jednak w mocno okrojonych składach. W drużynie gospodarzy zabraknie m.in. kontuzjowanych Lacroix i Roussillona, jak i zawieszonego za czerwoną kartkę otrzymaną w ostatnim spotkaniu z Unionem Berlin, absolutnie podstawowego zawodnika „Wilków”, Maximiliana Arnolda. Drużyna „Byków” jest jeszcze bardziej zdziesiątkowana. Z gry wyłączeni są m.in. Henrichs, Sabitzer, Kluivert, Konate, Laimer, czy Nkunku.

 

Po tym jak obie drużyny zawiodły w ostatniej kolejce można być pewnym, że w tym meczu będą bardzo chciały zagrać o pełną pulę, by dalej utrzymać się w czubie tabeli. Z pewnością więc będzie to spotkanie bardzo ciekawe, zaciekłe, z walką do ostatniego gwizdka sędziego.