NHL: blamaż Blues, drugie zwycięstwo Capitals
jneemeyer/flickr/https://www.flickr.com/photos/142006032@N02/41306301630/in/photolist-25W6Aoj-2irjrw7-28GmM4P-K3oWAa-28BVuuG-K3nPHK-25WfGF1-25WfCNG-27jomaR-K3mxBt-25WeUwY-27APdiw-28Gj5JV-28GiNpR-25WcjAW-27AJGJj-28GdzWe-LymAJo-K3diyV-25W6qQS-K3bvoa-K3aYP4-

NHL: blamaż Blues, drugie zwycięstwo Capitals

  • Dodał: Maksymilian Tokarczyk
  • Data publikacji: 16.01.2021, 08:53

Za nami nocna seria spotkań za oceanem, Colorado Avalanche, jedni z głównych faworytów do tytułu boleśnie zrewanżowali się Blues. Kapitalny mecz rozegrał Nathan MacKinnon, notując dwie asysty oraz bramkę. Capitals okazali się lepsi od Sabres, zwycięstwa odniosły drużyny Senators oraz Flyers. Niespodzianki nie było także na Florydzie. 

 

Aż 8:0 w sobotnią noc gracze Colorado Avalanche rozbili St. Louis Blues. Zdecydowanie mógł podobać się mocny początek spotkania – kary indywidualne po licznych starciach fizycznych odgwizdywane były co kilka minut. Pierwsza tercja nie zapowiadała tego, co miało wydarzyć się po krótkiej przerwie. W 4. minucie drugiej odsłony bramkę dla Avalanche zdobył Gabriel Landeskog, po asyście niezawodnego Nathana MacKinnona oraz Ryana Gravese’a. W niedługim czasie na 2:0 podwyższył Andre Burakovsky, a dwie minuty po Szwedzie do bramki gości, podczas gry w przewadze trafił Mikko Rantanen. Nadzieją dla Bluesmanów pozostała ostatnia tercja. Lawiny nie zamierzały jednak puścić nogi z gazu. Już w 1. minucie ostatniej tercji bramkę w przewadze zdobył Nazem Kadri. Pięć trafień jednak nie zadowoliło podopiecznych Jareda Bednara. Świetne podanie z neutralnej tercji posłał Cale Makar, krążek przechwycił Nathan MacKinnon i w starciu sam na sam pewnie pokonał Jordana Binningtona. Dzieła zniszczenia dopełnili – minutę później Joonas Donskoi oraz nowy nabytek Avalanche – Devon Toews. Ćwierćfinaliści poprzednich play-off udowodnili, że w tym roku będą bardzo mocnym kandydatem do zdobycia Pucharu Stanleya.

 

Colorado Avalanche - St Louis Blues 8:0 (0:0, 4:0, 4:0)

 

W First Niagara Center w Buffalo miejscowi Sabres podejmowali gości ze stolicy – Washington Capitals. Pierwsza tercja spotkania nie obfitowała w emocjonujące wydarzenia, a Caps karani byli indywidualnie przez sędziego trzykrotnie. Druga tercja rozpoczęła się od mocnego uderzenia przyjezdnych – świetne podanie Toma Wilsona otworzyło drogę do bramki dla Jakuba Vrany, 24-letni Czech nie pomylił się i bez najmniejszego wysiłku trafił do siatki Ulmarka. Gospodarze próbowali odpowiedzieć, ale kapitalnie w bramce spisywał się Vitek Vanecek. Trzecia odsłona spotkania przyniosła wyczekiwane przez gospodarzy trafienie – krążek trafił do Rasmusa Ristolainena, który dosyć nietypowym strzałem spod niebieskiej linii zaskoczył bramkarza gości. Losy spotkania rozstrzygnął Tom Wilson, który po asyście Nicklasa Backstroma zdobył bramkę dla Caps. Wynik nie uległ już zmianie i Capitals świętowali drugie zwycięstwo w tym sezonie NHL.

 

Buffalo Sabres – Washington Capitals 1:2 (0:0, 0:1, 1:1)

 

Pozostałe wyniki:

 

Ottawa Senators – Toronto Maple Leafs 5:3 (1:1, 3:1, 1:1)

 

Philadelphia Flyers – Pittsburgh Penguins 5:2 (3:2, 0:0, 2:0)

 

Tampa Bay Lightning – Chicago Blackhawks 5:2 (0:0, 3:2, 2:0)