LoL – Ultraliga: wszystkie zmiany w składach i przedsezonowa analiza
Ultraliga

LoL – Ultraliga: wszystkie zmiany w składach i przedsezonowa analiza

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 17.01.2021, 15:30

Ubiegły rok należał do niezwykle udanego okresu dla zespołów z polskiej ligi regionalnej. W drugim najważniejszym turnieju w Europie, czyli EU Masters, nasze drużyny zaprezentowały się bardzo dobrze. K1CK na wiosnę dostało się do finału, gdzie dopiero tam uległo LDLC, za to AGO ROGUE wygrało całą letnią edycję. Było pewne, że po takim okresie nasz region mocno utraci, gdyż czołowi zawodnicy odejdą do innych drużyn z innych lig. Jak zatem prezentują się zespoły na wiosenną rundę? Przed państwem mały skarb kibica.

 

Czerwonym kolorem zaznaczeni są gracze, którzy są nowi w poszczególnych drużynach.

 

AGO ROGUE

TOP: Jakub „Sinmivak” Rucki

JUNGLE: Lukas „Lurox” Thoma

MID: Chres „Chres” Laursen

ADC: Damian „Lucker” Kornefał

SUPPORT: Łukasz „Pyrka” Grześkowiak

 

Zacznijmy od najbardziej utytułowanej drużyny w historii Ultraligi. Z ekipy, która wygrała EU Masters, w składzie został… absolutnie nikt. Szygenda, Zanzarah, Czekolad oraz Trymbi dostali angaż w LEC, zaś Woolite trafił do innej akademii, dokładniej Misfits Premier. Cała formacja została zbudowana od zera, a skład, jak to już AGO ROGUE nas przyzwyczaiło, na papierze wygląda na faworyta do wygrania wiosennej rundy, chociaż w porównaniu do zeszłorocznego rosteru wypada nieco gorzej.

 

Na górną aleję trafił Sinmivak, którego śmiało można określić jednym z najlepszych toplanerów w polskiej lidze. Zeszły rok może on uznać za bardzo udany. Dwukrotne trzecie miejsce w Ultralidze oraz awans na EU Masters w barwach 7more7 Pompa Team, wszystko to okraszone świetnymi występami. Na pozycji junglera zobaczymy niemieckiego gracza Luroxa, który poprzedni sezon spędził w akademii Schalke 04, a nawet zaliczył występy w głównej formacji w LEC. Gracz z profilem odmiennym od Zanzaraha, skupiony na grze carry postaciami. Środkową alejkę zajmie Chres (wcześniej występował pod pseudonimem Sencux), który jest bardzo znany na europejskiej scenie. W 2016 wraz ze Splyce dostał się do finałów EU LCS (obecnie LEC) oraz awansował na Mistrzostwa Świata. Zaliczył spory regres od tamtego momentu, więc ma sporo do udowodnienia. Notabene, występował on już w barwach ROGUE, ale w głównym składzie z 2019 roku. Dość ciekawą sytuację można zaobserwować na dolnej alejce, gdzie na pozycji strzelca ujrzymy Luckera, a jego wsparciem będzie Pyrka, z którym grał w sezonie zerowym Ultraligi w barwach Akademii UL. Lucker, który już raz wygrał główne trofeum w barwach devils.one, powraca do Polski po nieudanej przygodzie w Vitality.bee, zaś Pyrka poprzedni sezon rozegrał w barwach devils.one oraz w Pompa Team. Obaj są niezwykle utalentowani i jest to jeden z najlepszych duetów  z dolnej alejki na ten sezon.  Trenerem całej formacji został Klaj, wcześniej gracz bota na pozycji supporta (w 2016 roku reprezentował barwy fnatic). Rolę w grze zmienił stosunkowo niedawno, jednak przez całą karierę charakteryzowała go duża wiedza o grze.

 

 

K1CK

TOP: Krzysztof „Kackos” Kubziakowski

JUNGLE: Bruno „Bruness” Freund

MID: Mateusz „Matisław” Zagórski

ADC: Łukasz „Puki Style” Zygmunciak

SUPPORT: Oskar „Raxxo” Bazydło

 

K1CK poprzedni rok może uznać za znakomity. Dwukrotni finaliści Ultraligi – z czego udało im się wygrać letnią edycję oraz dostać do finału EU Masters wiosną. Również i tę formację spotkały duże zmiany. Poprzedni toplaner IBO udał się do Francji, gdzie będzie reprezentował barwy Team BDS. Podobny kierunek obrał młodziutki jungler Shlatan, który o pozycję w LEC będzie walczył w Misfits Academy. Poprzedni support Mystiques wybrał dość zaskakujący kierunek, gdyż udał się do Ameryki, gdzie będzie grał w akademii Evil Geniuses. Dodatkowo drużyna utraciła Delorda, który udał się do fnatic i tam spróbuje swoich sił jako trener akademii brytyjskiej organizacji. Jednakże fani K1CK mogą być spokojni – zespół porządnie zastąpił powyższe persony i jest jednym z głównych faworytów do trofeum.

 

Na górnej alejce zobaczymy Kackosa – toplanera, który poprzedni rok spędził w Hiszpanii, reprezentując barwy Cream Real Betis oraz x6tence. Jest to godne zastępstwo legendy polskiej sceny, jaką niewątpliwie jest IBO. Kackos pokazał dobrą formę podczas swojego pobytu w Hiszpanii, a także podczas Trinity Force Cup, na którym wraz z drużyną zajął 3. miejsce. Na pewno rzuci on rękawice takim graczom jak Color, Sinmivak czy Melonik. W „lesie” zagra były jungler Pompa Team oraz devils.one, czyli Bruness. Bruno zaprezentował się całkiem dobrze na przestrzeni 2020 roku, przed nim jednak spore wyzwanie, gdyż musi on zastąpić Shlatana, o którym do dziś mówi się, że jest graczem gotowym do występów w LEC. Możemy go znać ze świetnego Lee Sina, którym niejednokrotnie udowodnił, że zostawianie mu tej postaci to błąd. Na środkowej alejce ponownie ujrzymy Matisława. Jedna z legend polskiej sceny, znany ze swojej Zoe. Już rok temu udowodnił, że jest w stanie być pewnym punktem swojej drużyny. W drużynie pozostał również Puki Style, najbardziej lubiana postać na polskiej scenie, na której gra od ośmiu lat. Łukasz w zeszłym roku w końcu sięgnął po trofeum Ultraligi, był gwiazdą swojej drużyny, a także przeżywał piękne chwile, gdy w maju każdy fan esportu na świecie nosił dumnie jego zdjęcie jako profilowe na Twitterze. Byliśmy świadkami niesamowitego wydarzenia, które dzisiaj nazywane jest Pukimanią. U jego boku zagra powracający do K1CK Raxxo, który występował już w tej drużynie wiosną i razem z nią dostał się do finału EU Masters. Jeden z najlepszych wspierających z polskiego grona supportów wraca, aby udowodnić swoją wartość po raz kolejny, a jego duet z Łukaszem może okazać się najlepszym na przestrzeni całej rundy. Swoją szansę jako trener otrzymał Flash, który po nieudanej przygodzie w IHG i pozytywnej pracy w Gentelmen’s Gaming, staje przed największą szansą w swojej karierze.

 

 

7more7 Pompa Team

TOP: Sebastian „Color” Czyżyk

JUNGLE: Marcin „behave” Pawlak / Adrian „adrian” Jackowski

MID: Marcin „Warszi” Surała / Jakub „Ariana” Śliwonik

ADC: Artur „Ather” Gnat

SUPPORT: Wojciech „Wojtuś” Świder

 

7more7 Pompa Team powróciło do esportowego świata LoLa po półtorarocznej przerwie. Ostatni swój mecz drużyna ta rozegrała w 2018 roku podczas zerowego sezonu Ultraligi, gdzie w finale zmierzyli się w fantastycznej batalii z Illuminar Gaming, przegrywając ostatecznie 3:2. Organizacja TheNitroZyniaka powróciła latem zeszłego roku, zajmując miejsce devils.one i przejęła ich obecny roster. Po udanym sezonie awansowali oni na EU Masters, gdzie udało im się awansować z fazy Play-in do fazy grupowej. Wszyscy zawodnicy odeszli do innych drużyn, natomiast sztab trenerski, w postaci Zeturala, Hajimy oraz MenQ przeprowadził testy graczom chętnym do zasilenia drużyny na przyszły sezon Ultraligi. Pod koniec ubiegłego roku ogłoszony został finalny skład, który wygląda obiecująco i ma spory potencjał na sukces.

 

Patrząc na wyżej wymienione składy, można zobaczyć, że na górnej alejce będzie spora rywalizacja w tym sezonie. Swoją cegiełkę do tego na pewno dołoży Color, który jest świetnym toplanerem. W poprzednim sezonie zastąpił on wiosną na kilka spotkań Szygendę w AGO ROGUE, kiedy tamten pauzował przez pierwsze dwa tygodnie z powodu kary za negatywne zachowanie. Jak się zaprezentował? A no tak dobrze, że większość fanów była zawiedziona faktem, iż Sebastian nie zagra w żadnej innej drużynie w Ultralidze po powrocie Szygendy. Tym razem, Color ma pewne miejsce w drużynie i spore papiery na to, aby zdominować górną alejkę w tym sezonie. Na pozycji junglera zobaczymy powracającego do Polski behave’a, bardzo dobrego leśnika, który ma na koncie wygraną zerowego sezonu Ultraligi w barwach IHG oraz finał letniej edycji tej ligi w 2019 roku, gdzie reprezentował barwy AGO ROGUE. Zeszły rok może uznać za niezbyt udany. Po kiepskiej przygodzie w piratesports, gdzie każdy oczekiwał sukcesu, udał się on do austriackiego Flayn eSports, w którym grał na zapleczu ligi niemieckiej. Marcin może okazać się kluczową osobą w kwestii formy swojej drużyny, jest on doświadczonym zawodnikiem, więc ma na to zadatki. Na środkowej alejce zagra Warszi, gracz bardzo utalentowany, który poprzedni sezon Ultraligi spędził w PRIDE oraz w IHG, zaś turniej Trinity Force Cup zagrał w jednej z drużyn Pompy, stworzonych właśnie na to wydarzenie. Przy obecnej rywalizacji na środkowej alejce w Ultralidze, Marcin ma wielkie szanse na to, aby zostać okrzykniętym najlepszym midlanerem sezonu. Najbardziej interesująco zapowiada się duet z dolnej alejki. Ather oraz Wojtuś to debiutanci w głównej lidze, młody duet o niezwykłym potencjale. Eksperci uważają, że dwójka wyżej wymienionych graczy może zostać nawet najlepszym duetem z dolnej alejki. Szczególnie wiele nadziei jest pokładanych w Atherze, który ma zadatki na to, aby zostać obok Zamulka przyszłą gwiazdą na pozycji strzelca.

 

Za nim jednak Pompa zagra w wyżej wymienionym składzie, przez pierwszy tydzień jest zmuszona grać z dwójką innych graczy. Z powodu zawieszenia Warsziego i behave’a, swoją szansę dostanie jungler Adrian „adrian” Jackowski (były gracz piratesports) oraz Jakub „Ariana” Śliwonik – midlaner, który występował w H34T Young Flames w rozgrywkach drugiej dywizji Ultraligi.

 

 

Gentelmen’s Gaming

TOP: Paweł „HeSSZero” Karwot

JUNGLE: Liutauras „Jenxas” Macius

MID: Kamil „Chosii” Chosa

ADC: Eimantas „Yashiro” Šniukas

SUPPORT: Diogo „Calmsky” Sousa

 

Gentelmani jako organizacja zadebiutowali w Ultralidze latem zeszłego roku. W regularnej części sezonu zaprezentowali się średnio, lecz poziom ten wystarczył, aby awansować do fazy playoff. Trafili tam na Komputronik H34T, które było faworytem tego spotkania. Nic dziwnego, w fazie zasadniczej zaprezentowali się bardzo dobrze – udało im się pokonać AGO ROGUE oraz K1CK, czyli zeszłorocznych tytanów. Gentelmani jednak zaskoczyli wszystkich w tym meczu i w pięknym stylu pokonali organizację Marcina Malczyńskiego. W następnej rundzie nie mieli już żadnych szans, gdyż trafili tam na zwycięzców całej ligi – K1CK.

 

Skład na ten sezon bardzo się zmienił – organizacja postawiła na opcje z aż trzema obcokrajowcami i młodym zawodnikiem, dla którego jest to debiut na scenie Ultraligi. Jest nim niezwykle utalentowany, szesnastoletni gracz górnej alejki – HeSSZero. Poprzednio występował on w lidze Grimmor oraz wziął udział w Trinity Force Cup. Warto obserwować poczynania Pawła, ponieważ ma potencjał na to, aby być przyszłą gwiazdą w Polsce. W jungle swoją szansę dostanie jeden z importów, znany jako Jenxas. Jest to kolejna drużyna w karierze Litwina, co ciekawe w ciągu ostatnich dwóch lat zagrał on aż dla dwunastu ekip. Eksperci uważają, że to dobry wybór ze strony organizacji. Jedyną osobą, która została w składzie po poprzednim sezonie, jest gracz środkowej alejki Chosii. Zawodnik, dla którego jest to 4. sezon Ultraligi, nie wystąpił on tylko w sezonie trzecim, w poprzednim sezonie prezentował się przyzwoicie i był solidnym punktem swojej drużyny. Na pozycji strzelającego angaż otrzymał Yashiro. Litwin miał już okazję występować w Ultralidze – w sezonie drugim reprezentował barwy PRIDE. Otrzymał on jednak sześciomiesięcznego bana, spowodowanego toksycznym i rasistowskim zachowaniem na SoloQ, przez co został zmuszony do odejścia. Do momentu kary, Yashiro prezentował się bardzo dobrze, a PRIDE było w bardzo dobrej sytuacji. Gracz zmienił swoje nastawienie, zrozumiał błędy i powrócił do polskiej ligi, aby udowodnić, że jest świetnym strzelcem. Pomoże mu w tym portugalski support Calmsky – zawodnik, który mógł zeszły rok zaliczyć do udanych. Wraz ze swoją byłą drużyną – SAMCLAN Esports zaprezentował się świetnie w ojczystej lidze oraz awansował na EU Masters, gdzie zajął trzecie miejsce w grupie. Głównym trenerem składu został Mikołaj „Vounghuard” Truszczyński. Organizacja będzie niewiadomą w tym sezonie. Ma potencjał, aby zająć 4. miejsce, ale również może do playoffów nie awansować.

 

 

Illuminar Gaming

TOP: Dawid „Melonik” Ślęczka”

JUNGLE: Wojciech „papa tabachi” Kruza

MID: Mateusz „Czajek” Czajkowski

ADC: Adrian „Odi11” Kruk

SUPPORT: Kacper „Czypsy” Zaparucha

 

Legendarna organizacja z Polski wciąż szuka złotego środka, aby powrócić na tron Ultraligi. Ostatni raz zwycięstwo w tych rozgrywkach osiągnęli w sezonie 0. Od tamtego momentu skład zmieniał się wiele razy. Niestety, żaden nie dostał się nawet do finału. Rok temu IHG spróbowało dwóch opcji. Na wiosnę zbudowali potężny skład, w którym grali tacy gracze jak Melonik, Kikis, Niq, Unforgiven i Jesiz. Od tamtej formacji oczekiwano jednego – zwycięstwa. Niestety skład zawiódł, zmagając się w trakcie sezonu z aferami w środku drużyny oraz nieustającymi problemami. Po nieudanej wiośnie Illuminar postanowiło zmienić cały koncept drużyny. Porzucono ideę składu z doświadczonymi, charakternymi personami, na rzecz rosteru młodych graczy, dowodzonego przez powracającego do Polski, doświadczonego junglera – papa tabachi (Tabasko). W sezonie regularnym zajęli oni 5. miejsce z rekordem 7-7, a w playoffach trafili na K1CK, którzy z łatwością się z nimi uporali. Do zbliżającego się sezonu Illuminar przystąpi w prawie identycznym składzie, który może okazać się "czarnym koniem" całych rozgrywek.

 

Melonik postanowił zostać na kolejną rundę w składzie. To dobra wiadomość dla IHG, ponieważ w Dawidzie pokłada się wielkie nadzieje związane z dostaniem się do drużyny z LEC. Nic dziwnego, od kiedy pojawił się Ultralidze w barwach PACT, wszyscy eksperci byli zgodni – Melonik będzie przyszłą supergwiazdą. W tym sezonie ma wielkie szanse na to, aby zostać okrzykniętym najlepszym toplanerem w lidze, chociaż rywali do tego miana nie brakuje. Po raz kolejny głosem doświadczenia w zespole będzie papa tabachi (znany na scenie pod pseudonimem Tabasko), który notabene wystąpił w pierwszym w historii składzie IHG. Wojtek powrócił rok temu do profesjonalnego grania, spędzając najpierw wiosnę we Włoszech, by na lato wrócić do swoich korzeni, jakim jest właśnie Illuminar. Ma on sporo do udowodnienia – poprzednia runda nie poszła po myśli doświadczonego junglera, prezentował się słabo, co miało spory wpływ na wynik drużyny. Jednakże nie należy skreślać jeszcze Wojtka. To dalej bardzo dobry zawodnik, który może wrócić do swojej szczytowej formy. Na środkowej alejce zagra według wielu najbardziej utalentowany zawodnik w naszym kraju. Czajek, bo o nim mowa, zaczął w wieku szesnastu lat w barwach akademii devils.one. W krytycznym dla organizacji momencie, wraz z Sinmivakiem, pomógł wygrać drużynie sezon drugi Ultraligi. Od tamtego momentu wszyscy bacznie obserwują rozwój Mateusza, który zmierza w prawidłowym kierunku. Rok temu udało mu się zdobyć tytuł MVP sezonu zasadniczego w barwach 7more7 Pompa Team. Samo przejście do IHG wielu uważało za dziwne posunięcie. Jednakże należy pamiętać, iż jest on wciąż młodym zawodnikiem. Być może na decyzji zaważyła chęć ukończenia szkoły. Jedno jest pewne – Czajek jest wzmocnieniem formacji Illuminar, a wszyscy midlanerzy w lidze mogą mieć z nim problemy w trakcie gier. Dolną alejką rządzić będzie duet z poprzedniego sezonu – Odi11 oraz Czypsy. Obaj zadebiutowali w Ultralidze latem ubiegłego roku, co spotkało się z pozytywnym odbiorem ze strony fanów. Botlane IHG zaprezentował się dobrze, często wygrywając swoje linie. Zyskali dużo doświadczenia, co pomoże im w tym sezonie. Pieczę nad składem w dalszym ciągu będzie pełnił Jakub „bezum” Iwanicki, niezwykle inteligentny trener z bardzo wielką wiedzą o grze.

 

 

devils.one

TOP: Dawid „Sheru” Wojewoda

JUNGLE: Witold „Diagu” Nypel

MID: Kuba „Kralzer” Tylman

ADC: Dominik „Zamulek” Biela

SUPPORT: Hubert „Slipper” Burzec

 

Diabły powracają do rozgrywek po półrocznej przerwie, spowodowanej przez kryzys związany z sytuacją pandemiczną. Ostatnim razem zajęli oni trzecie miejsce w lidze, a na swoim koncie mają wygraną głównego trofeum w 2019 roku. Sytuacja obecnie jest zgoła odmienna – organizacja postawiła na młodych, nie do końca doświadczonych graczy, a cały skład został stworzony z myślą o przyszłości. Devils.one z pewnością ma nadzieję na to, aby pewnego dnia wrócić na tron.

 

Większość graczy z devils.one zdążyła pokazać publiczności swoje umiejętności. Sheru oraz Kralzer reprezentowali w poprzednim sezonie barwy piratesports. Był to dla nich debiut w Ultralidze, z pewnością zdobyli potrzebne im doświadczenie. Obaj mieli przebłyski, jak np. mecze z PRIDE (notabene jedyne wygrane przez piratów). W poprzednim sezonie zajęli oni z piratami przedostatnie miejsce w tabeli. Było to raczej głównie spowodowane brakiem doświadczenia, dlatego wydaje się, że w tym roku powinni oni powalczyć o playoffy w nowych barwach. W „lesie” swoje miejsce znalazł Diagu, który poprzedni sezon spędził w Gentelmenach. Słabsze występy przeplatał z tymi dobrymi i nawet w wygranym meczu z H34T w fazie playoff wyglądał średnio. Witold musi udowodnić, że zasługuje na miejsce w zespole poprzez dobre występy i stabilną grę. Główną gwiazdą zespołu będzie Zamulek, w którym wielu pokłada wielkie nadzieję. Według ekspertów to on będzie najlepszym polskim strzelcem w przyszłości. Zresztą Dominik udowadniał to wielokrotnie. Za nim świetny sezon w Komputronik H34T, gdzie dostał prawdziwą szansę, na którą pokazał, że zasłużył. Jego partnerem i wsparciem będzie Slipper – jedyny debiutant w zespole i nowa twarz w Ultralidze. O Hubercie wiadomo niewiele, poza tym, że jest świetnym graczem Thresha. Głównym trenerem składu został Kasper „Kaspersky” Gutkowski, dla którego jest to szansa, aby pokazać ile potrafi.

 

 

Team ESCA Gaming

TOP: Mateusz „Jaqen” Góral

JUNGLE: Radosław „Sh4dowUs” Walkowiak

MID: Dominik „Domoles” Nowacki

ADC: Franciszek „Harpoon” Gryszkiewicz

SUPPORT: Symeon „Meleks” Smejkal

 

ESCA to jedna z dwóch organizacji, które zadebiutują w nowym sezonie Ultraligi. Postawili na młodych, utalentowanych graczy i mają duże szanse na to, aby skończyć sezon w fazie playoff. Właściciel organizacji w żartobliwy sposób ostrzegł resztę rywalizujących drużyn, że ESCA zamierza powalczyć i tanio skóry nie sprzeda.

 

Reprezentantem organizacji na górnej alei będzie Jaqen, który posmakował już Ultraligowych zmagań w barwach piratesports, gdzie zagrał jedną grę przeciw 7more7 Pompa Team. Wystąpił on także w turnieju Trinity Force Cup, również w barwach piratów. Jest on kolejnym młodym graczem, który będzie chciał rzucić rękawice faworytom z lepszych drużyn. Rolę junglera pełnić będzie Sh4dowUs. Ostatni rok spędził w niemieckiej organizacji cowana Gaming, z którą występował na zapleczu ligi niemieckiej oraz w akademii piratesports, gdzie mogliśmy go oglądać w drugiej Ultralidze oraz w Grimorr League. Co do zawodnika środkowej alejki – wielu ekspertów twierdzi, że ma on spory talent i umiejętności. Mowa tu o Domolesie, który swój ostatni rok również spędził w szczecińskiej organizacji. Najpierw w akademii piratesports walczył o awans do głównej ligi, a potem pokazywał swoje umiejętności w głównym składzie na turnieju Trinity Force Cup. Z pewnością warto go obserwować. Na pozycji strzelca ujrzymy również byłego gracza piratesports, czyli Harpoona. Podobnie jak jego koledzy z drużyny – pogrywał on w drugiej dywizji Ultraligi oraz w listopadowym turnieju Trinity Force. Co ciekawe – jest to najmłodszy gracz z całej stawki, gdyż ma on dopiero 15 lat. Jest kolejnym z młodej fali nowych ADC, którzy w przyszłości będą stanowić siłę polskiego regionu. Partnerować będzie mu Meleks – gracz, który poprzedni sezon spędził w rosyjskiej lidze LCL w barwach Vega Squadron. Sukcesu tam nie odniósł – jego skład zakończył sezon na ostatnim miejscu w tabeli. Jest on doświadczonym graczem, który występował na polskiej scenie od 2016 roku. Wielokrotnie brał udział w Pucharze Polski Cybersportu oraz w Polskiej Lidze Esportowej. Trenerem składu został Inca, który miał okazję współpracować z każdym, poza Symeonem, w akademii piratesports.

 

 

Komil&Friends

TOP: Paweł „Rzems” Grygiel / Jakub „Grzybek” Jagiełka

JUNGLE: Konrad „KonDziSan” Sopata / Szymon „Ben3k” Przygoński

MID: Komil „Komil” Khamidov / Łukasz „Wojux” Reszka

ADC: Damian „Tantrum” Klimczak / Damian „snvs” Klejc

SUPPORT: Julia „Piranha” Starosta / Jakub „April” Kupisz

 

Ostatnia organizacja, która wystąpi w tym sezonie Ultraligi to Komil&Friends. Początkowo całość zapowiadała się bardzo słabo. Ogłoszonych zostało pięciu zawodników, a cały skład wyglądał miernie. Jednakże ostatnio zaprezentowani zostali następni gracze i wygląda na to, że Komil&Friends postawiło na 10-man roster. Wielu fanom spadł kamień z serca, ponieważ ogłoszeni w sobotę zawodnicy, mają już pewne doświadczenie i potencjał, który może pozwolić organizacji zająć inne miejsce niż ostatnie. Niewykluczone, że pierwotny roster będzie występował w drugiej dywizji Ultraligi.

 

Na górnej alejce miejsce dzielić będą Rzems oraz Grzybek. O pierwszym z panów wiemy tyle co nic, natomiast Grzybek zaliczył występy w Trinity Force Cupie. W „lesie” sytuacja wygląda o wiele ciekawiej. Pierwszy z graczy występuje na scenie od siedmiu lat początkowo jako jungler, a potem próbował swoich sił jako trener. Mowa oczywiście o KonDziSanie. Drugi z zawodników to Ben3k, którego można kojarzyć z występów w Wiśle Płock oraz Gentelmen’s Gaming. Dodatkowo doszedł on do finału drugiej dywizji Ultraligi w drużynie soon to be named, gdzie przegrali z akademią 7more7 Pompa Team. Na środkowej alejce ujrzymy Komila – właściciela organizacji oraz Wojuxa. Dla Komila będzie to debiut w rozgrywkach esportowych. Poza tym można go śmiało określić mianem człowieka orkiestry. Raper, bardzo dobry szachista, a obecnie właściciel drużyny oraz jej zawodnik. Wojux również jest debiutantem w Ultralidze. Wcześniej występował on brytyjskiej organizacji Barrage Esports Academy. Najciekawiej prezentują się zawodnicy (i zawodniczka) z bota. Strzelcami drużyny będzie duo Damianów - Tantrum oraz svns. Pierwszy z nich powraca na scenę profesjonalną aż po sześciu latach przerwy. Głównym pytaniem, jakie można sobie zadawać w kwestii tego zawodnika, jest to, jak prezentuje się jego forma. Na szczęście dla organizacji takiego problemu nie ma przy drugim ADC. Svns to bardzo młody zawodnik, ale zdążył już wygrać ligę Grimorr, a także był wybrany do drugiego składu devils.one z takimi graczami jak Sinmivak czy Czajek. Wsparciem dla nich będą Piranha oraz April. Zacznę od Jakuba. Całą swoją karierę występował pod pseudonimem Nejvi na pozycji trenera w znanych organizacjach (PRIDE, Diablo Chairs, Crvena Zvezda). Fani pozytywnie zareagowali na jego angaż w Komil&Friends. Dla Piranhi natomiast będzie to debiut na profesjonalnej scenie. Dodatkowo może się ona stać pierwszą zawodniczką w Ultralidze, która zagra w oficjalnym meczu. Wcześniej trenerką była Zuzanna „xHarleen” Mikołajczak (ACTINA PACT), a rezerwową zawodniczką w devils.one oraz 7more7 Pompa Team była Olimpia „komedyja” Długosz. Historia pisze się na naszych oczach.

 

Podsumowanie

Tak prezentują się zatem wszystkie składy, które ujrzymy w 5. sezonie Ultraligi. Na pierwszy rzut oka widać, że z naszego regionu odeszło wielu zawodników. Jest to szansa dla młodej fali graczy, którzy będą chcieli powalczyć o EU Masters. Faworyta do wygrania pucharu upatrywać można pośród trzech drużyn – AGO ROGUE, K1CK oraz 7more7 Pompa Team. Organizacje takie jak IHG, Gentelmani, devils.one, ESCA czy (o dziwo) Komil&Friends mogą napsuć sporo krwi wyżej wymienionej trójce. Jeżeli nie będziecie mogli oglądać spotkań w Ultralidze – nic nie szkodzi. Po każdym dniu rozgrywek będziemy publikować skróty zdarzeń z całego dnia. Drużyny rozpoczną zmagania 19 stycznia.

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem Londyn. Fanatyk esportu.