Piłka ręczna - MŚ: remis w "polskiej" grupie w niesamowitych okolicznościach

Piłka ręczna - MŚ: remis w "polskiej" grupie w niesamowitych okolicznościach

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 17.01.2021, 22:08

Wiele emocji było w meczu grupowych rywali polskich szczypiornistów. Po niesamowitej rywalizacji Tunezja zremisowała 32:32 z Brazylią. W pozostałych meczach turnieju nie było niespodzianek.

 

Grupa B

Polscy szczypiorniści nieznacznie przegrali z Hiszpanami 26:27 (11:14). Więcej o tym meczu pisaliśmy TUTAJ.

Wcześniej w New Capital Sports Hall Tunezja zmierzyła się z Brazylią. Zespół z Afryki, podobnie jak w starciu z Polską, grał bardzo dobrze w pierwszej połowie. Przez 20 minut wynik oscylował koło remisu, ale od stanu 12:12 Tunezyjczycy zdobyli trzy bramki z rzędu. Różnica wzrosła nawet do pięciu trafień i tuż po przerwie ekipa Tunezji prowadziła 21:16. Później zespół z Afryki nie rzuciła gola przez prawie 9 minut. Wykorzystali to Brazylijczycy, którzy już w meczu z Hiszpanią pokazali, że walczą do końca. W 41. minucie był już remis. Wyrównana gra miała miejsce do samego końca. Na minutę przed ostatnią syreną Tunezja prowadziła 32:30, ale Brazylijczycy po przerwie na żądanie zdobyli dwie bramki, w tym jedną po przechwycie. Bardzo blisko zdobycia zwycięskiej bramki był Anouar Ben Abdallah, ale duńscy sędziowie po analizie uznali, że piłka po jego rzucie nie przekroczyła linii bramkowej. Tym samym doszło do drugiego w tej grupie podziału punktów, którzy jeszcze bardziej skomplikował sytuację.

Polska - Hiszpania 26:27 (11:14)
Tunezja - Brazylia 32:32 (20:16)

Grupa A

W tej grupie rozegrano dzisiaj tylko jedno spotkanie. W reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka kilku zawodników otrzymało pozytywne wyniki testu na koronawirusa. Tym samym zespół ten nie miał wystarczającej liczby szczypiornistów, aby zagrać z Niemcami. Europejska drużyna mogła dopisać dwa punkty do tabeli po walkowerze. Mecz reprezentacji Węgier i Urugwaju zgodnie z przewidywaniami był jednostronny. Już po dziesięciu minutach Madziarze prowadzili 6:2. Jeszcze w pierwszej połowie różnica wzrosła do dziesięciu trafień. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 44:18, po niesamowitej drugiej połowie w wykonaniu Węgrów. Najwięcej - 8 - bramek rzucił Dominik Mathe. Węgry i Niemcy mają na koncie komplet punktów, a stawką ich bezpośredniego spotkania będzie pierwsze miejsce w grupie.

Republika Zielonego Przylądka - Niemcy 0:10 (walkower)
Węgry - Urugwaj 44:18 (16:8)

Grupa C

W azjatyckiej rywalizacji Katar zmierzył się z Japonią. Obydwa zespoły do tego meczu przystępowały z dorobkiem punktowym na koncie. Katar wygrał z Angolą, a Japonia niespodziewanie zremisowała z Chorwacją. Po drugie zwycięstwo w fazie grupowej, ale nie bez problemów, sięgnęli reprezentanci Kataru. W pierwszej połowie obydwie ekipy miały dwubramkowe przewagi, ale po 30 minutach było 16:15 dla Japonii. Po zmianie stron serię 5:0 zanotowali szczypiorniści z Półwyspu Arabskiego. Na kwadrans przed końcem było już 26:21 dla Kataru, ale Japończycy odpowiedzieli sześcioma trafieniami z rzędu. Na dwie minuty przed końcem był remis 29:29. Później dwie bramki dołożyli reprezentanci Kataru, wygrywając 31:29. W drugim meczu grupy C Chorwaci poprawili swoje nastroje po remisie z Japonią. Zespół z Bałkanów wygrał 28:20 z Angolą, dla której to już druga porażka na tych mistrzostwach. Chorwacja zdobyła większą przewagę dopiero w drugiej połowie, bo do przerwy było tylko 12:11.

Katar - Japonia 31:29 (15:16)
Angola - Chorwacja 20:28 (11:12)

Grupa D

Jak można było się spodziewać, więcej emocji było w spotkaniu Argentyny z Bahrajnem. Ekipa z Ameryki Południowej wygrała, pomimo braku swojego lidera Diego Simoneta, który otrzymał potężny cios w meczu z Demokratyczną Republiką Konga. Przez większość meczu Argentyńczycy mieli przewagę, ale na kwadrans przed końcem Bahrajn wyszedł na prowadzenie 20:17. Od tego rezultatu Argentyna rzuciła trzy gole z rzędu, a do końca meczu straciła tylko jedno trafienie. Mecz zakończył się wynikiem 24:21. Duńczycy bez problemów poradzili sobie z reprezentacją Demokratycznej Republiki Konga. Obrońcy tytułu od pierwszych minut budowali przewagi i ostatecznie triumfowali 39:19. We wtorek zagrają z Argentyną o zwycięstwo w grupie.

Argentyna - Bahrajn 24:21 (12:10)
Demokratyczna Republika Konga - Dania 19:39 (10:23)

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.