EBL: Śląsk zdominował Anwil w „Świętej Wojnie"
Andrzej Romański / EBL

EBL: Śląsk zdominował Anwil w „Świętej Wojnie"

  • Dodał: Piotr Janczarczyk
  • Data publikacji: 19.01.2021, 19:36

Śląsk udanie zrewanżował się Anwilowi za poprzednią konfrontację tych drużyn i zwyciężył w Hali Orbita 107:77. Dla wrocławian była to piąta wygrana z rzędu. 

 

Trener Przemysław Frasunkiewicz w tym meczu nie miał do swojej dyspozycji Shawna Jonesa, który wciąż leczy kontuzję. Wrocławianie rozpoczęli w składzie: Jovanović, Gibson, Ramljak, Dziewa, McCauley. Anwil wyszedł na parkiet następującą pierwszą piątką: Clarke, Almeida, Dykes, Mielczarek, Sulima. Śląsk od początku meczu chciał zaznaczyć przewagę pod koszem. Szybko osiągnęli 7-punktową przewagę dzięki świetnej dyspozycji najnowszego nabytku gospodarzy Bena McCauley'a - ten szybko zdobył 9 punktów. Grę gości prowadził Kyndall Dykes. Po akcji 2+1 Gibsona wrocławianie prowadzili 30:12. 

 

Goście zaczęli uskuteczniać obronę 1-3-1, która mocno sparaliżowała koszykarzy trenera Olivera Vidina. Anwil miał dobry początek drugiej kwarty, którą wygrywał 8:3. Zawodnicy z Włocławka wymuszali wiele strat i zmniejszyli straty do dwunastu punktów. Śląsk odzyskał jakość w ofensywie po kilku celnych rzutach Gibsona, Stewarta i Ramljaka zza linii 6,75. Po pierwszej połowie tablica wskazywała wynik 52:37 na korzyść wrocławian.

 

W trzeciej kwarcie swój ofensywny popis kontynuował duet McCauley - Dziewa. Dużo bardziej aktywny był podkoszowy Anwilu Ivica Radić, a Ivan Almeida wymuszał faul za faulem (w całym meczu aż 8!). To było jednak niewystarczające na Śląsk, który osiągnął w pewnym momencie przewagę 27 punktów. Mateusz Szlachetka celnym lay up'em zakończył trzecią kwartę wynikiem 32:16.

 

Czwarta odsłona gry nie zmieniła nic w grze obu drużyn. Minuty na parkiecie otrzymali młodzi koszykarze włocławian: Andrzej Pluta i Wojciech Tomaszewski. Trener Oliver Vidin dał szansę Pawłowi Strzępkowi, dla którego był to debiut w Energa Basket Lidze. Finalnie 99. Święta Wojna zakończyła się wygraną drużyny z Dolnego Śląska 107:77. 

 

Anwil uda się teraz do Dąbrowy Górniczej, gdzie zagra z lokalnym MKS-em. Koszykarze Śląska kontynuować będą serię meczów u siebie - następny rozegrają 24 stycznia z Pszczółką Start Lublin. 

 

WKS Śląsk Wrocław - Anwil Włocławek 107:77 (32:12, 20:25, 32:16, 23:24)

 

WKS Śląsk: Stewart 24, McCauley 22, Gibson 14, Ramljak 11, Jovanović 10, Gabiński 7, Szlachetka 9, Dziewa 4, Tomczak 4, Strzępek 2, Gordon 0, Wójcik 0

 

Anwil: Almeida 14, Pluta 10, Radić 10, Sulima 10, Clarke 9, Dykes 6, Tomaszewski 5, Jerrells 3, Lichodiej 3, Zamojski 2, Mielczarek 0, Piątek 0

 

 

Piotr Janczarczyk – Poinformowani.pl

Piotr Janczarczyk

Jestem entuzjastą koszykówki i MMA. Nazywam siebie melomanem i przedstawicielem jednoosobowej subkultury. Koncertowy tłum to moje naturalne środowisko.