Premier League: West Ham lepsze w "polskim" meczu
IAN CAPPER

Premier League: West Ham lepsze w "polskim" meczu

  • Dodał: Patryk Pyszka
  • Data publikacji: 19.01.2021, 21:55

West Ham zgodnie z planem pokonało West Bromwich Albion. Tym samym był to dla nich piąty mecz z rzędu bez porażki. Dla zespołu Allardyce'a brak punktów w tym pojedynku oznacza coraz cięższą sytuację w ligowej tabeli. 

 

Drużyna z Londynu przystępowała do tego spotkania w znakomitej dyspozycji. Podopieczni Davida Moyesa nie przegrali od czterech meczów w Premier League, a w nich aż trzy razy zachowali czyste konto. Na fali wznoszącej wydawało się być też West Brom. Drużyna z The Hawthorns sprawiła niespodziankę w ostatniej serii spotkań, pokonując na wyjeździe wyżej notowane Wolverhampton. W zespole "Młotów" od początku meczu zagrał oczywiście Łukasz Fabiański, to jednak niejedyny Polak w tym pojedynku na murawie. Ponownie szansę występu w pierwszej jedenastce drużyny prowadzonej przez Samuela Allardyce'a dostał Kamil Grosicki, który miał spory wkład w poprzednie zwycięstwo swojej drużyny.

 

Od początku meczu ogromną przewagę w posiadaniu piłki mieli gospodarze, jednak nie przekładało się to na dużą ilość sytuacji podbramkowych. Najlepszą okazję pierwszych trzydziestu minut gry zmarnował Craig Dawson, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mohameda Benrahmy oddał strzał głową tuż obok słupka. W doliczonym czasie gry po mocnym wstrzeleniu piłki w pole karne przez Vladimira Coufala futbolówkę do siatki skierował Jarrod Bowem. Gol w końcowej fazie pierwszej części zmagań w Londynie uratował obraz tego spotkania, bo do tego momentu była to poważna kandydatka do najbardziej bezbarwnych 45 minut w tym sezonie Premier League.

 

Po zmianie stron oba zespoły wyglądały na bardziej energiczne. Potwierdziło się to już w 51. minucie, gdy po podaniu Kamila Grosickiego fenomenalnym uderzeniem popisał się Matheus Pereira. Łukasz Fabiański był bez szans na obronienie tego strzału. Kwadrans później, tuż po wejściu na plac gry, swoją obecność zaznaczył Andriy Yarmolenko. Ukrainiec precyzyjnie dograł piłkę do Michaila Antonio, a ten pewnym strzałem pokonał golkipera gości.

 

Zwycięstwo podopiecznych Davida Moyesa plasuje ich na siódmym miejscu w tabeli. West Bromwich Albion zajmuje ciągle przedostatnie miejsce i wizja spadku z najwyższego poziomu rozgrywek w Anglii wydaje się coraz bardziej prawdopodobna. W drużynie "Młotów" bezbłędny występ zaliczył Łukasz Fabiański. Po drugiej stronie w protokole meczowym zapisał się Kamil Grosicki, który zanotował asystę.  

 

West Ham United – West Bromwich Albion 2:1 (1:0)

Bramki: 45+1' Bowen, 66' Antonio – 51' Pereira 

West Ham: Fabiański – Coufal, Dawson, Ogbonna, Cresswell – Rice, Soucek, Benrahma (62' Yarmolenko), Lanzini (62' Fornals), Bowen – Antonio (84' Noble)

West Brom: Johnstone – O'Shea,  Bartley, Ajayi Gibbs – Sawyers, Livermore (80' Robson-Kanu), Grosicki (70' Furlong), Gallagher, Pereira – Robinson

Żółte kartki: 90+3' Gallagher

Sędzia: Graham Scott