Wimbledon: Federer idzie jak burza!
Wikimedia Commons

Wimbledon: Federer idzie jak burza!

  • Data publikacji: 06.07.2018, 20:10

Roger Federer pewnie kroczy po obronę tytułu na trawiastych kortach w Londynie. W trzeciej rundzie Szwajcar po raz kolejny nie stracił seta i ani razu nie dał się przełamać rywalowi, pewnie zwyciężając 6-3, 7-5, 6-2.

 

Jak widać po dotychczasowych meczach, zupełne odpuszczenie sezonu na "mączce", sprawdza się u Federera w 100%. Lider rankingu na kortach All England Lawn Tennis and Croquet Club emanuje świeżością, spokojem i pewnością uderzeń. W dzisiejszym meczu, w którym podejmował Jana-Lennarda Struffa, było podobnie. W premierowym secie tylko pierwszych pięć gemów było wyrównanych i każdy z tenisistów konsekwentnie wygrywał swoje serwisy. W końcu Szwajcarowi udało się złamać grę Niemca i zdobyć break-pointa na 4-2. Taka przewaga w zupełności wystarczyła do zwycięstwa 6-3.

 

W drugiej partii Struff pilnował, żeby nie stracić za szybko własnego podania. Czuł, że taka strata prawdopodobnie będzie nie do odrobienia. I owszem, długo udawało mu się realizować założony plan, aż do stanu 5-5. Federer wiedział natomiast, że jest to ostatni moment, żeby uniknąć tie-breaka. Niemiec miał nawet przewagę 40-30 w gemie, jednak mistrz w odpowiedniej chwili wykazał się doświadczeniem i przełamał rywala na 6-5. Parę minut później swoim serwisem zakończył drugą odsłonę wynikiem 7-5.

 

W trzeciej partii Struff próbował jeszcze walczyć, ale zapewne sam już nie wierzył, że może odwrócić losy spotkania ze stanu 0-2 w setach. Federer natomiast grał coraz pewniej, co chwilę prezentując jakieś piękne uderzenie ze swojego bogatego repertuaru. Triumfator sprzed roku dwukrotnie przełamał 64. w rankingu tenisistę i wygrał ostatnią odsłonę meczu 6-2. W całym spotkaniu lider rankingu zaserwował dziewięć asów przy dwóch podwójnych błędach serwisowych, wygrał 92 % piłek po swoim pierwszym podaniu i 68 % po drugim, czternaście razy był przy siatce i tylko raz bez powodzenia. W czwartej rundzie obrońca tytułu spotka się z Francuzem Adrianem Mannarino.

 

Roger Federer (SUI) [1] - Jan-Lennard Struff (GER) 6-3, 7-5, 6-2