Biathlon - PŚ: zwycięstwo Łoginowa, punkt Nędzy-Kubińca
Guillaume Baviere from Stockholm, Sweden, CC BY-SA 2.0 , via Wikimedia Commons

Biathlon - PŚ: zwycięstwo Łoginowa, punkt Nędzy-Kubińca

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 22.01.2021, 14:58

Pierwsze podium Aleksandera Łoginowa w sezonie i od razu wygrana. Rosjanin zwyciężył podczas biegu indywidualnego Pucharu Świata w Antholz-Anterselvie, wyprzedzając Sturlę Laegreida i Quentina Fillion-Maillet. Niezły występ zanotował w piątek Andrzej Nędza-Kubiniec.

 

Biathloniści starty we włoskiej Antholz-Anterselvie, podobnie jak biathlonistki, rozpoczynali biegiem indywidualnym. Dystans 20 kilometrów do przebiegnięcia, cztery strzelania, za każdy niecelny strzał jedna minuta doliczona do czasu. Konieczność popisania się precyzją na strzelnicy jest w tym wypadku najważniejsza. Na starcie stawiło się 97 zawodników, a wśród nich Polacy – Grzegorz Guzik (numer 48), Andrzej Nędza-Kubiniec (numer 67), Tomasz Jakieła (numer 73) oraz Wojciech Skorusa (numer 81). O wygraną mieli tu jednak walczyć inni biathloniści.

 

Jako pierwszy wystartował Benedikt Doll i wydawało się, że w pierwszej grupie on może odegrać dużą rolę, jednak dwa pudła na pierwszym strzelaniu wszystko zniweczyły. Reszta strzelała za to dość celnie – m.in. Ondrej Moravec, Scott Gow, Simon Desthieux czy Aleksander Loginov, ale przede wszystkim Sturla Holm, Laegreid, który od razu objął prowadzenie. Szanse na dobry wynik trochę ograniczył sobie za to Johannes Thingnes Boe, który zaliczył jedno pudło na pierwszym strzelaniu i na tym etapie rywalizacji od razu spadł do drugiej 10-tki.

 

Na drugim strzelaniu pierwsza grupa zawodników dużo pudłowała, a wśród tych bezbłędnych nie było zbyt wielkich nazwisk, chyba że mówimy o Aleksandrze Loginovie i Simonie Ederze. Oni w połowie rywalizacji mieli 10/10 i mogli walczyć o dobre miejsca. Tym razem bezbłędnie strzelał Johannes Boe i od razu rozdzielił na czołowych miejscach Rosjanina i Austriaka, wbijając się pomiędzy nich. Niespodziewanym liderem na tym etapie został jednak Szwed – Peppe Femling, który popisywał się w piątek znakomitym biegiem. Chwilę później do czołówki dołączył też bezbłędny po dwóch strzelaniach Arnd Peiffer. Nadal grupa biathlonistów aspirujących do czołowych miejsc była spora.

 

Po trzecim strzelaniu znowu bezbłędny był Simon Eder, który jednak przegrywał o 28,9 sekundy z innym bezbłędnym – Aleksandrem Loginovem. Zaraz za nimi, z ponad półminutową stratą plasował się Tarjei Boe, który miał na koncie jedno pudło. Niewiele czasowo tracili też Martin Ponsiluoma i Johannes Thingnes Boe, który podczas trzeciej wizyty zaliczył kolejne pudło. Do czołówki niedługo potem dołączył też Arnd Peiffer, który od początku tego biegu wyglądał, jakby miał zamieszać w czołówce.  

 

Wiele jak zawsze miało się wyjaśnić po czwartym strzelaniu. Tam, po blisko 40 zawodnikach, tylko Loginov był bezbłędny i dzięki temu Rosjanin miał aż 1:30,2 przewagi nad Ederem i 1:38,6 nad Martinem Ponsiluomą. Szwed fenomenalnie jednak przebiegł ostatnią rundę biegową i pokonał Austriaka o 7 sekund. Wszyscy jednak patrzyli na to, jaki czas na mecie osiągnie Aleksander Loginov. Ostatecznie osiągnął on 48:41,8 i wydawało się, że nikt z Rosjaninem nie wygra. Po czterech strzelaniach znowu wyłonił się Sturla Holm Laegreid, który przegrywając tylko z Loginovem, tracąc 1:07,5. Norweg na ostatnim okrążeniu zmniejszył stratę i zszedł poniżej minuty (+57,5). Na trzecią lokatę, i to z dwoma pudłami na koncie, wbił się Włoch Lukas Hofer (+1:10,7). Tak mogło wyglądać podium, ale… o 0,1 sekundy z Włochem wygrał 3. na mecie Quentin Fillion-Maillet.

 

Wśród Polaków dziś światełko w tunelu w postaci występu Andrzeja Nędzy-Kubińca, który świetnie spisywał się na strzelnicy. Po pierwszym strzelaniu z jednym pudłem mogło się na to nie zanosić, ale kolejne trzy wizyty Polaka były bezbłędne i nasz zawodnik długo walczył o pucharowe punkty i wywalczył jedno oczko. Pozostali Polacy spisali się katastrofalnie. Grzegorz Guzik, Tomasz Jakieła i Wojciech Skorusa okupowali tyły całego wyścigu.

 

Wyniki:


1. Aleksander Łoginow – Rosja – 48:41,8
2. Sturla Holm Laegreid – Norwegia +58,5
3. Quentin Fillion-Maillet – Francja +1:10,6
4. Lukas Hofer – Włochy +1:10,7
5. Anton Dudchenko – Ukraina +1:10,9
6. Martin Ponsiluoma – Szwecja +1:18,1|
40. Andrzej Nędza-Kubiniec – Polska +4:15,3
90. Grzegorz Guzik – Polska +9:56,1
94. Tomasz Jakieła – Polska +11:26,6
97. Wojciech Skorusa – Polska +15:11,0

Radosław Kępys – Poinformowani.pl

Radosław Kępys

Mam 30 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.