Szachy: kiepska gra Polaków, Carlsen w końcu wygrywa na Tata Steel Chess
Marien Raat/Wikimedia Commons

Szachy: kiepska gra Polaków, Carlsen w końcu wygrywa na Tata Steel Chess

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 26.01.2021, 19:47

Za nami dziewiąty dzień rywalizacji w Tata Steel Chess 2021 - szachowym Wimbledonie. Niestety nie był on zbyt udany dla naszych zawodników. Porażki doznał Radosław Wojtaszek, a Jan-Krzysztof Duda zremisował swoją partię. Pierwszą wygraną w turnieju zaliczył natomiast Magnus Carlsen, którego wyraźnie rozdrażniła wczorajsza porażka.

 

Radosław Wojtaszek grał partię przeciwko broniącemu tytułu Fabiano Caruanie (2823) białymi bierkami. Przeciwnik rozpoczął mecz od bardzo ciekawego zagrania, jakim jest Obrona królewsko-indyjska. Jest to mniej popularny debiut, który na tym turnieju pojawił się po raz pierwszy. Wyraźnie zaskoczyło to Wojtaszka, który już w ósmym ruchu popełnił drobny błąd, dający minimalną przewagę Amerykaninowi. Niestety z czasem pomyłek Polaka było więcej, a największa z nich przyszła w 34. posunięciu. Zagranie pozornie dobre, bo zbicie skoczka za cenę pionka okazało się gwoździem do trumny naszego reprezentanta. Podczas gry w niedoczasie Caruana pozwolił sobie nawet na spokojne odejście od stołu, co tylko pokazało, jak ogromna była jego przewaga. Radek poczekał, aż przeciwnik wróci, przesunął swoją wieżę i poddał partię przed 39. ruchem rywala.

 

Z kolei Jan-Krzysztof Duda (2743) rozgrywał partię z Aryanem Tari (2625), najniżej rozstawionym zawodnikiem na turnieju. Początek starcia był dosyć trudny dla Polaka, grającego czarnymi figurami. Przeciwnik zdecydował się na dosyć nietypowe zagranie gońcem w Obronie Sycylijskiej, co spowodowało dłuższe zastanowienie u naszego zawodnika. Na pierwsze 11 posunięć Duda stracił aż 50 minut przy zaledwie pięciu minutach na zegarze Norwega. Później czas zaczął się powoli wyrównywać, jednak żaden z zawodników nie był w stanie osiągnąć przewagi na szachownicy. Ostatecznie obaj gracze zgodzili się na remis już po 32. ruchach i niestety znajdują się w dolnej części tabeli.

 

Pierwsze zwycięstwo w turnieju odniósł natomiast Magnus Carlsen (2862). Grający białymi bierkami Norweg grał bardzo wyrównane spotkanie z Nilsem Grandeliusem (2663). W końcu Szwed popełnił jednak błąd, który pozwolił Magnusowi przejąć inicjatywę. Dodatkowo Grandelius znalazł się w bardzo trudnej pozycji, mając tylko dwie minuty na aż 12 zagrań, przed dodaniem 50 minut po 40. ruchu. W konsekwencji dwukrotnie wykonał słabsze posunięcie, a Carlsen spokojnie kontrolował sytuację, zapewniając pewną pozycję swojemu królowi. Po dodaniu czasu mistrz świata zagrał świetną końcówkę i w końcu przypieczętował pierwszą wygraną na turnieju w Wijk aan Zee po blisko sześciogodzinnej partii.

 

Terminarz dziesiątej rundy:

Środa, 27 stycznia od 14:00

 

Anish Giri (2764) - Radosław Wojtaszek (2705)

Jan-Krzysztof Duda (2743) - Jorden Van Foreest (2671)

Fabiano Caruana (2823) - Magnus Carlsen (2862)

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.