NHL: 78 bramek w trzynastu meczach, wygrane Bruins, Predators oraz Panthers
Amanda/Flickr/https://www.flickr.com/photos/cubesbyamanda/2385816073/in/album-72157604379054065/

NHL: 78 bramek w trzynastu meczach, wygrane Bruins, Predators oraz Panthers

  • Dodał: Maksymilian Tokarczyk
  • Data publikacji: 27.01.2021, 10:42

W środowy poranek możemy już chłodnym okiem rzucić na noc z hokejem za oceanem. Mecze jak zwykle nie zawiodły i jak wszystko co dobre – wspaniałe 13 spotkań musiało dobiec końca. Padło w nich łącznie 78 bramek, a mecze w Columbus, Nashville czy Bostonie przyniosły wiele emocji.

 

Boston Bruins wyjeżdżali na taflę TD Garden po dwóch zwycięstwach z rzędu, natomiast przyjezdni z Pittsburgha dopisali komplet punktów w czterech ostatnich meczach. W 7. minucie pierwszej odsłony na ławkę kar odesłany został Connor Clifton. Penguins stanęli przed szansą na zdobycie bramki, jednak po indywidualnej akcji do bramki gości trafił Brad Marchand, zdobywając dla Bruins bramkę w osłabieniu. Goście próbowali znaleźć odpowiedź, jednak po dwudziestu minutach to gospodarze schodzili do szatni w dobrych nastrojach. W drugiej tercji meczu oglądać mogliśmy obustronne wykluczenia oraz klasyczną już, agresywną i twardą grę. Wysłany na dwa minuty na ławkę kar Brandon Tanev mógł tylko przyglądać się, jak w 7. minucie bramkę w przewadze zdobył Nick Ritchie. Boston prowadził 2:0 i wydawało się, że ostatnia odsłona nie przyniesie wielkich zmian. Penguins jednak wyszli na lód o wiele bardziej zmotywowani i za sprawą Jasona Zuckera zdobyli bramkę kontaktową po dziesięciu minutach, a w 16. doprowadzili do wyrównania, a na listę strzelców wpisał się Kasperi Kapanen. Obie drużyny musiały przygotować się do dogrywki. Ta zaczęła się od dosyć ostrożnej gry, jednak już na początku Evgeni Malkin znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Rosjanin trafił jednak w poprzeczkę, co zemściło się na gościach chwilę później. Na 10 sekund przed zakończeniem dogrywki David Krejci i Craig Smith stanęli na wprost Tristana Jarry’ego. Dwójkowa akcja zakończyła się bramką Smitha i to Bruins mogli świętować zwycięstwo.

 

Boston Bruins 3:2 Pittsburgh Penguins (1:0, 1:0, 0:2, 1:0) po dogrywce

 

Nashville Predators po trzech przegranych meczach chcieli w końcu pokazać kły, zaś Blackhawks utrzymać zwycięską passę. Już w 2. minucie wynik meczu otworzył Dylan Strome. Goście wykorzystali szansę, jaką stwarzała gra w przewadze po tym, jak na ławkę kar udał się Mark Borowiecki. W drugiej odsłonie odpowiedzieli za to gospodarze, a w 4. minucie krążek w siatce umieścił Yakov Trenin. Kilka minut później krążek w środku placu gry przejął Mattias Janmark. Szwed w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi i Pekka Rinne skapitulował drugi raz w tym spotkaniu. W trzeciej tercji w Bridgeston Arena oglądaliśmy tylko jedną bramkę, a do wyrównania doprowadził w 11. minucie meczu Mikael Granlund. Obie drużyny stanęły do dogrywki bardzo zmotywowane. W 2. minucie sprawy w swoje ręce postanowił wziąć Roman Josi, który po pięknej indywidualnej akcji pokonał Malcolma Subbana zapewniając wygraną Drapieżnikom.

 

Nashville Predators 3:2 Chicago Blackhawks (0:1, 1:1, 1:0, 1:0) po dogrywce

 

W kolejnym spotkaniu Columbus Blue Jackets stanęli naprzeciw Florida Panthers. Przy sześciu rozegranych meczach Columbus, Pantery rozegrały jedynie dwa. Mecz rozpoczął się od dwóch bramek dla gospodarzy. Najpierw w 2. minucie gola zdobył Kevin Stenlund, a w 10. bramkarza przyjezdnych pokonał Alexandre Texier. Hokeiści z Sunrise nie zamierzali jednak rezygnować i już 3 minuty później zdobyli bramkę kontaktową za sprawą Cartera Verhaeghe. Druga odsłona spotkania wyglądała już nieco inaczej i oglądać mogliśmy tylko jedno trafienie. Po drużynowej akcji gola dla gości zdobył Fin, Aleksander Barkov. Trzecia tercja zapowiadała się emocjonująco i rzeczywiście – w 1. minucie Cam Atkinson wyprowadził Blue Jackets na prowadzenie zdobywając bramkę w osłabieniu. Kiedy zdawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie Panthers podjęli decyzję o wycofaniu bramkarza, zakładając zamek w tercji gospodarzy. Na 2,5 sekundy przed zakończeniem meczu do remisu doprowadził Patric Hornqvist. W dogrywce obie ekipy miały swoje okazje, a Frank Vatrano wylądował na ławce kar, jednak gospodarze nie wykorzystali przewagi. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i o zwycięzcy zadecydować miały rzuty karne. Jako pierwszy strzelał Mikko Koivu, lecz nie zdołał pokonać Sergeia Bobrovsky’ego. Odpowiadał Frank Vatrano, ale także się pomylił. Cam Atkinson po swojej próbie musiał uznać wyższość bramkarza Panthers. Dopiero Jonathan Huberdeau wyprowadził Pantery na prowadzenie. Trafieniem odpowiedział Oliver Bjorkstrand, a po serii spudłowanych karnych decydujący okazał się być strzał Patrica Hornqvista. Szwed pokonał Joonasa Korpisalo, a Pantery wyszły z tego meczu zwycięsko.

 

Columbus Blue Jackets – Florida Panthers 3:4 (2:1, 0:1, 1:1, 0:0, 1:2) po rzutach karnych

 

Wyniki pozostałych spotkań:

Buffalo Sabres – New York Rangers 3:2 (1:2, 2:0, 0:0)

New Jersey Devils – Philadelphia Flyers 3:5 (0:1, 2:1, 1:3)

Washington Capitals – New York Islanders 3:2 (1:1, 1:1, 1:0)

Minnesota Wild – Los Angeles Kings 1:2 (0:0, 0:1, 1:1)

Winnipeg Jets – Edmonton Oilers 6:4 (2:3, 0:0, 4:1)

Dallas Stars – Detroit Red Wings 2:1 (0:1, 1:0, 0:0, 1:0) po dogrywce

Arizona Coyotes – Anaheim Ducks 0:1 (0:1, 0:0, 0:0)

Calgary Flames – Toronto Maple Leafs 3:4 (0:2, 2:1, 1:1)

Colorado Avalanche – San Jose Sharks 7:3 (3:1, 4:1, 0:1)

Vegas Golden Knights – St. Louis Blues 4:5 (1:3, 1:1, 2:0, 0:0, 1:2) po rzutach karnych