Tenis - ATP Great Ocean Road Open:  przegrana Hurkacza w ćwierćfinale
Kyle K. Tsui

Tenis - ATP Great Ocean Road Open: przegrana Hurkacza w ćwierćfinale

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 05.02.2021, 10:00

Po bardzo długim oraz wyczerpującym dniu na kortach w Melbourne Hubert Hurkacz odpadł z Great Ocean Road Open na etapie ćwierćfinału. Co prawda Polak wpierw pokonał Pablo Cuevasa 7:5, 7:5, ale kilka godzin później przegrał w trzech setach ze Stefano Travaglią 6:3, 3:6, 5:7

 

Poprzez zamieszanie związane z wykryciem koronawirusa u pracownika jednego z hoteli, w którym znajdowali się zawodnicy czwartkowe spotkania zostały przeniesione na piątek. Spowodowało to spore natężenie meczów w terminarzu, a zawodnicy w przypadku wygranej spotkanie kolejnej rundy musieli rozgrywać jeszcze tego samego dnia. W takiej sytuacji znalazł się właśnie polski tenisista.

 

W pierwszym starciu rywalem Huberta był Pablo Cuevas, z którym Polak przegrał jedyne jak dotąd spotkanie sprzed dwóch lat w Lyonie. Od tamtego czasu sporo się jednak zmieniło w grze Hurkacza, który był dobrze przygotowany do pojedynku z Urugwajczykiem. Przez długi czas w pierwszym secie, pomimo kilkukrotnej gry na przewagi, żaden z tenisistów nie miał nawet jednej szansy na przełamanie przeciwnika. Zmieniło się to dopiero w dwunastym gemie, kiedy to przy podaniu Cuevas pojawiła się jedna okazja, która została od razu wykorzystana przez wyżej rozstawionego Hurkacza i set padł jego łupem. Drugi set przyniósł więcej zwrotów akcji oraz dwa przełamania już na początku, w gemach trzecim oraz czwartym. Ponownie dotrwaliśmy jednak do dwunastego gema przy stanie 6:5 dla Huberta, a Polak w decydującym momencie nie zawiódł i wykorzystał pierwszą piłkę meczową. Spotkanie zakończyło się wynikiem 7:5, 7:5, a nasz zawodnik zaczął regenerację przed nadchodzącym kilka godzin później ćwierćfinałem.

 

W nim przeciwnikiem polskiego tenisisty był Stefano Travaglia znajdujący się na 71. miejscu w rankingu ATP. To o jedno miejsce niżej niż poprzedni rywal Hurkacza. Mecz rozpoczął się pomyślnie dla Polaka, który wygrał pierwsze trzy gemy, jednak przy pierwszych problemach przy własnym podaniu pozwolił rywalowi na odłamanie i zrobiło się 3:3. Jednak w kolejnych trzech gemach Hubert oddał Włochowi zaledwie trzy punkty i wygrał pierwszego seta 6:3. W drugim reprezentant Polski nie wykorzystał swojej szansy na przełamanie w dziewiętnastopunktowym pierwszym gemie, a później sam stracił podanie w najważniejszym momencie, pozwalając rywalowi na prowadzenie 5:3. Urugwajczyk zamknął seta i czekała nas decydująca odsłona. W niej po wygranym podaniu przez Hurkacza nastąpiły cztery kolejne przełamania, po których wróciliśmy do stanu równowagi. Niestety przy stanie 5:5 Polak dał się przełamać przeciwnikowi, który następnie przy swoim podaniu zakończył mecz.

 

Huberta czeka teraz bardzo krótka przerwa, gdyż już w poniedziałek rozpoczyna się Australian Open, w którym poza Hubertem będziemy mieli przyjemność oglądać również Igę Świątek oraz Kamila Majchrzaka. Losowanie przed startem turnieju odbyło się w piątek rano, a wszystkie szczegóły znajdziecie państwo tutaj.

 

Hubert Hurkacz (POL) [3] - Pablo Cuevas (URU) 7:5, 7:5

 

Hubert Hurkacz (POL) [3] - Stefano Travaglia (ITA) 6:3, 3:6, 5:7

 

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.