PKO Ekstraklasa: podział punktów w Gdańsku

  • Dodał: Kamil Czuj
  • Data publikacji: 05.02.2021, 19:57

Spotkanie 16. kolejki polskiej PKO Ekstraklasy pomiędzy Lechią Gdańsk a Wartą Poznań zakończyło się remisem. Po dość ciekawym spotkaniu i bramkach Michała Nalepy oraz Mariusza Rybickiego wynik wyniósł 1:1.

 

Oba zespoły spisują się w tym sezonie bardzo podobnie. Lechia znajduje się na pozycji ósmej i ma w dorobku dziewiętnaście punktów. Warta z kolei ma trzy „oczka” mniej i jest na trzynastej lokacie. Rundę rewanżową lepiej rozpoczęli poznaniacy, którzy to pokonali Cracovię 1:0. „Lechiści” za to po naprawdę słabym meczu przegrali 2:0 z białostocką Jagiellonią. W pierwszym meczu pomiędzy tymi ekipami Lechia triumfowała 1:0 i również teraz byli delikatnym faworytem.

 

Sytuacje kadrowe obu drużyn przed tym meczem były naprawdę niezłe.  W zespole prowadzonym przez Piotra Stokowca brakowało: Zlatana Alomerovicia i zawieszonego za czerwoną kartkę Jakuba Kałuzińskiego. Piotr Tworek nie mógł za to skorzystać z: Jakuba Kuzdry, Mario Rodrigueza i pauzującego za żółte kartki Bartosza Kieliby.

 

Pierwsze minuty spotkania były bardzo wyrównane. Raz przeważała jedna drużyna, raz druga, a gra toczyła się głównie w środku pola. W 20. minucie groźnie zza pola karnego uderzył Tomasz Makowski, ale jeszcze lepszą interwencją popisał się Adrian Lis. Rosnąca przewaga gdańszczan znalazła udokumentowanie w 33. minucie gry. Po rzucie rożnym ładną bramkę strzałem głową zdobył Michał Nalepa i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Podopieczni Stokowca nie zamierzali jednak spocząć na laurach i chcieli szybko strzelić drugą bramkę. Chwilę przed gwizdkiem arbitra oznaczającym koniec pierwszej części gry świetną okazję miał ponownie Nalepa, jednak tym razem Trałka zdołał zablokować strzał wychowanka krakowskiej Wisły.

 

Druga połowa również rozpoczęła się od bardzo wyrównanej gry. Z biegiem czasu Warta miała jednak coraz więcej do powiedzenia i w kilku akcjach była naprawdę blisko wyrównania. W 72. minucie w końcu im się udało. W sporym zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Mariusz Rybicki, który po podaniu Mateusza Kuzimskiego dobił piłkę do pustej bramki. Była to pierwsza bramka łodzianina w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce od ponad sześciu lat. Dziesięć minut później „Lechiści” mogli ponownie prowadzić. Sprytne podanie Nalepy zmarnował jednak Maciej Gajos. W Gdańsku bramek już jednak nie ujrzeliśmy i spotkanie zakończyło się rezultatem 1:1.

 

Wynik ten spowodował, że sytuacja obu zespołów praktycznie nie uległa zmianie, chociaż po rozegraniu całej kolejki mogą delikatnie spaść w tabeli.

 

 

Lechia Gdańsk – Warta Poznań 1:1 (1:0)

Bramki: 33’ Nalepa – 72’ Rybicki

Lechia: Kuciak – Fila, Nalepa, Kopacz, Pietrzak – Gajos, Makowski, Kubicki – Saief (76’ Ceesay), Haydary (62’ Conrado)- Paixao (76’ Arak)

Warta: Lis – Kiełb, Ivanov, Ławniczak, Spychała (59’ Rybicki) – Kopczyński (69’ Kupczak), Trałka – Jakóbowski, Żurawski (83’ Janicki), Grzesik - Kuzimski

Żółte kartki: 66’ Nalepa, 90+4’ Kopacz - 49’ Kuzimski

Sędzia: Szymon Marciniak