Łyżwiarstwo figurowe: złota Jekatierina Kurakowa [wywiad]
Agnieszka Musiał

Łyżwiarstwo figurowe: złota Jekatierina Kurakowa [wywiad]

  • Dodał: Agnieszka Musiał
  • Data publikacji: 08.02.2021, 14:20

Od swojego pierwszego sezonu w barwach Polski jest niepokonana na krajowym podwórku. Urodzona w Moskwie łyżwiarka, nazywana zdrobniale Katią, ma na swoim koncie trzy mistrzostwa Polski juniorów i seniorów z rzędu. W 2019 roku otrzymała polskie obywatelstwo i już zdążyła wpisać się do światowej czołówki. Na mistrzostwach świata juniorów wywalczyła najlepszą lokatę w historii solistek reprezentujących biało-czerwone barwy - zajęła 7. miejsce.  W pierwszy weekend lutego prezentowała się ostatni raz przed wyjazdem na mistrzostwa świata w Szwecji, które mają odbyć się w marcu.

 

W tym sezonie Kurakowa na zawodach wykonywała program krótki z poprzedniego sezonu do piosenki Édith Piaf, La vie en rose. Łyżwiarka zaskoczyła fanów na mistrzostwach Polski juniorów, gdzie pokazała całkowicie nowy układ do Together Again Janet Jackson. - Ten program krótki układaliśmy jeszcze w czerwcu online, ale ze względu na dużą różnicę czasu między Kanadą a Polską było trudno. U nas była to już noc, połączenie internetowe było słabe i nie podobał mi się. W mojej opinii miał dużo niedopracowanych momentów. Jest inaczej gdy pracuje się twarzą w twarz, a zdalnie - to niewygodne i trudne. Kiedy Brian Orser przez FaceTime’a zobaczył wykonany program potwierdził, że wymaga on jeszcze pracy, ale wspólnej, a na razie możemy zostawić poprzedni program krótki. Po mistrzostwach Polski seniorów w Cieszynie zrozumiałam, że ten stary układ już mi się znudził. Wykonywałam go dwa sezony, a w tamtym roku miałam bardzo dużo startów i pokazywałam go wielokrotnie. Chciałam zaprezentować coś nowego i pomyślałam, że sama mogę niektóre rzeczy naprawić. Poprosiłam Miłosza Witkowskiego, brata Kornela, żeby mi pomógł, doradził kilka ruchów, bo do niego ta muzyka też bardzo pasuje, tak fajnie się rusza. Razem go dopracowywaliśmy i bardzo mi się podoba. Mamy jeszcze co ulepszać, ale myślę, że mój przejazd na tych mistrzostwach był bardzo dobry.

Łyżwiarka ostatnie mistrzostwa Europy skończyła zamykając pierwszą dziesiątkę. Wykonuje skomplikowane kombinacje skoków i cechuje się bardzo dobrą techniką jazdy. Na zawodach w Gdańsku wyprzedziła drugą Karolinę Białas o ponad 50 punktów. - Zrobiłam jedną z najtrudniejszych kombinacji skokowych z potrójnym rittbergerem jako drugim skokiem, to kosztuje bardzo dużo wysiłku. Kiedy drugim skokiem jest toeloop, to nawet jeśli pierwszy skok nie wyjdzie perfekcyjnie, można poprawić swoje ustawienie i ta druga część się uda. W przypadku kombinacji z rittbergerem, pierwszy skok musi być idealny, bo noga zostaje z przodu. Bardzo się cieszyłam, że tak mi dobrze poszło. Myślę, że było bardzo spoko (śmiech).

 

- Ten nowy program krótki zaprezentuję także na mistrzostwach świata. Jeszcze będę pracować nad sekwencją kroków, tak by była na czwartym, najwyższym poziomie – powiedziała Kurakowa. Międzynarodowa Unia Łyżwiarska (ISU) potwierdziła, że mistrzostwa świata mają odbyć się zgodnie z planem, więcej pisaliśmy tutaj.

 

Sezon 2020/2021 to w większości odwołane imprezy, Kurakowa nie startowała na żadnych zawodach międzynarodowych. Jak przygotowywała się do kolejnej imprezy mistrzowskiej w kraju? - Decyzja o starcie na mistrzostwach Polski juniorów zapadła nie tak dawno temu. W tamtym roku ten program dowolny był układany do wersji muzyki dla seniorów i juniorów, miałam dwa warianty. Myślałam, że tamten sezon będzie moim ostatnim ze startami w młodszej kategorii, ale dowiedziałam się, że jeszcze mogłam wystartować w zawodach krajowych. Nowy program układaliśmy w czerwcu albo lipcu, kiedy jeszcze nie wiedziałam o tym juniorskim starcie i nie miałam stworzonej drugiej wersji. W seniorach program dowolny trwa 4 minuty i 10 sekund, a w juniorach 3 minuty i 40 sekund. Pół minuty różnicy to bardzo dużo. Na początku chcieliśmy jakoś skrócić muzykę, coś usunąć, ale później pomyślałam, że mam gotowy stary program, czemu nie zaprezentować go jeszcze raz. Fajnie, że sukienka jeszcze pasuje (śmiech).

Od 2017 roku trenerem głównym Kurakowej jest Brian Orser. Kanadyjczyk ma na swoim koncie dwa srebrne medale igrzysk olimpijskich (1984, 1988) i aż sześć medali mistrzostw świata, w tym jeden złoty wywalczony w 1987 roku. Pod jego okiem w Toronto trenowała legendarna Kim Yu-na, którą doprowadził między innymi do złota igrzysk olimpijskich w Vancouver. Aktualnie pod jego skrzydłami jest m.in. jedyny solista, któremu udało się zgarnąć łyżwiarskiego Wielkiego Szlema, Yuzuru Hanyū. Z powodu pandemii, Kurakowa wiosną wróciła najpierw do Rosji, a później do Polski i z głównym trenerem od tamtej pory kontaktuje się zdalnie. - Staramy się. Jest ciężko, nie tak często udaje się nam razem pracować. Bardzo dużo czasu spędzam sama, ale na moje szczęście pan Mariusz Siudek zawsze mnie wspiera i jest obok. Jest utalentowany i profesjonalny, ma dobrą technikę i jestem bardzo wdzięczna za pomoc. Mam nadzieję, że z Orserem będziemy więcej pracować przed mistrzostwami świata, ale to zobaczymy, może uda nam się znaleźć jakieś nowe, lepsze rozwiązanie.  Na razie nie ma planu powrotu do Kanady, przez kwarantannę i zamknięcie granic, to byłoby bardzo trudne. Nawet jeśli udałoby mi się wrócić, to nie mam tam teraz mieszkania i nie miałabym gdzie odbyć kwarantanny. Przez pandemię taki powrót byłby naprawdę ciężki.

Oprócz medali, łyżwiarze na mistrzostwach świata zdobywają również 80% miejsc dla krajowych reprezentacji na igrzyska olimpijskie w kolejnym sezonie. Dobór programów i trafienie z formą na imprezę czterolecia jest niezwykle ważny. - Na razie jeszcze nie wiem czy zostawię któreś programy na przyszły, olimpijski sezon. Myślę, że to jeszcze za daleko, nie lubię tak wybiegać. Na razie mam w głowie mistrzostwa świata i do nich będę się przygotowywać. Dopiero później będę ze wszystkim rozmawiać na temat przyszłego sezonu i programów. Myślę jednak, że je zmienimy - nie wiem czy program krótki, bo pokazałam go dopiero pierwszy raz, będzie na mistrzostwach świata, zobaczymy. Nowy dowolny w tym sezonie też prezentowałam już pięć albo sześć razy, ale tylko na zawodach krajowych, nie międzynarodowo. Zobaczymy, najpierw mistrzostwa świata, muszę się do nich dobrze przygotować.

 

Jakie cele stawia sobie reprezentantka Polski na światowy czempionat? - Zawsze chcę jak najlepiej przejechać oba programy. Najpierw walczyć sama ze sobą, żeby wszystkie skoki były dokręcone, piruety i sekwencja kroków na najwyższym poziomie. Oczywiście, mam jeszcze cele, które sama przed sobą stawiam, ale nie chciałabym ich ogłaszać publicznie. Chcę się zaprezentować najlepiej jak potrafię.

 

Rozmawiała Agnieszka Musiał

Agnieszka Musiał – Poinformowani.pl

Agnieszka Musiał

Od dzieciaka na lodzie, teraz częściej na trybunach. Piszę o łyżwiarstwie figurowym i hokeju.