Australian Open: dzień pięciosetówek, faworyci grają dalej
pixabay.com

Australian Open: dzień pięciosetówek, faworyci grają dalej

  • Dodał: Andrzej Kacprzak
  • Data publikacji: 11.02.2021, 14:25

Podczas czwartego dnia Australian Open pewne awanse do kolejnej rundy zanotowali Rafael Nadal oraz Danił Miedwiediew. Cały dzień stał jednak pod znakiem spotkań pięciosetowych.

 

W jednym z pierwszych spotkań dnia Feliciano Lopez mierzył się z Lorenzo Sonego. Mimo znacznie bogatszej kariery Hiszpana, faworytem spotkania był Sonego. Włoch znajdował się bowiem w rankingu aż 30 miejsc nad swoim rywalem. Przebieg dwóch pierwszych setów wskazywał na pewne zwycięstwo faworyta. Włoch ani razu nie stracił w nich swojego podania. Pomimo bardzo niekorzystnej sytuacji doświadczony Hiszpan zdołał odwrócić losy spotkania, wygrywając trzy kolejne sety i notując tym samym imponujące zwycięstwo.

 

Bliski szokującego zwycięstwa był Thanasi Kokkinakis. Notowany na pozycji numer 267 Australijczyk mierzył się ze Stefanosem Tsitsipasem, w którym upatruje się jednego z faworytów turnieju. Kokkinakis mimo niskiego rankingu wciąż uznawany jest za gracza obdarzonego ogromnym talentem i zdawał się go  potwierdzać swoją grą od samego początku spotkania. W pierwszym, niesamowicie wyrównanym secie górą był reprezentant gospodarzy, który wygrał 7:6(5). Kolejne dwa sety to jednak całkowita dominacja rozstawionego z numerem piątym Greka. Wydawało się wówczas, że domknie on spotkanie w czwartej partii. Nic bardziej mylnego. Kolejny raz do walki zerwał się młody Australijczyk, który podobnie jak w pierwszym secie wygrał po tie-breaku 7:6(5). Ostatecznie do następnej rundy awansował jednak Tsitsipas, który w piątym secie zdołał przełamać rywala i wygrać ostatnią partię 6:4, a cały mecz 3:2.

 

Pasjonujące starcie stoczyli ze sobą również Włosi - Fabio Fognini oraz Salvatore Caruso. Faworytem spotkania był zajmujący aktualnie 17. miejsce w rankingu Fognini. Przez pierwsze cztery sety gra obu zawodników falowała. Raz dobrze grał Fognini raz Caruso, przez co fani - mimo wyrównanego wyniku - nie byli świadkami fascynującej walki. Najwytrwalsi z nich zostali jednak wynagrodzeni. Wszystko za sprawą piątej partii, w której walka toczyła się punkt za punkt, a o wszystkim zadecydować musiał super tie-break. W nim lepszy okazał się Fabio Fognini, który zdołał wykorzystać dopiero czwartą piłkę meczową i zamknął decydującą partię wynikiem 7:6(12).

 

W meczach kończących czwarty dzień Australlian Open pewne zwycięstwa odnieśli główni faworyci tej części drabinki - Rafael Nadal i Danił Miedwiediew. Hiszpan pewnie, w trzech setach pokonał Michaela Mmocha, któremu oddał tylko siedem gemów. Z kolei Rosjanin w godzinę i czterdzieści pięć minut rozprawił się z Roberto Carballesem Baeną, wygrywając 6:2, 7:5, 6:1.