PlusLiga: ZAKSA tym razem bez sensacji
Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie

PlusLiga: ZAKSA tym razem bez sensacji

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 11.02.2021, 16:05

Cerrad Enea Czarni Radom nie powtórzył wyczynu Aluronu Warty CMC Zawiercie z ostatniego weekendu. W Kędzierzynie-Koźlu zdecydowanie lepszy lider PlusLigi, który zwyciężył 3:0 (25:19, 25:20, 25:20).

 

Ostatnio w niezawodne dotąd tryby maszyny stworzonej w Kędzierzynie-Koźlu wdarł się piasek i pojawiły się potknięcia. Lider tabeli PlusLigi końcem stycznia przegrał pierwszy mecz sezonu z Asseco Resovią Rzeszów (2:3), a w ostatnim meczu, który odbył się 6 lutego, grając w rezerwowym składzie ZAKSA uległa u siebie 0:3 Aluronowi CMC Warcie Zawiercie. Trudno jednak było przypuszczać, by w czwartek podczas meczu z faworytem punkty miał zdobyć Cerrad Enea Czarni Radom. Zespół z województwa mazowieckiego ostatnio spisuje się fatalnie – z ośmiu meczów wygrał tylko jedno spotkanie i to z pewnym już spadkowiczem MKS-em Będzin. Czy radomianie mieli możliwości na to, by przeciwstawić się ZAKSIE w tym meczu? Trudno było przypuszczać.

 

Mecz rozpoczął się od nieudanego ataku Dawida Dryji z przesuniętej krótkiej. Błędem z prawego skrzydła odpowiedział Łukasz Kaczmarek. Początek faktycznie obfitował w błędy po obu stronach, ale też było to wyrównane starcie. Radomianie znakomicie wykorzystywali środkowych i to dawało im kolejne punkty. Po ataku Dawida Konarskiego goście objęli prowadzenie 7:6. Po chwili przewagi gości ZAKSA wróciła do gry, a wynik z powrotem zaczął oscylować wokół remisu. Wśród gospodarzy kapitalnie blok w swoim rozegraniu gubił Brnjamin Toniutti, ale jego koledzy nie do końca spisywali się w innych elementach. W końcu jednak ZAKSA na dobre wróciła na prowadzenie, od wyniku 13:13 zdobywając blokiem trzy punkty z rzędu. Ta przewaga okazała się później decydująca. Znakomite serwisy Aleksandra Śliwki pozwoliły osiągnąć pięć punktów przewagi – 21:16, a pierwszego seta ZAKSA zakończyła wynikiem 25:19 po ataku ze środka Davida Smitha.

 

Drugi set to początkowo nierówna gra obu zespołów i wędrówka minimalnego prowadzenia z jednej strony na drugą, czyli scenariusz przybliżony do pierwszego seta. Po stronie gości dobrą partię grał Dawid Konarski, który sporo i raczej skutecznie atakował. ZAKSA też odpowiadała udanymi akcjami z obu skrzydeł i żadna z drużyn nie była w stanie narzucić swoich warunków gry. Radomianie podobnie jak w pierwszym secie objęli skromne prowadzenie, zaraz jednak gospodarze doprowadzili do remisu. Wtedy na zagrywce stanął Łukasz Kaczmarek i utrudnił gościom przyjęcie na tyle, że uzyskali oni przewagę, a gdy jeszcze w akcji na 18:15 kapitalny blok ustawiła dwójka Kochanowski-Toniutti, gospodarze odzyskali kontrolę. Powtórzył się scenariusz z pierwszego seta, bo do jego końca ZAKSA nie tylko kontrolowała prowadzenie, ale jeszcze je powiększyła, wygrywając 25:18 po bloku Łukasza Kaczmarka.

 

Piękny atak z drugiej linii Brendena Sandera zaczął trzecią partię pomyślnie dla radomian. ZAKSA miała sporo szans, by już od początku zyskać przewagę, ale trochę niedokładności sprawiło, że Cerrad przez chwilę dotrzymywał kroku gospodarzom. To jednak nie mogło trwać długo. Dwie punktowe zagrywki przy stanie 5:4 w wykonaniu Łukasza Kaczmarka wyprowadziły podopiecznych Nikoli Grbicia na trzypunktowe prowadzenie. ZAKSA nie czekała tak długo jak w poprzednich sesjach na zaznaczenie przewagi – najpierw odjechała na 14:8, a potem Nikola Grbić trochę zaczął rotować niektórymi pozycjami w zespole i można było spokojnie zmierzać do końca spotkania. Cerrad zaczął dopiero grać według scenariusza punkt za punkt, gdy set już był rozstrzygnięty, a przewaga rywali oscylowała wokół 5-6 punktów. Taka sytuacja trwała do końca seta, a w konsekwencji meczu. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zwyciężyła 25:20 i 3:0.

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Cerrad Enea Czarni Radom 3:0 (25:19, 25:20, 25:20)
MVP: 
Paweł Zatorski

Radosław Kępys – Poinformowani.pl

Radosław Kępys

Mam 30 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.