Australian Open: pięciosetowe wygrane Djokovicia i Thiema
Wikimedia Commons

Australian Open: pięciosetowe wygrane Djokovicia i Thiema

  • Dodał: Dawid Tymosz
  • Data publikacji: 12.02.2021, 14:32

W piątek zostały rozegrane mecze trzeciej rundy w górnej części męskiej drabinki wielkoszlemowego Australian Open. Awans wywalczyli m.in. lider rankingu Novak Djoković i Dominic Thiem. Serb i Austriak mieli swoje problemy i zwycięstwa wywalczyli w pięciosetówkach.

 

Jako pierwszy został rozegrany pojedynek pomiędzy Grigorem Dimitrowem a Pablo Carreno-Bustą. Bułgar wygrał inauguracyjnego seta do zera, a Hiszpan miał wyraźne problemy z poruszaniem się po korcie. Zdecydował się na wzięcie przerwy medycznej i postanowił przystąpić do drugiego seta. Jednak po przegraniu na start własnego podania podjął decyzję o poddaniu meczu z powodu problemów z mięśniami brzucha. Dimitrow w kolejnej rundzie zmierzy się z Dominiciem Thiemem.

 

Po piątej na Rod Laver Arena pojawili się Alexander Zverev i Adrian Mannarino. To spotkanie zapowiadało się o tyle ciekawie, że obaj tenisiści rywalizowali ze sobą trzykrotnie w zeszłym sezonie i Francuz za każdym razem był w stanie urwać seta. Jednak w tej potyczce gładko 6:3, 6:3, 6:1 wygrał Niemiec. Dodatkowo "Sasza" nie stracił ani razu własnego serwisu. W następnej fazie turnieju Zverev mierzyć się będzie z Dusanem Lajoviciem.

 

Wspomniany Serb rywalizował z Pedro Martinezem. Obaj tenisiści preferują korty ziemne i poprzednio właśnie w takich warunkach było im dane dwukrotnie ze sobą grać. Bilans był korzystny dla Lajovicia, który wygrał oba starcia. Podobnie było i tym razem. Pojedynek zakończył się wynikiem 6:7(6), 7:5, 6:1, 6:4. Tym samym Serb przechodząc do czwartej rundy, notuje najlepszy wynik w zmaganiach w Melbourne.

 

Na Join Cain Arena mierzyli się Diego Schwartzman i Arslan Karatsew. Rosjanin to rekonwalescent, który w zeszłym sezonie na dobre powrócił do zmagań w Tourze po licznych kontuzjach. W 2020 roku wygrał kilka challengerów i w styczniu przeszedł kwalifikacje do Australian Open. Wyżej notowany Argentyńczyk nie poradził sobie ze świetnie returnującym Karatsewem i uległ 3:6, 3:6, 3:6. 27-letniego Rosjanina czeka starcie z Felixem Augerem Aliassimem.

 

Kanadyjczyk okazał się lepszy od wyżej notowanego rodaka Denisa Shapovalova, którego pokonał 7:5, 7:5, 6:3. Aliassime dobrze serwował i lepiej sobie radził w kluczowych momentach spotkania. Było to ich piąte starcie i dopiero druga wygrana młodszego z graczy.

 

W kolejnej rundzie zameldował się także Milos Raonić, który wyeliminował Martona Fuscovicsa 7:6(2), 5:7, 6:2, 6:2. Wysoki Kanadyjczyk wykorzystał fakt, że jego rywal trafiał ledwie co drugą piłkę pierwszym serwisem. Sam Raonić zapisał na swoim koncie trzynaście asów i wygrał 84% piłek po pierwszym podaniu. Następnym rywalem Kanadyjczyka będzie Novak Djoković.

 

Serb w pięciu setach ograł Taylora Fritza 7:6(1), 6:4, 3:6, 4:6, 6:2. Lider rankingu zmagał się z problemami z mięśniami brzucha i czasami nie startował do piłek posyłanych przez Amerykanina. Fritz wykorzystał niedyspozycję rywala, wyrównując stan meczu na 2:2, lecz w decydującym secie Djoković ponownie złapał właściwy rytm. Dodatkowo Amerykanina w kluczowych momentach zawodziło pierwsze podanie. Zagadką jest jednak czy zdrowie Novaka, pozwoli mu na rywalizację z Raoniciem.

 

Inny pięciosetowy mecz rozegrał ulubieniec lokalnej publiczności Nick Kyrgios. Australijczyk rozegrał wyrównany pojedynek z Dominiciem Thiemem. Mecz świetnie rozpoczął się dla niżej notowanego tenisisty, który wygrał dwa pierwsze sety. Kyrgios dbał o głośną atmosferę na trybunach, zachęcając do aktywnego kibicowania. Po przegranych dwóch częściach gry, Austriak zaczął coraz sprawniej się poruszać. Od momentu rozpoczęcia trzeciej partii ani razu nie stracił serwisu, a cały mecz wygrał 4:6, 4:6, 6:3, 6:4, 6:4.