Bundesliga: RB Lipsk pokonał Augsburg

  • Dodał: Mateusz Filipek
  • Data publikacji: 12.02.2021, 22:51

Podopieczni trenera Juliana Nagelsmanna zanotowali swoje trzynaste ligowe zwycięstwo w sezonie 2020/21, pokonując na własnym terenie 2:1 ekipę Augsburga. Goście do samego końca walczyli o cenny punkt, dzięki czemu rywalizacja do samego końca trzymała w napięciu.

 

Zgodnie z przewidywaniami inicjatywa od początku meczu należała do gospodarzy. Mocny strzał z rzutu wolnego oddał Christopher Nkunku, ale obroną popisał się Rafał Gikiewicz. Chwilę później sędzia Feliks Zwayer ukarał Jeffreya Gouweeleuwa za atak na Daniego Olmo. Z rzutu wolnego w mur uderzył Nkunku, a o odbiciu z potężną siłą piłkę kopnął Olmo, ale ta nieznacznie minęła bramkę Augsburga. Po chwili żółte kartki mieli na koncie już obaj stoperzy Augsburga, ponieważ za atak na Orbana ukarany został Suchy. W końcu gospodarze dopięli swego, gdy sędzia podyktował rzut karny za faul Oxforfa na Mukiele. Chwilę wcześniej Rafał Gikiewicz odbił strzał Daniego Olmo, ale Oxford kopnął dobijającego Mukiele. Wykonujący jedenastkę Olmo uderzył w prawy róg, a Gikiewicz wyczuł jego intencje i odbił strzał, ale polski bramkarz wyszedł przed linię bramkową, przez co sędzia zarządził ponownie wykonanie rzutu karnego. Za drugim razem Hiszpan uderzył również w prawy róg, ale znacznie mocniej i wykokrzystał okazję. Gospodarze prowadzili 1:0 i nie zamierzali się tym zadowalać, chcąc jak najszybciej zapewnić sobie bezpieczną przewagę. Napór RB nie ustępował już do końca pierwszej połowy. Gospodarze szybko znów dopięli swego. W czterdziestej trzeciej minucie piłkę po przebitce opanował Youssuf Poulsena, a następnie wbiegł w pole karne i podał do niepilnowanego Nkunku, który ze stoickim spokojem wykorzystał okazję.

 

Goście byli zupełnie bezradni. W pierwszej połowie nie zdołali oddać żadnego strzału. Po zmianie stron Augsburg musiał zaatakować, ale długo nie był w stanie wykreować żadnej okazji. W pięćdziesiątej minucie piłkę za plecy obrońców otrzymał Angelino, ale uderzył tuż obok słupka i dodatkowo znajdował się na pozycji spalonej. Wciąż to jednak RB Lipsk posiadał inicjatywę i spychał rywali pod ich pole karne. Gracze Augsburga sprawiali wrażenie, jakby byli przygotowani jedynie na bronienie dostępu do własnej bramki. Wprawdzie zdołali powstrzymać kolejne ataki podopiecznych Juliana Nagelsmanna, ale sami nie mogli znaleźć sposobu na zaskoczenie rywali. Zawodnicy RB nieco zwolnili, dłużej operowali piłką, czemu gracze Augsburga mogli się jedynie bezradnie przyglądać. Gracze obu zespołów nie stronili od ostrych zagrań na twardej, zmrożonej murawie, przez co łącznie otrzymali aż osiem żółtych kartek. Spotkanie stało się trudne do oglądania, ponieważ w pewnym momencie gospodarze stracili nieco kontrolę nad przebiegiem rywalizacji i gra stała się chaotyczna. Nagle w siedemdziesiątej piątej minucie niespodziewanie w pole karne z piłka przedarł się Mads Pedersen, a drogę nieprzepisowo zagrodził mu Konate i goście otrzymali rzut karny. Przed szansą stanął Caligiuri i uderzył mocno w prawy róg bramki. Gulacsi zdołał dotknąć piłki, ale nie zdołał jej zatrzymać i było już tylko 2:1.

 

Strata gola podziałała motywująco na chcących wcześniej utrzymać prowadzenie jak najmniejszym kosztem sił gospodarzy. W osiemdziesiątej piątej minucie w słupek uderzył Nkunku, marnując okazję do zdobycia swojego drugiego gola. Tuż przed końcem podstawowego czasu gry dobrze w polu karnym RB zachował się Robert Gumny, który balansem ciała zwiódł obrońców i uderzył na bramkę, ale jego strzał był zbyt słaby, by zaskoczyć Gulacsiego. Goście do końca próbowali odrobić straty. Do wielkiego zamieszania doszło w doliczonym czasie gry, gdy po rzucie rożnym goście oddali kilka strzałów, ale piłka nie znalazła się w bramce, ponieważ na jej drodze pechowo stanął Jeffrey Gouweeleuw, do tego gracze Augsburga znajdowali się na pozycji spalonej. Ostatecznie po całkiem niezłej pierwszej połowie, bardzo nudnych pierwszych trzydziestu minutach drugiej oraz emocjonującym ostatnim kwadransie RB Lipsk wygrał spotkanie 2:1 i zgarnął ważny komplet punktów, umacniając się na pozycji wicelidera. Augsburg jest 13. i musi martwić się o utrzymanie w Bundeslidze.

RB Lipsk – FC Augsburg 2:1 (2:0)

Olmo 38' (k.), Nkunku 43' – Caligiuri 77' (k.)

 

żółte kartki: Klostermann, Orban, Adams - Oxford, Gouweleeuw, Suchy, Gikiewicz, Benes


RB Lipsk: Gulacsi – Klostermann, Orban. Halstenberg – Mukiele (64' I. Konate) , Kampl, Angelino – Nkunku (64' Adams), Haidara (83' Sorloth) – Olmo (76' Sabitzer), Poulsen

 

Augsburg: R. Gikiewicz – Oxford, Suchy (79' Niederlechner), Gouweeleuw, Pedersen – Strobl (79' Richter), Gruezo (71' Khedira) – Gumny, Benes (63' Vargas), Caligiuri – Hahn

 

 

 

 

Mateusz Filipek – Poinformowani.pl

Mateusz Filipek

Uwielbiam futsal, piłkę nożną oraz koszykówkę.