PKO Ekstraklasa: Lechia przełamała się w Bełchatowie!
Dawid Pawlowski

PKO Ekstraklasa: Lechia przełamała się w Bełchatowie!

  • Dodał: Kacper Tazbir
  • Data publikacji: 13.02.2021, 21:54

Lechia Gdańsk zwyciężyła w Bełchatowie, pokonując Raków 1:0. Jedyną bramkę w spotkaniu już w drugiej minucie zdobył Jarosław Kubicki. Tym samym podopieczni Piotra Stokowca wygrali w Ekstraklasie po raz pierwszy w 2021 roku.

 

Do meczu obie drużyny przystąpiły po rozgrywkach w Pucharze Polski. W lepszych nastrojach mogli być gospodarze, którzy pokonali Górnika Zabrze 4:2. Gdańszczanie dość niespodziewanie przegrali z Puszczą Niepołomice 3:1. Co ciekawe od momentu wznowienia rozgrywek PKO Ekstraklasy piłkarze zarówno Rakowa jak i Lechii nie wygrali żadnego ligowego spotkania. „Czerwono-niebiescy” przegrali z Pogonią i Legią, zaś „Lechiści” ulegli Jagiellonii Białystok i zremisowali z Wartą Poznań. Sobotni mecz był więc idealną okazją do odwrócenia niekorzystnej serii dla obu ekip.

 

Wynik już w 2. minucie otworzyła Lechia Gdańsk. Błąd przy strzale Saiefa popełnił Holec, który nie złapał piłki, w efekcie czego do bramki wbił ją Jarosław Kubicki. Wyraźnie podrażniony takim obrotem spraw Raków ruszył do ataku, nie wystrzegając się jednak kolejnych błędów. Przed polem karnym piłkę stracił Schwarz, Saief zakręcił obrońcami, lecz jego strzał wyłapał Holec. Niska temperatura z pewnością nie sprzyjała tego dnia bramkarzom. Przekonał się o tym Kuciak, gdy po strzale Lopeza piłka wyślizgnęła mu się z rękawic. Na szczęście dla gdańszczan doświadczony Słowak opanował sytuację. W 33. minucie ponownie strzelał Hiszpan, a Kuciak wykazał się fenomenalną reakcją i przerzucił piłkę nad poprzeczką. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie, a samo spotkanie zdecydowanie mogło się podobać kibicom.

 

Po rozpoczęciu drugiej połowy najwięcej pracy miał sędzia Raczkowski. Po faulu Ceesay’a na Schwarzu do gardeł skoczyli sobie Poletanović i Nalepa. Finalnie arbiter ukarał obu zawodników żółtą kartką. W 66. minucie błąd w rozegraniu popełnił Pietrzak, Raków ruszył z kontrą jednak w polu karnym świetnie zachował się Tobers, który zatrzymał Tijanicia. Okazję do wyrównania miał jeszcze w 77. minucie Kun, jednak piłka przeszła obok bramki. Raków do ostatniego gwizdka próbował jeszcze znaleźć sposób na pokonanie Kuciaka, jednak za każdym razem górą był golkiper Lechii.

 

Raków przegrał już po raz trzeci od wznowienia rozgrywek. Trener Marek Papszun z pewnością ma o czym myśleć przed kolejnym wyjazdowym spotkaniem z Zagłębiem Lubin. Lechia zaś poprawiła swoją sytuację w tabeli, wskakując do pierwszej ósemki.

 

Raków Częstochowa – Lechia Gdańsk 0:1 (0:1)

Bramka: 2’ Kubicki

Raków Częstochowa: Holec – Jach, Mikołajewski (46’ Niewulis), Piątkowski – Tudor (87' Długosz), Schwarz, Poletanović (78' Lederman), Kun (78' Malinowski) – Tijanić, Gutkovskis, Ivi (78' Szelągowski)

Lechia Gdańsk: Kuciak – Kopacz, Nalepa, Tobers, Pietrzak – Biegański – Saief (81' Conrado), Kubicki, Gajos (90+3' Żukowski), Ceesay (75’ Fila) – Paixao

Żółte kartki: 28’ Ivi, 52’ Poletanović, 59’ Tijanić, 67’ Niewulis, 89' Jach – 45+1’ Ceesay, 52’ Nalepa, 54’ Kubicki

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Kacper Tazbir

Piszę głównie o sporcie. Uwielbiam żużel, na dalszym planie piłkę nożną, F1 oraz MMA. W wolnych chwilach śledzę scenę hip-hopową i kolekcjonuję płyty.