Skoki narciarskie – PŚ: słaby występ Polaków w Zakopanem, Stękała zdyskwalifikowany
Ailura

Skoki narciarskie – PŚ: słaby występ Polaków w Zakopanem, Stękała zdyskwalifikowany

  • Dodał: Agnieszka Nowak
  • Data publikacji: 14.02.2021, 18:08

W drugim konkursie Pucharu Świata w Zakopanem triumfował Halvor Egner Granerud, który oddał dwa znakomite skoki. Za nim uplasował się Słoweniec Anze Lanisek, a podium zamknął Robert Johansson. W konkursie warunki dyktował wiatr, który nie sprzyjał Polakom. Najlepszy z Biało-Czerwonych, Dawid Kubacki zajął 6. miejsce, a oprócz niego w drugiej serii znaleźli się jeszcze Klemens Muańka i Kamil Stoch. Zdyskwalifikowany za zbyt długie narty został natomiast Andrzej Stękała.

 

Konkurs zapowiadał się bardzo dobrze dla ekipy Biało-Czerwonych. W prologu przed zawodami znakomity skok oddał Dawid Kubacki, który wykorzystał słabsze podmuchy wiatru i uzyskał 140 metrów. Do tej odległości nikt nawet się nie zbliżył, a drugi Robert Johansson skoczył o niecałe 10 metrów bliżej. Dobry występ zaliczył także Andrzej Stękały, który uplasował się na piątej pozycji. Polak był też w świetnym nastroju po wczorajszym konkursie, w którym po raz pierwszy w karierze wskoczył na podium Pucharu Świata, przegrywając jedynie z Ryoyu Kobayashim.

 

W dzisiejszym konkursie oglądaliśmy tylko 48. zawodników, gdyż z rywalizacji wycofał się Austriak, Jan Hoerl oraz Norweg, Thomas Assen Markeng. Jako że polski zespół nie wystawił już grupy krajowej, pierwszym Biało-Czerwonym na belce startowej był Paweł Wąsek, który skoczył 124 metry i z notą 124.5 pkt nie znalazł się w drugiej serii skoków. Później solidnie zaprezentował się Klemens Murańka, który oddał skok na długość 130.5 metra. Warunki sprzyjały Rosjaninowi, Michaiłowi Nazarowi, który skoczył 138 metrów przy słabszych podmuchach w plecy. Po występie reprezentanta „Sbornej" warunki znów się pogorszyły, czego ofiarą padł kolejny z Polaków – Jakub Wolny, skacząc zaledwie 122.5 metrów. W efekcie otrzymał aż 17 punktów rekompensaty za wiatr. Nie pomogło mu to jednak awansować do drugiej serii. W niekorzystnych warunkach skakał także Japończyk, Keiichi Sato, któremu udało się osiągnąć 134 metry. Reprezentant „Kraju Kwitnącej Wiśni" otrzymał też sporo punktów za wiatr, co pozwoliło mu po czterdziestu skokach wciąż zajmować pozycję lidera. Niecałe cztery „oczka" tracił do Japończyka Andrzej Stękała. Polak po skoku na 131.5 punktów długo plasował się na wysokiej pozycji, ale ostatecznie został zdyskwalifikowany. Kolejne załamanie pogody nastąpiło przed skokiem siódmego w klasyfikacji generalnej Dawida Kubackiego. Skok Biało-Czerwonego na 128 metrów oraz blisko 20 punktów dodane za niekorzystne warunki przełożyły się na 11. miejsce. O osiem metrów bliżej skoczył przedostatni z Polaków, Piotr Żyła, któremu mimo około 26. punktów dodanych, nie udało się awansować dalej. Na początku trzeciej dziesiątki po pierwszym skoku uplasował się natomiast Kamil Stoch, któremu 128 metrów wystarczyło tylko na 22. pozycję. Najlepszą trójkę ostatecznie utworzyli odpowiednio: faworyt konkursu, Halvor Egner Granerud, Japończyk Keiishi Sato oraz reprezentant Słowenii, Anze Lanisek.

 

W drugiej serii obejrzeliśmy tylko trzech Polaków. Najlepszy z Biało-Czerwonych, Dawid Kubacki otwierał drugą dziesiątkę, Klemens Murańka zajmował solidne 15. miejsce, a Kamil Stoch plasował się na 22. pozycji. Ogromnym zawodem dla polskich kibiców była dyskwalifikacja Andrzeja Stękały, ukaranego za zbyt długie narty.

 

Lepszy występ w drugiej części zawodów zanotował otwierający konkurs Phillipp Ashenwald, który z ostatniej awansował na 15. pozycję. Nie pokonał go również Kamil Stoch. Polak skoczył o cztery metry bliżej niż poprzednio i zakończył rywalizację na 23. miejscu. Rywalom znacznie odskoczył Robert Johansson, który wylądował na 142. metrze. Daleko poleciał także rodak Norwega, Marcus Lindvig, notując 136.5 metry. Nie popisał się natomiast Klemens Murańka, skacząc o pięć metrów bliżej. W konsekwencji Biało-Czerwony zakończył konkurs na 19. miejscu. Bardzo dobry skok Dawida Kubackiego na 137 metrów umożliwił Polakowi awans i zakończenie rywalizacji na szóstej pozycji. O trzy metry dalej niż w poprzedniej serii skoczył Anze Lenisek, a nerwy przejęły kontrolę nad Keiichi Satom, co pozwoliło Słoweńcowi awansować na drugą pozycję. Japończyk spadł natomiast na 8. miejsce. Pozycję lidera utrzymał najlepszy w klasyfikacji generalnej Halvor Egner Granerud po skoku na 132 metry. Na podium wskoczył też Robert Johansson, notując duży awans z pierwszej serii skoków.

 

Puchar Świata w Zakopanem:

 

  1. Halvor Egner Granerud (NOR) 298.1
  2. Anze Lanisek (SLO) 295.2
  3. Robert Johansson (NOR) 293.8
  4. Marius Lindvig (NOR) 292.6
  5. Stefan Kraft (AUS) 290.2
  6. Dawid Kubacki (POL) 288.4

 

  1. Klemens Murańka (POL) 271.4
  2. Kamil Stoch (POL) 268.6
  3. Piotr Żyła (POL) 129.2
  4. Jakub Wolny (POL) 126
  5. Paweł Wąsek (POL) 124.5
  6. Andrzej Stękała (POL) DSQ