LoL - LCS: świetna forma TSM, problemy Team Liquid
Riot Games, Inc.

LoL - LCS: świetna forma TSM, problemy Team Liquid

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 15.02.2021, 02:48

Kolejny weekend z rozgrywkami League Series Championship za nami. W trakcie trzech dni najlepiej zaprezentowali się TSM oraz Dignitas, którzy wygrali swoje wszystkie trzy mapy. Zdecydowaną obniżkę formy zaliczyli natomiast Team Liquid, którzy po zwycięstwie nad CLG w piątek, przegrali dwa kolejne starcia. 

 

Cloud9 vs 100 Thieves 1-0

Spotkanie na szczycie tabeli dwóch drużyn, które w pierwszym tygodniu nie przegrały żadnego meczu. Co prawda w piątek Cloud9 zanotowało pierwszą porażkę, przegrywając z Evil Geniuses, jednak starcie przeciwko niepokonanym Thieves wciąż ekscytowało kibiców. Złodzieje już w fazie draftu postarali się jak najbardziej ograniczyć MVP pierwszego tygodnia, Blabera, używając wszystkich pięciu banów do zablokowania leśników. Młody dżungler nie miał więc zbyt wielkiego wyboru i zdecydował się na rzadko ostatnio wybieraną Rek'Sai. Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli Thieves, którzy już w trzeciej minucie spróbowali zaatakować duo bot Chmurek, wykorzystując teleport Ssumday'a. Cała akcja została przeprowadzona bardzo sprawnie i Złodzieje zdobyli dwa pierwsze zabójstwa w grze.

 

 

Następne minuty należały jednak do C9, którzy przeprowadzili skuteczną akcję na dolnej alei, wyrównując licznik śmierci na 4:4. Chwilę później odparli kolejny pomysł Złodziei na teleportacje na dół i wyszli z całej walki czterech za jednego, mając na koncie blisko 4.000 złota przewagi. Pomimo coraz większej straty Thieves udało się pokonać trzy pierwsze smoki w zaledwie osiemnaście minut, na co Cloud9 zdecydowanie musiało uważać. W 24. minucie czerwona drużyna dwukrotnie pokonała w walce drużynowej swoich przeciwników, a następnie zebrali ostatniego smoka, zapewniając sobie podniebną duszę. Poczuli się jednak zbyt pewnie i podjęta chwilę później próba zabicia Barona Nashora zakończyła się fiaskiem. Chmurki pokonały dwójkę z graczy rywali, a następnie sami wzięli wzmocnienie, ponownie zwiększając swoją przewagę. Kluczowa dla losów całej gry okazała się walka w 29. minucie, kiedy to C9 pokonali aż czterech graczy Thieves, samemu nie tracąc nawet jednego życia. Po tej akcji ich przewaga sięgnęła siedmiu tysięcy, a dwie minuty później Cloud9 wzięli jeszcze starszego smoka oraz drugi raz w tej grze barona. W 34. minucie ruszyli na Nexus przeciwnika i nic nie było w stanie ich zatrzymać. Dla 100 Thieves była to pierwsza i jak narazie jedyna porażka w obecnym sezonie LCS, a Chmurki pokonały w niedzielę FlyQuest, również legitymując się bilansem 5-1 po dwóch tygodniach rozgrywek.

 

 

TSM vs Team Liquid 1-0

TSM po dwóch porażkach na inaugurację splitu wygrało dwa ostatnie mecze i z bilansem 2:2 przystępowało do starcia z faworyzowanymi Team Liquid. Początek gry był bardzo spokojny, a po dwunastu minutach obie drużyny miały po jednym zabójstwie po walce na dolnej alei, a TL posiadało również podniebnego smoka. Niecałe dwie minuty później sytuacja na mapie została wywrócona do góry nogami, kiedy obie ekipy zdecydowały się na walkę 5 vs 5 na dolnej alei. Była ona jednak bardzo jednostronna, a wielka w tym zasługa grającego Azirem PowerOfEvil, który wpierw popisał się fantastycznym ultem, a następnie zgarnął quadrę. Po tej sytuacji TSM zaczęło przejmować kontrolę nad meczem i Liquid wiedzieli, że muszą spróbować coś zrobić, żeby do tego nie dopuścić. W 21. minucie Alphari wraz z Santorinem zaatakowali będącego samemu na bocie Gnara, ale najprawdopodobniej zapomnieli o jego umiejętności specjalnej, a także teleporcie Azira. Huni wbił dwójkę rywali w ścianę, a po chwili PowerOfEvil ponownie przerzucił rywali swoją R'ką ostatecznie pokonując ich. W 27. minucie TSM zgarnęli trzeciego smoka, a ich przewaga w złocie wynosiła siedem tysięcy. Trzy minuty później TSM wzięli wzmocnienie Nashora, a następnie ruszyli trzema liniami niszcząc wszystko, co napotkali na swojej drodze. Chwilę później zaatakowali Nexus Teamu Liquid, a ostatnia próba obrony w wykonaniu przeciwników nie przyniosła żadnego skutku.

 

 

Następnego dnia TSM wygrało jeszcze jedno spotkanie, kończąc weekend z perfekcyjnym bilansem 3-0. Z kolei Team Liquid przegrał w niedzielę przeciwko 100 Thieves i zdecydowanie nie może być zadowolony ze swojej postawy w ostatnich grach, kończąc tydzień z wynikiem 1-2.

 

Evil Geniuses vs Dignitas 0-1

Dignitas rozpoczęli tydzień od wygranych przeciwko Immortals oraz Golden Guardians, więc nie było to zbyt duże zaskoczenie. Tym razem mierzyli się jednak z Evil Geniuses, którzy co prawda ulegli Immortals, ale w piątek pokonali Cloud9, jednego z głównych faworytów do tytułu. Dignitas ponownie zaskoczyło wszystkich w drafcie, wybierając Kayna dla swojego leśnika, Dardocha. Doświadczony zawodnik DIG rozegrał w tym sezonie już dziesięć gier (licząc również Lock In) i w każdej z nich wybierał innego bohatera do gry w lesie. Tym razem padło na Żniwiarza Cienia. Spotkanie rozpoczęła się od fatalnej w skutkach próby Geniuszy Zła na zaatakowanie dżungli Dardocha. Impact wspólnie ze Svenskerenem zostali otoczeni przez całą piątkę rywali i tylko Gnarowi udało się uciec z tej sytuacji, a pierwszą krew, zabijając Lillię, zdobył FakeGod.

 

 

Niecałą minutę później Dignitas prowadzili już 2:0, a ponownie pokonana została Lillia, która popełniła fatalny błąd na rzece i oddała zabójstwo Zoe. Evil Geniuses znaleźli jednak dobrą odpowiedź i dwukrotnie pokonali bohaterów drużyny przeciwnej wyrównując stan killi na 2:2 oraz różnicę w złocie. W 9. minucie ważną walkę o Heralda wygrali Dignitas, ale musieli to przypłacić życiem Gangplanka, przez co przewaga w złocie po stronie Geniuszy sięgnęła blisko 1.000. Fatalne decyzje zaczął podejmować midlaner EG, Jiizuke, który dwukrotnie postanowił zaatakować Soligo pod turretem. W pierwszym przypadku skończyło się to egzekucją, a już minutę później kolejna próba zakończyła się łatwym zabójstem dla Zoe. Reszta składu radziła sobie jednak bardzo dobrze i w 18. minucie Geniusze ponownie miały tysiąc złota więcej oraz dwa smoki na koncie. Wtedy nastąpił decydujący o losach całej gry teamfight, w którym Dignitas zdemolowało rywali i natychmiast ruszyli po wzmocnienie Barona Nashora, który właśnie pojawił się na Summoner's Rift. Wypracowali dzięki temu ponad dwa tysiące złota przewagi, a dzięki zdecydowanie lepiej skalującej się kompozycji ich realna przewaga była wręcz ogromna. W następnych minutach DIG pokonało piekielnego smoka, a także zbierało kolejne zabójstwa z mapy, powiększając swoją przewagę do ponad 5.000, a w 27. minucie zniszczyli wieżę inhibitorową na górnej alei otwierając bazę EG. W 30. minucie Dignitas wzięło drugiego smoka, a następnie zaskoczyło Evil Geniuses, czekając na nich w krzakach przy środkowej alei. Udało im się pokonać wszystkich bohaterów drużyny przeciwnej, samemu nie tracąc nikogo i zbierając drugie w tym starciu wzmocnienie barona. Z nim w 32. minucie DIG zaatakowało bazę rywali i bez problemu zniszczyli ich Nexus, kończąc tydzień z najlepszym możliwym bilansem 3-0. Natomiast EG po pokonaniu C9 odniosło dwie kolejne porażki z teoretycznie słabszymi ekipami, co jest wyraźnym sygnałem alarmowym dla trenera.

 

MVP kolejki: PowerOfEvil. Grający na środkowej alei zawodnik TSM był elementem decydującym o fantastycznym tygodniu całej drużyny. W dwóch z trzech wygranych gier PoE został również wybrany graczem meczu. Oto jego statystyki z tego weekendu:

  • Syndra 5/0/5 vs Golden Guardians 
  • Azir 6/0/3 vs Team Liquid
  • Viktor 2/2/6 vs Immortals

Dzień 4

100 Thieves 1:0 FlyQuest 

MVP: FBI

CLG 0:1 Team Liquid

MVP: Alphari

Evil Geniuses 1:0 Cloud9

MVP: Impact

TSM 1:0 Golden Guardians

MVP: PowerOfEvil

Dignitas 1:0 Immortals

MVP: aphromoo

Dzień 5

FlyQuest 1:0 CLG

MVP: Palafox

Cloud9 1:0 100 Thieves

MVP: Perkz

Golden Guardians 0:1 Dignitas

MVP: Dardoch

TSM 1:0 Team Liquid

MVP: PowerOfEvil

Immortals 1:0 Evil Geniuses

MVP: Xerxe

Dzień 6

100 Thieves 1:0 Team Liquid

MVP: Closer

Immortals 0:1 TSM

MVP: Huni

Evil Geniuses 0:1 Dignitas

MVP: Soligo

Cloud9 1:0 FlyQuest

MVP: Blaber

Counter Logic Gaming 1:0 Golden Guardians

MVP: Finn

 

Kolejne mecze odbędą się już w najbliższy weekend rozpoczynając o północy z piątku na sobotę meczem CLG z C9. Najciekawiej zapowiadają się natomiast sobotnie starcie rozpędzonych TSM z 100 Thieves oraz niedzielny mecz dwóch głównych faworytów do zdobycia pucharu - Team Liquid vs Cloud9.

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.