Narciarstwo alpejskie – MŚ: Marco Schwarz mistrzem w kombinacji!
www.romanski.photography

Narciarstwo alpejskie – MŚ: Marco Schwarz mistrzem w kombinacji!

  • Dodał: Szymon Frąckiewicz
  • Data publikacji: 15.02.2021, 16:07

Pasjonującą kombinację mężczyzn na mistrzostwach świata w Cortina d'Ampezzo wygrał Marco Schwarz. Austriak minimalnie wyprzedził Alexisa Pinturault. Na najniższym stopniu podium stanął Szwajcar Loic Meillard. Wielu zawodników nie poradziło sobie z trudnym slalomem.

 

Poniedziałkowa kombinacja mężczyzn na mistrzostwach świata w narciarstwie alpejskim była chyba jeszcze ciekawsza od tej kobiet, która przecież dostarczyła wiele emocji. W jedynej w tym sezonie okazji do startu w tej konkurencji narciarze dali z siebie wszystko, sprawiając, że była to prawdziwa uczta dla fanów tego sportu.

 

Już rozpoczynający rywalizację supergigant przyniósł wiele emocji i sensację. Na prowadzeniu był bowiem na półmetku startujący z 32. numerem startowym James Crawford. Kanadyjczyk w Pucharze Świata tylko kilkukrotnie punktował i raz zdołał zająć miejsce w czołowej dziesiątce. Tymczasem w Cortinie prowadził po pierwszej części kombinacji z czasem 1:19,95. Miał tym samym 0,08 sekundy przewagi nad świetnie dysponowanym tu Francuzem Alexisem Pinturaultem, który lepiej spisuje się raczej w konkurencjach technicznych, więc po tym występie stał się faworytem do złota. Za nim uplasowało się kolejno trzech Austriaków – Vincent Kriechmayr, Matthias Mayer i Marco Schwarz – oraz trzech Szwajcarów – Loic Meillard, Luca Aerni i Gino Caviezel. Wszyscy oni tracili do lidera nie więcej niż 0,56 s, przy czym Schwarz, Meillard i Aerni to świetni slalomiści. Zapowiadało to zatem niezwykłe emocje w slalomie.

 

W slalomie Marco Schwarz niespodziewanie minimalnie wyprzedził Alexisa Pinturault, mimo że ten pokazał dobry przejazd. Austriak o 0,04 sekundy wyprzedził Francuza, uzyskując łączny czas 2:05,86. Podobnie jak u kobiet, trasa była trudna. Czterech zawodników z czołówki po supergigancie nie dotarło do mety. Byli to Vincent Kriechmayr, Matthias Mayer, Gino Caviezel i niespodziewanie Luca Aerni. Ogółem zawody ukończyło ledwie 24 zawodników. Nie najlepiej zaprezentował się Loic Meillard, tracąc 1,12 s do zwycięzcy, ale wystarczyło to do zajęcia trzeciego miejsca. Z dobrej strony pokazał się James Crawford. Wypadł z podium, ale zajął ostatecznie 4. miejsce.

 

Wyniki:

1. Marco Schwarz (AUT) 2:05,86

2. Alexis Pinturault (FRA) +0,04

3. Loic Meillard (SUI) +1,12

4. James Crawford (CAN) +1,33

5. Simon Jocher (GER) +2,46

6. Victor Muffat-Jeandet (FRA) +3,19

7. Riccardo Tonetti (ITA) +3,53

8. Justin Murisier (SUI) +3,68

Szymon Frąckiewicz

Miłośnik sportu i muzyki alternatywnej. Pasjonat geografii.