Okiem "pismaka": Cakir spełnil zadanie

Okiem "pismaka": Cakir spełnil zadanie

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 11.07.2018, 23:32

Sędziowanie w drugim półfinale Mistrzostw Świata w Rosji nie wzbudziło kontrowersji. Cuneyt Cakir spełnił pokładane w nim nadzieje.

 

Dziwne są te mistrzostwa. Mało czerwonych kartek, a przede wszystkim praktycznie brak sędziowskich kontrowersji w fazie pucharowej. Co ciekawe, o ile w fazie grupowej, ogromną rolę odgrywał VAR, tak od 1/8 finału, jest on używany rzadko - nie ma takiej potrzeby. Turecki, niezwykle doświadczony sędzia po dwóch udanych meczach w fazie grupowej dostał do sędziowania półfinał. Co ciekawe, po raz kolejny nie doczekał się delegowania do najważniejszego meczu, dotąd w karierze nie ma na koncie finału żadnego poważnego turnieju, prowadził jedynie ostatni mecz Ligi Mistrzów w 2015 roku. Cztery lata temu także delegowano go do dwóch meczów grupowych i półfinału.

 

Dzisiaj po raz kolejny pokazał wszystkie swoje dobre strony. Świetne przygotowanie fizyczne, bardzo dobre zarządzanie zawodnikami na boisku, umiejętność dostosowania poziomu odgwizdywania fauli tak, żeby gra była płynna, a jednocześnie nie dochodziło do spięć między zawodnikami. W kilku sytuacjach świetnie zadziałał prewencyjnie, zdecydowanie wskoczył między chętnych do przepychanek rywali i sprawnie ich rozdzielił. W tych sytuacjach nie stosował kar indywidualnych i dobrze. Gdyby patrzeć sztywno na przepisy gry, to należałoby oczekiwać co najmniej dwóch napomnień dla każdej ze stron dzisiejszego meczu, lecz biorąc pod uwagę tendencje prezentowane przez arbitrów na tym mundialu, jak i tak zwanego "ducha gry" odstąpienie od żółtych kartek należy uznać za właściwe zadanie. Trudnych, tak zwanych "krytycznych" sytuacji w meczu nie miał, można zastanawiać się, czy przy pierwszej bramce dla Chorwatów nie należało odgwizdać rzutu wolnego dla Anglii, jednak trzeba przyznać, że obrońca interweniował dość ryzykowanie, nisko trzymając głowę, a do kontaktu między nogą napastnika a obrońcą nie doszło.

 

Kilka drobnych błędów oczywiście się znalazło, choćby brak rzutu rożnego dla Anglii w ostatnich minutach regulaminowego czasu, jednak ocena 8.3 - sędziowanie na poziomie oczekiwanym przez Komisję Sędziowską FIFA - byłaby dla mnie najbardziej adekwatna.

 

Moje typy na dwa decydujące mecze:

Anglia - Belgia - Milorad Mazic (Serbia)

Francja - Chorwacja - Alireza Faghani (Iran) 

Bartosz Szafran – Poinformowani.pl

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.