Australian Open: Djoković i Karacew w pófinale
Joshua Sadli/Wikimedia Commons

Australian Open: Djoković i Karacew w pófinale

  • Dodał: Dawid Tymosz
  • Data publikacji: 16.02.2021, 13:21

Novak Djoković i Aslan Karacew zagrają w półfinale wielkoszlemowego Australian Open. Serb wyeliminował w czterech setach Alexandra Zvereva. Z kolei Rosjanin na podobnym dystansie okazał się lepszy od Grigora Dimitrowa. Zwycięzcy zagrają ze sobą w czwartek.

 

W pierwszym ćwierćfinale zmierzyli się Grigor Dimitrow i Arslan Karatsew. Dla Bułgara był to już czwarty taki wynik w Melbourne. Z kolei Rosjanin w tegorocznym Australian Open debiutuje w turnieju wielkoszlemowym. Za faworyta pojedynku uznawano wyżej notowanego zawodnika. Dimitrow dotychczas spędził na korcie dwie godziny mniej od swego rywala, głównie dzięki ledwie godzinnemu meczowi z Pablo Carenno Bustą, który skreczował z powodu kontuzji brzucha.

 

Spotkanie ćwierćfinałowe lepiej rozpoczął Karacew. Rosjanin już w trzecim gemie uzyskał breaka, wychodząc na prowadzenie 2:1. Po półtoraminutowej przerwie nie zdołał jednak powiększyć przewagi i Bułgar odłamał na 2:2. Od tego momentu gra mniej doświadczonego z tenisistów zupełnie się posypała. Karatsew przegrał kolejne cztery gemy i całego seta 6:2. Druga partia rozpoczęła się od dalszych problemów serwisowych Rosjanina. Dimitrow miał odpowiednio pięć i trzy breaki, lecz nie był w stanie przełamać podania rywala. Sfrustrowany sam stracił serwis w piątym gemie. Ponownie jak w inauguracyjnym secie od razu odłamał powrotnie i na tablicy wyników ukazał się remis 3:3. Kolejne kłopoty pojawiły się u niego w dziewiątym gemie, kiedy to Karacev wykorzystał drugi z break pointów i następnie serwując na set, wygrał na sucho. W trzecim gemie trzeciego seta Bułgar po raz kolejny dał się przełamać. Co gorsza, pojawił się u niego grymas na twarzy i miał trudności z poruszaniem się po korcie. Z czasem w ogóle przestał biegać, a serwis uderzał z samej ręki. Trzecia partia zakończyła się 6:1 dla Karacewa i Dimitrow poprosił o wizytę fizjoterapeuty.

 

Jak się okazało, jego niedyspozycja wynikała z bólu miednicy i dolnej części pleców, które pojawiły się dzień wcześniej. Bułgar po raz kolejny potwierdził, że ma ogromną wolę walki i mimo wyraźnych trudności kontynuował grę. Ostatniego seta przegrał do dwóch i to rosyjski tenisista awansował do półfinału. Karacew jest piątym zawodnikiem, który będąc kwalifikantem, znalazł się wśród czterech najlepszych graczy w Melbourne.

 

Kilka godzin później na kort Roda Lavera wyszli Novak Djoković i Alexander Zverev. Serb po problemach z mięśniami brzucha w meczu trzeciej rundy, w kolejnym spotkaniu wygrał dość przekonująco z Milosem Raoniciem, a po kłopotach zdrowotnych raczej nie było już śladu. Dlatego to lider rankingu wydawał się faworytem w starciu z mniej doświadczonym tenisistą z Niemiec. Ponadto Zverev znany jest z tego, że miewa problemy z koncentracją i potrafi masowo popełniać niewymuszone błędy.

 

Jednak to właśnie on świetnie zaczął ćwierćfinałowy pojedynek. Serb w pierwszym gemie popełnił dwa podwójne błędy i jeden z nich kosztował go utratę podania. Djoković grał bardzo nieregularnie. Starał się szybko kończyć wymiany i popełniał przy tym dużo nietrafionych decyzji. Niemiec miał break pointa w piątym i setbola w dziewiątym gemie, lecz obu nie wykorzystał. Serb zaczął łapać rytm i przełamał powrotnie na 5:5. O losach inauguracyjnego seta zadecydował tie break, którego młodszy z graczy wygrał do siedmiu. Druga partia to koncert lidera rankingu i bardzo słaba postawa Zvereva. Serb wygrał 6:2 i wyrównał stan gry. Set numer trzy to prawdziwe wahania w grze obu zawodników. Niemiec prowadził już 4:1, aby do końca seta przegrać następne pięć gemów.

 

Kolejna partia po raz kolejny rozpoczęła się od szybkiego breaka turniejowej "szóstki". Zverev ponownie nie dowiózł przewagi do końca i stracił serwis w piątym gemie. Kolejne wygrywał już gładko i to "Nole" najpierw bronił break pointa a w dwunastym gemie setbola. W decydujących chwilach pokazywał doświadczenie i znakomicie serwował. Seta zwieńczył drugi już tie break i tu ponownie lepszy był Djoković, który dobrze minął będącego przy siatce Niemca. Serb wygrał 6:7(6), 6:2, 6:4, 7:6(6) i w półfinale zmierzy się z Aslanem Karatsewem.

 

Wyniki:

Aslan Karacew (RUS) [Q] - Grigor Dimitrow (BUL) [18] 2:6, 6:4, 6:1, 6:2

Novak Djoković (SRB) [1] - Alexander Zverev (GER) [6] 6:7(6), 6:2, 6:4, 7:6(6)