PGNiG Superliga Kobiet: zacięty pojedynek dla Zagłębia, kontuzja Vitorii Macedo
fotoandrus.pl

PGNiG Superliga Kobiet: zacięty pojedynek dla Zagłębia, kontuzja Vitorii Macedo

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 16.02.2021, 19:05

Piotrcovii nie pomógł fakt gry na własnym terenie - szczypiornistki z Piotrkowa Trybunalskiego uległy ekipie MKS-u Zagłębia Lubin po niezwykle wyrównanym boju. Miedziowe dzięki zwycięstwu w 15. serii gier SuperLigi umocniły się na pozycji liderek tabeli, prowadząc trzema punktami z KPR-em Gminami Kobierzyce.

 

W to spotkanie zdecydowanie lepiej weszły faworytki. Przyjezdne rzucały bramkę za bramką, tylko raz pozwalając przeciwniczkom zdobyć trafienie w drugiej minucie. Po upływie pierwszych dziesięciu minut Miedziowe prowadziły już 1:5 i o czas poprosił szkoleniowiec Piotrcovii. Nie wybiło to z rytmu rozpędzonych lubinianek, które stale utrzymywały dystans pięciu bramek. Chwilowy przestój po stronie przyjezdnych pojawił się wraz z minionym pierwszym kwadransem - nie wykorzystywały rzutów, zaliczyły nawet stratę piłki. Tę sytuację wykorzystały miejscowe i zdołały zniwelować straty do trzech bramek. Sytuację swoich podopiecznych próbowała ratować Bożena Karkut i najwidoczniej udało jej się przełamać impas Miedziowych, bo od razu po powrocie na boisko zdobyły dwa trafienia oraz obroniły rzut karny. Na pięć minut przed końcem pierwszej partii było 8:13 dla liderek tabeli. Długo nie mogły zdobyć bramki miejscowe - Oktawia Płomińska nie wykorzystała szansy w rzucie karnym, ale chwilę później Romana Roszak i Aleksandra Zaleśny wreszcie postraszyły bramkarkę Zagłębia. Gdyby nie liczne straty, możliwe, że wynik wyglądałby o wiele korzystniej dla podopiecznych Krzysztofa Przybylskiego, ale i tak na chwilę przed końcem pierwszej partii zdołały znacząco zmniejszyć różnicę. Na przerwę drużyny schodziły z rezultatem 12:14 dla Miedziowych. 

 

Pierwszy kwadrans drugiej partii miał dość wyrównany przebieg, ale wciąż to lubinianki prowadziły kilkoma bramkami dzięki przewadze wypracowanej w poprzedniej połowie. Dużo pojawiło się błędów w ataku po obu stronach. Tym razem to jednak miejscowe były w korzystniejszym położeniu - swoje drugie trafienie zanotowała Daria Szynkaruk, a chwilę później lubinianki straciły piłkę i zawodniczki Piotrcovii zbliżyły się do rywalek na zaledwie dwie bramki. Pięciominutowy impas w ekipie z Lubina przerwała Daria Zawistowska, ale bardzo szybko odpowiedziała jej Romana Roszak. Od 45. minuty bramki nie mogły zdobyć przyjezdne, podczas gdy Piotrcovii wreszcie udało się pokonać bramkarkę Zagłębia. Dziesięć minut przed końcem spotkania remisowego gola zdobyła Szynkaruk. Serię trafień przeciwniczek przerwała wreszcie Patrycja Matieli i obie drużyny zaczęły wymieniać się skutecznymi akcjami. Chwilowy gorszy moment po stronie miejscowych pojawił się, gdy kontuzję napotkała Vitoria Macedo - bardzo szybko jednak powróciły do dobrej gry i ponownie wyrównały wynik na minutę przed końcową syreną. Ostatnią, decydującą bramkę w tym meczu zdobyła Świerzewska i Miedziowe nieznacznie pokonały Piotrcovię, zapisując na swoje konto kolejne trzy punkty.

 

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski - MKS Zagłębie Lubin 23:24 (12:14)

 

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski: Opelt, Sarnecka - Roszak 4, Szynkaruk 4, Macedo 4, Zaleśny 3, Więckowska 3, Klonowska 2, Charzyńska 1, Płomińska 1, Oreszczuk, Trawczyńska, Drażyk, Abramowicz, Sobecka

MKS Zagłębie Lubin: Maliczkiewicz, Wąż - Górna 4, Grzyb 4, Matieli 4, Świerżewska 4, Zawistowska 3, Drabik 3, Galińska 1, Kochaniak 1, Stanisławczyk, Kurdzielewicz, Milojević, Hartman, Noga, Belmas

 

 

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Od dziecka jestem zagorzałym kibicem Biało-Czerwonych. Najbliżej mi do siatkówki i skoków narciarskich, jednak śledzę prawie każde zawody, w których występują nasi reprezentanci. Na portalu zajmuję się głównie siatkowką, piszę także o piłce ręcznej, lekkoatletyce, wioślarstwie, szermierce i łyżwiarstwie figurowym.