Piłka wodna - kwalifikacje IO: został kwartet
http://www.wp2018bcn.com/

Piłka wodna - kwalifikacje IO: został kwartet

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 19.02.2021, 21:07

Dziś w Rotterdamie rozegrano ćwierćfinały turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich w piłce wodnej. W walce o trzy przepustki pozostały już tylko cztery drużyny: Czarnogóra, Grecja, Chorwacja i Rosja. 

 

Dzień ćwierćfinałów rozpoczął się od meczu gospodarzy turnieju, Holendrów z faworyzowanymi Czarnogórcami. Już po pierwszej kwarcie wiadomo było, że drużynie holenderskiej będzie trudno pozostać w walce o igrzyska. Czarnogórcy w pierwszych ośmiu minutach wykazali bardzo wysoką skuteczność i prowadzili 4:0. Na początku drugiej części gry gospodarze turnieju zaczęli odrabiać straty i doprowadzili do stanu 3:5, jednak w ostatnich minutach przed przerwą stracili jeszcze dwie bramki. Po zmianie stron znów Holendrzy początkowo zbliżyli się do rywali 6:8, ale bardzo szybko zostali skarceni i po 24 minutach efektywnej gry Czarnogórcy mieli trzy bramki przewagi. Kwestia awansu do półfinału ostatecznie rozstrzygnęła się na początku czwartej kwarty, kiedy w ciągu trzech minut drużyna z byłej Jugosławii trafiła trzykrotnie.

 

Holandia - Czarnogóra 13:7

 

Wielu emocji dostarczył mecz Grecji i Francji. Wyżej stały notowania tej pierwszej drużyny, ale Francuzi w Rotterdamie pokazali, że mogą sprawić niespodziankę. W pierwszej kwarcie meczu padło aż 10 bramek, co nawet w piłce wodnej przy takiej stawce i tak wyrównanych drużynach nie jest częste. Początkowo przewaga należała w niej do Francji, ale w końcówce skuteczniejsi byli Grecy i wyszli na prowadzenie 6:4. Druga część gry należała do Trójkolorowych, którzy na przerwę schodzili prowadząc 8:7. W kolejnych ośmiu minutach Francuzi nadal grali lepiej od swoich rywali i przed ostatnią kwartą prowadzili dwoma bramkami. Jednak Grecy w ostatniej odsłonie meczu rzucili wszystko na jedną szalę i na 3 minuty przed końcem wyszli na prowadzenie 13:12. Tuż przed końcową syreną stan meczu na 13:13 wyrównał jednak Thomas Vernoux, który prezentował się najlepiej wśród Francuzów. O awansie do półfinału i podtrzymaniu olimpijskich nadziei zadecydowały zatem rzuty karne. Lepiej wykonywali je Grecy i to oni zagrają w półfinale.

 

Francja - Grecja 14:17

 

Nikt ze znawców waterpolo nie miał wątpliwości, kto jest faworytem starcia Chorwatów z Gruzinami. Jakkolwiek ci pierwsi poczynili w ostatnich latach ogromne postępy i już nawet w Rotterdamie pokazali się z bardzo dobrej strony, to porażka w tym meczu mistrzów olimpijskich a Londynu i wicemistrzów z Rio de Janeiro byłaby gigantyczną sensacją. Jednak pierwsze minuty były naprawdę wyrównane, Chorwaci nie byli w stanie zbudować solidnej przewagi, ba w pewnej chwili nawet przegrywali 1:2. Ostatecznie po pierwszej kwarcie prowadzili tylko jedną bramką. O końcowym sukcesie faworytów zadecydowała tak naprawdę druga część gry, w której drużyna chorwacka aż sześciokrotnie trafiała do bramki rywali, tracąc tylko jedną bramkę. W połowie zawodów było 9:3 i tylko kataklizm mógł odebrać Chorwatom wygraną. Mimo naprawdę dobrej gry Gruzini nie byli w stanie odrobić choćby części strat i ostatecznie pożegnali się z marzeniami o wylocie do Japonii przegrywając 6:15.

 

Chorwacja - Gruzja 15:6

 

W ostatnim ćwierćfinale też nietrudno było wskazać faworyta. Rosjanie wygrali swoją grupę, dystansując nawet Chorwatów, za rywali mieli Kanadę, która awans wywalczyła dzięki jednej wygranej w grupie. Niespodzianki nie było. Już po pierwszej kwarcie faworyci prowadzili i to wyraźnie - 5:2. W drugich ośmiu minutach gry drużyny sprawiedliwie podzieliły się bramkami, ale Sborna wyglądała na drużynę, która kontroluje sytuację w meczu. Potwierdziła to przerwie, zwiększając, choć nieznacznie swoją przewagę. Kanadyjczycy walczyli bardzo dzielnie, ale na każdą ich bramkową zdobycz rywale odpowiadali równie skutecznymi atakami. W ten sposób Rosja spokojnie dowiozła bezpieczną przewagę do końcowej syreny i pozostaje w walce o igrzyska.

 

Kanada - Rosja 9:17

 

Zestawienie półfinałów:

Czarnogóra - Chorwacja

Grecja - Rosja

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.