Snooker - Welsh Open: sensacyjny Brown, chory Carter

Snooker - Welsh Open: sensacyjny Brown, chory Carter

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 19.02.2021, 23:26

W ćwierćfinałach snookerowego Welsh open rozegrano tylko trzy mecze. Czwarty nie odbył się z powodu kłopotów zdrowotnych Ali Cartera. W półfinałach zagrają Ronnie O'Sullivan, Stephen Maguire, Mark Williams i sensacyjny pogromca Marka Selby'ego Jordan Brown.

 

Brown w szeregi zawodowców wkroczył w 2018 roku, choć ma już ponad 33 lata. Największym jego sukcesem był dotąd ćwierćfinał niedawnego German Masters. Dziś ten wynik poprawił i dokonał tego w najlepszy możliwy sposób, pokonując na ostatniej czarnej decidera samego Marka Selby'ego. W takich meczach wykuwają się przyszli mistrzowie. Mecz zaczął się od pięknej setki mniej utytułowanego z Anglików. Selby odpowiedział brejkiem 90-punktowym, ale potem na dwie kolejne partie oddał stół rywalowi. Po minisesji Brown prowadził 3:1, ale najlepsze miało się dopiero zdarzyć. Pierwszą po przerwie partię wygrał stary mistrz, przy czym zrobił to w niezwykły sposób - po brejku Browna w wysokości 52 punktów potrzebował dwóch snookerów, by doprowadzić do remisu. Sztuka ta Selbyemu się udała, po czym wygrał on dogrywkę na czarnej. Po chwili był już remis, który Selby wywalczył podejściem 97-punktowym. Taki obrót spraw Browna nie przestraszył, czego dowiódł wygrywając partię siódmą w taktycznej rozgrywce. Wkrótce stanął przed pierwszą szansą awansu do półfinału, lecz Selby tym razem nie dał sobie wyrwać zwycięstwa. Decider był niemal kopią piątej partii, z tą różnicą, że Selby do wygranej potrzebował jednego skutecznego snookera. Dokonał tego, po czym... spudłował czarną. Wbił ją Brown i mógł się cieszyć z pierwszego rankingowego półfinału w karierze.

 

Rywalem Browna będzie jutro Stephen Maguire, który również na pełnym dystansie pokonał Shauna Murphy'ego. Trzeba jednak przyznać, że to był o wiele szybszy i krótszy mecz. Pierwszą partię wygrał Anglik, lecz potem przy stole królował Szkot - trzy z czterech kolejnych frejmów zapisano na jego koncie, przy czym trzykrotnie przekraczał granicę 50 punktów w brejku, w tym raz zaliczył paczkę. Murphy w tym okresie grał słabo, popełniał proste błędy i sam był wyraźnie zirytowany swoją postawą. Zdołał się jednak zebrać i w frejmach numer 6. i 7. wbił dwie pięćdziesiątki wychodząc na prowadzenie. 4:3. Po tym nastąpiła kolejna zmiana strony dominującej przy stole. Zwycięzca UK Championships z 2019 roku najpierw wyrównał brejkiem 90-punktowym, a do półfinału awansował dzięki najwyższemu czyszczeniu dnia - opiewającemu na 133 punkty.

 

Wieczorem zagrano tylko jeden mecz, bo Ali Carter z powodu kłopotów zdrowotnych oddał mecz z O'Sullivanem walkowerem. Ten jeden musiał jednak, podobnie jak mecze popołudniowe zakończyć się deciderem. Mark Williams lepiej zaczął spotkanie z Tomem Fordem, wygrywając trzy pierwsze frejmy i notując przy tym podejścia za 67 i 70 punktów. Anglik przed przerwą zdołał wyrwać partię, a zaraz po powrocie do stołu wbił 92 punkty i przegrywał już tylko 2:3. W piątym frejmie wysokim, blisko 100-punktowym czyszczeniem popisał się Walijczyk i brakowało mu jednego wygranego stołu do półfinału. Ostatecznie go zdobył, jednak wcześniej dwukrotnie musiał patrzeć na zadowoloną minę rywala, który skutecznie ciułał punkciki w partiach siódmej i ósmej. Decider też był rwany, zawodnicy zmieniali się co chwil kilka przy stole, ale ostatnie słowo należało do Williamsa.

 

Wyniki:

Mark Selby - Jordan Brown 4:5 (17:105(105), 90(90):0, 8:72(55), 9:102(63), 64:57(52), 98(97):0, 0:66, 70:52, 56:67(53))

Shaun Murphy - Stephen Maguire 4:5 (75:9, 23:105(105), 46:84(84), 66:55(55), 29:86, 81(81):0, 76(58):37, 0:101(90), 0:133(133))

Mark Williams - Tom Ford 5:4 (71(70):16, 71:62(60), 108(67): 26, 51:70, 0:92(92), 96(86):0, 11:66, 19:65, 72:35)

Ronnie O'Sullivan - Ali Carter - walkower dla O'Sullivana

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.