Premier League: Podział punktów na St Mary's Stadium
IMP1 / Flickr

Premier League: Podział punktów na St Mary's Stadium

  • Dodał: Kacper Tazbir
  • Data publikacji: 20.02.2021, 15:25

W pierwszym sobotnim spotkaniu Premier League na St Mary's Stadium Southampton zremisował 1:1 z Chelsea. Gospodarze na przerwę schodzili prowadząc po golu Minamino. W drugiej połowie wynik z rzutu karnego ustalił Mason Mount.

 

Do meczu 25. kolejki Premier League obie drużyny podchodziły w zupełnie innych nastrojach. Gospodarze ostatni raz w lidze zwyciężyli na samym początku roku, gdy pokonali Liverpool 1:0. Od tego czasu drużynie Ralpha Hasenhuttla nie wiedzie się najlepiej. Najlepszym tego dowodem była porażka 9:0 z Manchesterem United. Fatalne spotkanie rozegrał wtedy Jan Bednarek, który pechowo posłał piłkę do własnej bramki, a następnie dostał czerwoną kartkę, finalnie anulowaną przez władze ligi. Chelsea od czasu przejęcia sterów przez niemieckiego szkoleniowca Thomasa Tuchela zanotowała cztery zwycięstwa z rzędu w rozgrywkach Premier League. Sobotnie spotkanie było więc idealną okazją do przerwania serii porażek dla piłkarzy Southamptonu lub podtrzymania zwycięskiej passy dla londyńczyków.

 

Od pierwszego gwizdka warunki spotkania dyktowali podopieczni Thomasa Tuchela. Pierwszą okazję już w 6. minucie miał Marcos Alonso, jednak przestrzelił obok słupka. Gracze „The Blues” spokojnie rozgrywali piłkę, przesuwając się z każdą chwilą coraz bliżej bramki gospodarzy, którzy mieli bardzo duże problemy, aby przejąć futbolówkę. Po trzydziestu minutach gry posiadanie piłki wynosiło 73% dla Chelsea, przy ledwie 27% „The Saints”. Mimo tak miażdżącej przewagi londyńska drużyna nie była w stanie wypracować sobie okazji do strzelenia bramki. Nieoczekiwanie w 33. minucie na prowadzenie wyszła drużyna Jana Bednarka. Świetne podanie Redmonda wykorzystał wypożyczony z Liverpoolu Takumi Minamino i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie, a Thomas Tuchel z pewnością miał o czym myśleć, aby poprawić skuteczność swojej drużyny.

 

Po przerwie sygnał do ataku dla Chelsea dał niewidoczny w pierwszej połowie Timo Werner. Niemiec przedarł się w pole karne, ale strzelił w boczną siatkę. Chwilę później Danny Ings próbując przejąć piłkę wślizgiem trafił prosto w nogi Mounta i sędzia Taylor odgwizdał rzut karny. Sam poszkodowany podszedł do „jedenastki” i doprowadził do remisu, pokonując McCarthy’ego. Swoją okazję miał również Southampton. W 72. minucie piłkę w pole karne wrzucił Djenepo, ta po główce Vestergaarda odbiła się od poprzeczki. Całą akcję chciał sfinalizować jeszcze Ings, jednak nieskutecznie. Na kwadrans przed końcem spotkania na dość nieoczywisty ruch zdecydował się trener „The Blues”. Wprowadzonego na drugą połowę Calluma Hudsona-Odoia zastąpił Ziyechem, który zapewne miał dać więcej możliwości w ofensywie. W 84. minucie wściekłość u Tuchela wywołało fatalne pudło Jamesa po dograniu od Masona Mounta.

 

Ostatecznie drużyny podzieliły się punktami, kończąc mecz remisem 1:1. Z takiego wyniku z pewnością bardziej mogą być zadowoleni gospodarze, którzy mimo przewagi Chelsea wywalczyli jeden punkt. Cały mecz po raz kolejny rozegrał Jan Bednarek. W następnej kolejce Chelsea zmierzy się w Londynie z Manchesterem United, zaś Southampton zagra na wyjeździe z Leeds.

 

Southampton – Chelsea 1:1 (1:0)

Bramki: 33’ Minamino – 54’ Mount (k.)

Southampton: McCarthy – Salisu, Bednarek, Vestergaard, Bertrand – Djenepo, Ward-Prowse, Romeu, Minamino (76’ Tella) – Ings (85’ Adams), Redmond (90+4' N'Lundulu)

Chelsea: Mendy – Azpilicueta, Zouma, Rudiger – James, Kante, Kovacić (77’ Jorginho), Alonso – Mount, Werner – Abraham (46’ Hudson-Odoi, 76’ Ziyech)

Żółte kartka: 90+2' McCarthy - 80’ Alonso

Sędzia: Anthony Taylor (Anglia)

Kacper Tazbir

Piszę głównie o sporcie. Uwielbiam żużel, na dalszym planie piłkę nożną, F1 oraz MMA. W wolnych chwilach śledzę scenę hip-hopową i kolekcjonuję płyty.