Boks: Czudinow i Chilemba na remis w Krasnogorsku, pokaz siły Kossobuckiego w Hamburgu

Boks: Czudinow i Chilemba na remis w Krasnogorsku, pokaz siły Kossobuckiego w Hamburgu

  • Dodał: Jakub Zegarowski
  • Data publikacji: 21.02.2021, 00:21

Nieco na obrzeżach gal największych promotorów bokserskich wciąż można znaleźć bardzo interesujące pojedynki kapitalnych zawodników. Dziś w rosyjskim Krasnogorsku zmierzyli się niegdyś czołowi półciężcy Fedor Czudinow (23-2-1, 16 KO) i Isaac Chilemba 26-7-3, 10 KO), z kolei w niemieckim Hamburgu kolejny sprawdzian na zawodowych ringach zaliczył interesujący prospekt w wadze ciężkiej, Żan Kossobucki (14-0, 13 KO). 

 

Czudinow i Chilemba pokazali kawałek boksu na bardzo przyzwoitym poziomie. Obaj panowie od pierwszej rundy toczyli bardzo równy bój, bardzo ciężki do oceny przez obserwatorów. Przewagą optyczną miał Rosjanin, który często spychał Malawijczyka do lin, jednak tam często nie potrafił ulokować żadnego celnego ciosu. Okazało się bowiem, iż Chilemba wciąż nie utracił swoich największych atutów - znakomitej defensywy opartej na refleksie oraz błyskawicznych unikach rotacyjnych. Przybysz z Afryki był, jak na swoje warunki, całkiem aktywny w ringu. Raz za razem kąsał lewym prostym Rosjanina, utrudniając mu zbliżenie się do siebie. Czasami decydował się nawet na odważniejsze ciosy sierpowe, a nawet zaskakujące podbródkowe. 

 

Trudno podzielić tę walkę na jakieś fazy, bowiem przez pełne 10. rund zawodnicy boksowali w podobnym tempie, pokazując podobne schematy w swoich akcjach. Być może nieco aktywniejsza była ostatnia odsłona, kiedy zaniepokojony porażką punktową Czudinow ruszył do bardziej zdecydowanego ataku. Przełożyło się to na kilka skutecznych akcji i, kto wie, czy nie uratowało mu remisu. Sędziowie punktowali bowiem ten pojedynek bardzo różnie - jeden przyznał wygraną 97:93 Czudinowowi, drugi dał remis 95:95, a trzeci widział wyraźną przewagę Chilemby 97:94. 

 

Bardziej efektownie, ale mniej ciekawie było w Hamburgu, gdzie Żan Kossobucki (14-0, 13 KO) w pełni zdominował nigeryjskiego bombardiera Onoriode Ehwarieme (18-2, 17 KO). 32-letni prospekt z Kazachstanu znokautował swojego rywala w 4. rundzie, choć już kilka minut wcześniej mocnym prawym sierpowym rzucił go na matę ringu. Kossobucki na razie wygląda na zawodowych ringach przekonująco, lecz chyba już pora na bardziej wymagających przeciwników. Surowi technicznie bombardierzy nie są już dla niego żadnym wyzwaniem.

 

Wyniki walk w Moskwie i Hamburgu: 

 

Fedor Czudinow (23-2-1, 16 KO) zremisował z Isaaciem Chilembą (26-7-3, 10 KO) - 97:93, 95:95, 94:97

Żan Kossobucki (14-0, 13 KO) wygrał z Onoriode Ehwarieme (18-2, 17 KO) prze nokaut w 4. rundzie.