PBC on Showtime: niezasłużone zwycięstwo Bronera, cenny skalp Wallina
https://pixabay.com

PBC on Showtime: niezasłużone zwycięstwo Bronera, cenny skalp Wallina

  • Dodał: Jakub Zegarowski
  • Data publikacji: 21.02.2021, 06:25

Adrien Broner (34-4-1, 24 KO) pokonał Jovaniego Santiago (14-1-1, 10 KO) przez jednogłośną decyzję sędziów (117:110, 116:111, 115:112) w walce wieczoru podczas gali PBC on Showtime. Wcześniej, cenne zwycięstwa do swoich rekordów dopisali Otto Wallin (22-1, 14 KO) i Robert Easter Jr (23-1-1, 14 KO). 

 

Seans walki Bronera z Santiago mógł być niezłym wstrząsem dla kibiców pięściarstwa po doskonałym spektaklu Berchelta z Valdezem. Po pięknym, dramatycznym, sportowym pojedynku przełączyli oni bowiem na walkę, będącą obrazem problemów współczesnego boksu w pigułce. "The Problem" nie robił absolutnie nic, żeby zapisywać kolejne rundy na swoje konto. Był w ringu pasywny i ospały. Dość surowy technicznie Portorykańczyk wykorzystywał to, punktował bardziej utytułowanego rywala ciosami na tułów, samemu nie dając się trafić. Nie pokazywał wybitnego boksu, ale jego chęci na wygraną były olbrzymie. Ambitny Santiago stracił co prawda nieco rezonu w końcowej fazie walki, ale wydawało się, że przewaga z początkowych odsłon wystarczy mu do wygranej. Nic bardziej mylnego. Sędziowie punktowi nie dopuścili do jego wygranej i premiowali pięściarza ospałego, słabego, który już nawet nie ukrywa, że nie interesuje go postawa w ringu. 

 

Bardzo wymowna okazała się przy tym statystyka celnych ciosów. Jovanie Santiago wyprowadził aż o 109 więcej takich uderzeń (207 do 98). 

 

Jakby tego było mało, Adrien Broner zwyzywał na antenie telewizji Showtime wieloletniego eksperta Steve'a Farhooda za to, iż ten wypunktował wygraną Santiago na swojej karcie punktowej. "The Problem" to przykład niezrozumiałego promowania pięściarza, który swoim patologicznym zachowaniem i lekceważącym podejściem do sportu jest niczym nowotwór niszczącym tę dyscyplinę sportu od środka. 

 

Wcześniejsze walki w Uncasville nie zachwyciły, lecz przynajmniej można je nazwać sportową rywalizacją. Otto Wallin pokonał przez jednogłośną decyzję sędziów (117:111, 118:110, 116:112) Dominica Breazeale'a (20-3, 18 KO) i udowodnił, że jest liczącym się zawodnikiem na zapleczu czołówki wagi ciężkiej. Szwed zupełnie zdominował Amerykanina w pierwszych dziewięciu rundach. Jego największym atutem była szybkość, która pozwalała mu na wyprzedzanie wszelkich poczynań ofensywnych rywala. A ten, dodatkowo, poruszał się nadzwyczaj wolno. W pewnym momencie wydawało się nawet, iż Wallinowi uda się znokautować Breazeale'a, lecz zabrakło mu siły w końcówce i do ostatniego gongu musiał uważać na niebezpiecznie szarżującego przeciwnika. 

 

Na rozpoczęcie karty głównej, były mistrz IBF w wadze lekkiej Robert Easter Jr relatywnie łatwo wypunktował niezłego Ryana Martina (24-2, 14 KO), uczestnika ostatniej edycji World Boxing Super Series. Punktacja sędziów 118:110, 118:110, 117:111 oddaje przebieg pojedynku, który momentami był bardzo trudny do obserwowania. 

 

Wyniki walki PBC on Showtime: 

 

Walka wieczoru: 

Adrien Broner (34-4-1, 24 KO) pokonał Jovaniego Santiago (14-1-1, 10 KO) przez jednogłośną decyzję sędziów 117:110, 116:111, 115:112

 

Karta główna: 

Otto Wallin (22-1, 14 KO) pokonał Dominica Breazeale'a (20-3, 18 KO) przez jednogłośną decyzję sędziów 117:111, 118:110, 116:112

Robert Easter Jr (23-1-1, 14 KO) pokonał Ryana Martina (24-2, 14 KO) przez jednogłośną decyzję sędziów 118:110, 118:110, 117:111

 

Pozostałe walki: 

Zachary Ochoa (21-2, 7 KO) przegrał z Juanem Jose Velasco (23-2, 14 KO) przez niejednogłośną decyzję sędziów 96:94, 94:96, 93:97

Rau'shee Warren (18-3, 4 KO) pokonał Sharone'a Cartera (12-4, 3 KO) przez jednogłośną decyzję sędziów 98:92, 98:92, 97:93