Australian Open: Novak Djokovic po raz 9. z tytułem w Melbourne
Carine06/Wikimedia Commons

Australian Open: Novak Djokovic po raz 9. z tytułem w Melbourne

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 21.02.2021, 11:40

Novak Djokovic po raz dziewiąty w karierze zostaje mistrzem Australian Open. Serb w rozgrywanym na Rod Laver Arena finale pokonał Daniła Miedwiediewa w trzech setach 7:5, 6:2, 6:2. Dla lidera światowego rankingu jest to 18. tytuł wielkoszlemowy i już tylko dwóch zwycięstw brakuje mu do Rogera Federera oraz Rafaela Nadala.

 

Przed rozpoczęciem meczu ciężko było wskazać wyraźnego faworyta. Z jednej strony mieliśmy Djokovica, numer 1. w światowym tenisie, który wygrał wszystkie osiem finałów Australian Open, w których brał udział. Po drugiej stronie siatki znajdował się jednak Danił Miedwiediew, który wygrał dwadzieścia ostatnich pojedynków, pokonując w tym czasie każdego z tenisistów znajdujących się w top 10 ATP (poza kontuzjowanym Rogerem Federerem). Rosjanin wygrał również trzy z czterech ostatnich starć z Serbem, dlatego dzisiejszy finał zapowiadał się na bardzo emocjonujące i wyrównane spotkanie.

 

Początek starcia zdecydowanie należał do Novaka, który najpierw wygrał swoje podanie bez straty punkty, a chwilę później w gemie przeciwnika wywalczył dwa break-pointy. Danił popełnił kilka drobnych błędów i koniec końców utracił swój serwis przy drugiej szansie na przełamanie. Z kolei Djokovic czuł się bardzo pewnie na jakże dobrze znanej Rod Laver Arena i ponownie wygrał gema serwisowego do zera, kończąc efektownym smeczem w nabiegu i zrobiło się 3:0. Podrażniony słabszą grą Rosjanin pobudził się w czwartym gemie zagrywając dwa kolejne asy serwisowe i wygrywając pierwszego gema w finale. Następnie poszedł za ciosem i przy podaniu przeciwnika zrobiło się 15:40. Przy 15:15 fatalny błąd forhendowy popełnił Serb, a z kolejnej, blisko trzydziesto-uderzeniowej wymiany zwycięsko ponownie wyszedł Miedwiediew. Przy break-poincie Danił wybronił się z bardzo trudnej sytuacji zagrywając bardzo dobrego loba, którego Djoko nie był w stanie przebić na drugą stronę siatki. Czwarty tenisista na świecie odłamał przeciwnika, a następnie wyrównał na 3:3, wygrywając swoje podanie bez straty punktu. Kolejne pięć gemów bez problemu wygrywali serwujący i wydawać się mogło, że za chwilę czeka nas tie-break. Jednak przy własnym podaniu niepewnie zaczął grać Miedwiediew i przegrał trzy pierwsze piłki. Co prawda obronił dwie piłki setowe dzięki świetnemu podaniu, jednak przy ostatnim punkcie uderzył forhendem w siatkę i przegrał seta 5:7.

 

Rosjanin nie podłamał się przegranym setem i na początku drugiej odsłony wykorzystał szansę przy 30:40 na przełamanie Serba już w pierwszym gemie. Odpowiedź lidera rankingu ATP była natychmiastowa i Novak odrobił przewagę podania, a następnie utrzymał swój serwis. Obaj zawodnicy prezentowali bardzo wysoki poziom przeplatany pojedynczymi błędami, a niektóre wymiany zasługiwały na owację od prawie pełnych trybun na Rod Laver Arena. Jednak to rozpędzony Djoko wygrał dwa kolejne gemy, ponownie przełamując podanie rywala i wyszedł na prowadzenie 4:1 w drugim secie. Z kolei u Miedwiediewa zaczęły się pojawiać pierwsze przejawy frustracji, spowodowane kilkoma błędami, które wobec braku pomyłek ze strony rywala były decydujące dla przebiegu meczu. Po przegraniu gema na 2:5 Daniłowi wyraźnie puściły nerwy, a jego rakieta po drastycznym kontakcie z kortem nie nadawała się do dalszej gry. Sfrustrowany 4. tenisista świata przegrał również swoje podanie i całego seta 2:6.

 

Tym bardziej niespodziewany był początek trzeciego seta, w którym dwie szanse na przełamanie miał Miedwiediew. Nie udało mu się jednak wykorzystać żadnej z nich, a Novak wygrał bardzo ważnego gema na otwarcie odsłony. Rosjanin nie potrafił się już uspokoić, dwukrotnie popełniając podwójny błąd serwisowy w następnym gemie. W obu przypadkach przy drugim podaniu pomyłki były bardzo duże, a prędkości tych prób przekraczały 200 km/h, czyli zdecydowanie więcej niż zwyczajne prędkości drugiego serwisu. Z kolei Djokovic zachowywał całkowity spokój, wygrał własne podanie i objął prowadzenie 3:0. Danił spróbował jeszcze nawiązać walkę i po dwukrotnym wygraniu własnego podania, doprowadził do stanu 2:4. W siódmym gemie przy serwisie Novaka miał nieznaczną przewagę, a nawet zachęcał kibiców, żeby mu pomogli. Nie wystarczyło to jednak na przełamanie Serba, który wygrał gema na 5:2 i był bardzo bliski mistrzostwa. Osiągnął to już w następny gemie, przełamując przeciwnika i wygrywając seta 6:2. Jest to osiemnasty tytuł wielkoszlemowy w karierze dla Novaka Djokovica, a w samym Australian Open triumfował po raz dziewiąty.

 

Novak Djokovic (SRB) [1] - Danił Miedwiediew (RUS) [4] 7:5, 6:2, 6:2

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.