CS:GO - IEM: Liquid i NaVi w playoffach; Vitality walczy o utrzymanie
StarLadder

CS:GO - IEM: Liquid i NaVi w playoffach; Vitality walczy o utrzymanie

  • Dodał: Dawid Laskowski
  • Data publikacji: 21.02.2021, 09:57

Przedostatni dzień do przerwy w rozgrywkach Intel Extreme Masters Katowice 2021, odpowiedział na kolejne pytania związane z playoffami. Po wczorajszym dniu w kolejny etapie znalazły się dwie kolejne drużyny. Jeden z faworytów natomiast będzie musiał odbyć drogę przez piekło, aby zapewnić sobie miejsce w fazie pucharowej.

 

  • Ninjas in Pyjamas 0:2 Virtus.pro (Inferno; Overpass)
  • FaZe Clan 2:0 OG (Mirage; Dust2)

 

Pierwsze pojedynki tego dnia rozstrzygnęły się błyskawicznie. Pomimo tego, że na papierze zestawienia NiP vs Virtus.pro oraz FaZe vs OG wyglądały dosyć równo, ostatecznie okazały się być bardzo jednostronne. Ninjas in Pyjamas wygrywając identyczny mecz w playinach, nadal było uznawane za underdoga tej potyczki. Sama rozgrywka jedynie to potwierdziła. Ninje na Inferno miały już spory problem z wejściem w spotkanie. Virtus.pro było w stanie zabrać im aż 8 punktów po stronie atakującej, co jest bardzo wysoką zaliczką przed zmianą stron. Obrona poszła im równie sprawnie co napieranie. NiP nie dał rady zgarnąć nawet dwucyfrowej liczby rund na tej mapie. Podobnie wyszedł Overpass, gdzie po całkiem obiecującej połówce dla ekipy Fredrika "REZa" Sternera, Niedźwiedzie zaprezentowały perfekcyjną stronę TT, kończąc mecz 2:0. Od pierwszego starcia niewiele różnił się mecz FaZe z OG. Zespół Marcelo "coldzery" Davida bardzo szybko wziął się do roboty, nie pozostawiając żadnych złudzeń, co do tego, który z teamów jest aktualnie w lepszej formie. Tutaj również OG nie zdobyło nawet dziesięciu rund na obydwu mapach, co dla wielu fanów mogło być sporym zaskoczeniem. Przez tą przegraną, ostatni reprezentant Polski, pożegnał się z turniejem.

 

  • Gambit 2:1 Heroic (Overpass; Inferno; Mirage)
  • Liquid 2:1 Vitality (Nuke; Vertigo; Mirage)

 

Dwie następne batalie przyniosły już dużo więcej emocji. Głównie za sprawą tego, że obydwa starcia były bardzo wyrównane, przez co w każdym z nich zobaczyliśmy aż trzy mapy. Gambit po powolnym starcie w pojedynku z Heroic, gdzie doszło do przegranej na ich własnym wyborze mapowym, szybko wróciło na właściwe tory. Dwie kolejne plansze to świetne połówki rozegrane przez rosyjską organizację. Jak podczas Inferno, można było obejrzeć bliską próbę powrotu Duńczyków, tak Mirage to kompletna dominacja Gambitu. Vitality jako faworyt zaczęło od wygranej po dogrywce na Nuke. Mimo korzystnego rozpoczęcia serii, dwie kolejne mapy to już niestety dużo gorsza dyspozycja Francuzów. To pozwoliło formacji zza oceanu cieszyć się awansem do playoffów. Vitality w najbliższych dwóch starciach jest zmuszone zwyciężyć całość, jeżeli marzą jeszcze o zagraniu w ostatecznej części turnieju.

 

  • Na'Vi 2:0 FURIA (Mirage; Nuke)
  • G2 2:0 Evil Geniuses (Train; Dust2)

 

Dzień zakończyły nam bardzo wyrównane pojedynki, które ostatecznie zakończyły się już po dwóch mapach. Natus Vincere zdecydowanie zależy na obronieniu tytułu mistrza IEM Katowice. Niewygodny rywal nie stanowił dla nich problemu, chociaż samo spotkanie obfitowało w interesujące zagrywki i zdecydowanie mogło się podobać niejednemu kibicowi. Aleksandr 's1mple' Kostyliev z kolegami byli jednak nie do przejścia dla Brazylijczyków, dzięki czemu na pewno pojawią się w fazie pucharowej. Równolegle toczyła się walka pomiędzy G2 a EG. Seria było niesamowicie wyrównana, co potwierdzają chociażby wyniki poszczególnych map. Wszystkie połówki rozegranych plansz zakończyły się wynikiem 8:7. Każda z ósemek jednak lądowała na koncie Europejczyków, którzy wygrywając ten mecz, przedłużyli swoje szanse na wejście do playoffów.

 

 

Dawid Laskowski – Poinformowani.pl

Dawid Laskowski

Na co dzień student Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. W esporcie zakochany od 2013 roku. Tutaj głównie piszę o CS:GO oraz League of Legends, ale czasem naskrobię coś o Docie2 lub Rocket League. Na drugim miejscu poza esportem stoi NBA.