Piłka ręczna - Bundesliga: Chrapkowski z czerwoną kartką, Magdeburg zremisował z THW Kiel
Photographer: Armin Kübelbeck, CC-BY-SA, Wikimedia Commons

Piłka ręczna - Bundesliga: Chrapkowski z czerwoną kartką, Magdeburg zremisował z THW Kiel

  • Dodał: Michał Pracuk
  • Data publikacji: 22.02.2021, 11:23

W 19. kolejce HBL nie zabrakło niespodzianek i rywalizacji na szczycie tabeli. Lider rozgrywek ledwo zremisował z drużyną z drugiej połowy tabeli. W hicie pomiędzy THW Kiel i SC Magdeburg padł remis. Piotr Chrapkowski wyleciał z parkietu w 52. minucie z czerwoną kartką.

 

W hicie tej serii spotkań zmierzyły się ze sobą druga i czwarta drużyna ligi. Fuchse Berlin podjęli na własnej hali Rhein-Neckar Loewen. Goście w tym sezonie tylko trzykrotnie przegrywali, grając na wyjeździe. Natomiast gospodarze tylko trzy razy wyszli zwycięsko z bojów na własnym terenie. Popularne "Lisy" dużo lepiej spisują się, grając na wyjeździe (sześć zwycięstw). Niedzielne spotkanie od początku należało do Lwów. Rhein-Neckar zdobyli szybko przewagę i nie oddali jej do końca meczu. Po pierwszej połowie prowadzili siedmioma bramkami, a mecz zakończył się wynikiem 29:23. W ofensywie gości świetnie spisywał się duet Jannik Kohlbacher i Uwe Gensheimer, pierwszy rzucił osiem bramek, a drugi siedem.

 

Fuchse Berlin – Rhein-Neckar Loewen 23:29 (11:18)

 

Drugi hit tej kolejki rozegrany został w Kilonii, gdzie miejscowy THW Kiel podjął SC Magdeburg. Pierwszą połowę lepiej zagrali goście. Skuteczna ofensywa i bardzo twarda defensywa dała po 30 minutach trzybramkowe prowadzenie. Druga połowa była już dużo bardziej wyrównana. Kilończycy odrobili straty już po dziesięciu minutach, a na pięć minut przed końcem spotkania nawet prowadzili. Ostatecznie jednak spotkanie zakończyło się remisem. Występujący w drużynie z Magdeburga Piotr Chrapkowski z pewnością nie zaliczy tego meczu do udanych. W 52. minucie z powodu nadmiaru kar dwuminutowych został ukarany czerwoną kartką i drużyna musiała radzić sobie bez niego. Po stronie gospodarzy świetną skutecznością popisywał się Niclas Ekberg, który rzucił osiem bramek. Tyle samo w ekipie gości zdobył Daniel Pettersson.

 

THW Kiel – SC Magdeburg 24:24 (11:14)

 

Kolejny mecz sąsiadów z tabeli to spotkanie pomiędzy MT Melsungen i SC DHfK Leipzig Macieja Gębali. Początek spotkania był bardzo wyrównany. Żadna z drużyn nie była w stanie wypracować sobie przewagi dwubramkowej. W 15. minucie jednak to goście ruszyli do ataku i m.in. dzięki świetnym rzutom Lukasa Bindera wyszli na prowadzenie 10:6. Po pierwszej połowie na tablicy widniał wynik 14:12 dla drużyny polskiego obrotowego. Jednak w drugiej części spotkania bezkonkurencyjni byli zawodnicy Melsungen. Kai Hafner i Julius Kuhn, którzy zdobyli łącznie 15 bramek napędzali ofensywę gospodarzy. Dwoił się i troił gwiazdor Lipska Philipp Weber, ale nawet jego dziesięć trafień nie uchroniło gości przed porażką. Jedną bramkę i asystę dołożył Maciej Gębala.

 

MT Melsungen – DHfK Leipzig 31:28 (12:14)

 

Niespodzianką zakończył się mecz lidera tabeli SG Flensburg-Handewitt z trzynastym, przed tą kolejką TBV Lemgo Lippe. Pewnym faworytem tego spotkania był naturalnie Flensburg, który dodatkowo grał na własnej hali. Już po pierwszej połowie widać było jednak, że goście nie przyjechali na mecz z liderem rozgrywek z pochylonymi głowami. Flensburgowi udało się jednak zakończyć pierwszą część z dwubramkowym prowadzeniem. Druga połowa należała jednak do gości. W 44. minucie wyszli na prowadzenie 21:18. Fenomenalnie w tym meczu spisywał się m.in. Lukas Zerbe, który rzucił gospodarzom siedem bramek. Na pięć minut przed końcem meczu Flensburg wyrównał wynik spotkania, ale potem znowu na dwie bramki odskoczyli goście i faworyzowany Flensburg musiał gonić wynik. W ostatnich sekundach meczu remis dla lidera tabeli uratował Mads Mensah Larsen rzucając swoją czwartą bramkę w tym meczu.

 

SG Flensburg-Handewitt – TBV Lempo Lippe 27:27 (14:12)

 

Wyniki pozostałych spotkań:

 

HSG Wetzlar – TSV Hannover-Burgdorf 26:24 (16:14)

 

FRISCH AUF! Goppingen – TVB Stuttgart 27:17 (14:7)

 

TSV GWD Minden – HSG Nordhorn-Lingen 27:27 (16:16)

 

HSC 2000 Coburg – HC Erlangen 27:26 (15:18)

 

Bergischer HC – HBW Balingen-Weilstetten 30:22 (14:11)

 

Eulen Ludwigshafen – TuSEM Essen 25:26 (10:11)