LoL - LCS: świetne Dignitas, Cloud9 liderem po I rundzie
Tina Jo/Riot Games

LoL - LCS: świetne Dignitas, Cloud9 liderem po I rundzie

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 22.02.2021, 17:08

Zakończył się trzeci tydzień zmagań w amerykańskich rozgrywkach LCS, a co za tym idzie, skończyła się również pierwsza runda rozgrywek. Na półmetku liderem ligi jest Cloud9, jednak Chmurki mają tylko jedną grę przewagi nad goniącymi je trzema ekipami: 100 Thieves, TSM oraz Dignitas. Szczególnym zaskoczeniem jest tutaj obecność tych ostatnich, którzy zaliczają niespodziewanie dobry sezon.

Dignitas vs FlyQuest 1-0

 

Największą niespodzianką ostatniego weekendu byli zdecydowanie Dignitas, którzy wspólnie z TSM nie przegrali żadnego z trzech spotkań. Ten tydzień miał być odpowiedzią, czy tę drużynę można traktować poważnie, gdyż czekały ich walki z FlyQuest, Cloud9 oraz TSM. W pierwszej grze grali na FlyQuest i zdecydowali się na wybranie Seraphine oraz Alistara dla swojej dwójki z bota. Gra rozpoczęła się bardzo szybko i już w drugiej minucie oglądaliśmy wiele akcji. Próba wejścia do lasu ze strony FlyQuest skończyła się bardzo źle dla Josedeode, którego Hecarim został złapany i pokonany. W 7. minucie to jednak Dignitas popełnili błąd, z którego skorzystali rywale i zgarnęli trzy zabójstwa na swoje konto. Dwie minuty później spróbowali wykorzystać przewagę i zabrać wzmocnienie Heralda, jednak DIG mieli co do tego inne plany:

Ostatecznie Herald trafił w ręce Dignitas, a drużyna miała również bardzo mocnego Azira, który miał na koncie trzy kille. W 16. minucie "żółci" spróbowali sforsować walkę na dolnej alei, co miało dla nich fantastyczny efekt. Pokonali czterech bohaterów przeciwników, samemu nie tracąc nikogo, a także zebrali piekielnego smoka:

Pięć minut później Dignitas wzięło wzmocnienie Barona Nashora sekundy po jego pojawieniu się i otworzyli bazę FlyQuest, niszcząc wieżę inhibitorową na bocie. W 28. minucie, mając blisko 10.000 przewagi w złocie, pokonali Nashora jeszcze jeden raz, a następnie weszli do bazy rywala. Wywiązało się walka, którą z łatwością wygrali DIG, a quadrakilla zdobył grający Azirem Soligo. Dignitas wygrali mecz i udowodnili, że mogą pokonać każdego. Co prawda następnego dnia Dignitas przegrali z C9, ale pokonali TSM i z bilansem 6-3 znajdują się na drugiej pozycji w tabeli. Natomiast FlyQuest pokonali Golden Guardians, ale później przegrali na Immortals. W takim wypadku ich bilans to 3-6 i zajmują obecnie 8. miejsce, ostatnie gwarantujące grę w play-offach.

TSM vs 100 Thieves 1-0

 

Mecz TSM przeciwko 100 Thieves miał być jednym z hitów minionej kolejki. Złodzieje mieli wspólnie z C9 najlepszy bilans w lidze, natomiast TSM wygrało pięć kolejnych map i wyglądali na bardzo mocną drużynę. Zanim jednak przenieśliśmy się na Summoner's Rift, 100 Thieves spróbowali uzyskać jak największą przewagę, dla grającego na górnej alei Ssumdaya. Zostawili dla swojego toplanera ostatni wybór i postawili na Jayce'a, który miał za zadanie zniszczyć Gnara i zapewnić duży "poke damage" stworzonej kompozycji. Gra od początku nie przebiegała po myśli Złodziei, którzy w siódmej minucie oddali pierwszą krew na środkowej alei. Świetnie zachował się grający Rell SwordArt, który pomógł Viktorowi złapać Syndrę i dać przewagę TSM. Sytuacja powtórzyła się w 12. minucie, tym razem w górnej części mapy. Rell ponownie ruszyła w daleką podróż, a jej obecność pomogła Gnarowi oraz Viktorowi pokonać Jayce'a. Chwilę później TSM użyli Heralda i wieża na topie została zniszczona. Jedynym pozytywem dla składu Złodziei były dwa smoki, które udało im się zrobić w trakcie 19  minut. W 26. minucie TSM potrafili jednak zdobyć smoka podniebnego, wygrać "teamfight", a następnie zebrać jeszcze większą nagrodę w postaci barona. Ze wzmocnieniem udało im się otworzyć bazę przeciwników, niszcząc dwie wieże inhibitorowe, a ich przewaga przekroczyła dziesięć tysięcy złota. W 33. minucie, zaraz po zniszczeniu ostatniej z wież na topie, zdecydowali się na decydującą walkę, którą bardzo łatwo wygrali i skończyli grę. Jak się później okazało, obie ekipy przegrały swoje mecze w ostatni dzień rywalizacji i pierwszą część sezonu kończą wspólnie z DIG na drugim miejscu z bilansem 6-3.

Team Liquid vs Cloud9 1-0

 

Hitowe starcie pomiędzy Team Liquid a Cloud9 było nieco mnie wyczekiwane, ze względu na rozczarowującą formę TL, którzy rozpoczęli rozgrywki od bilansu 4-4. Co więcej, dzień wcześniej przegrali swój mecz na 100 Thieves, a Chmurki zaliczyły w ten weekend kolejne dwie wygrane. Początek starcia nie zapowiadał, żeby coś się miało tutaj zmienić, a już w 4. minucie pierwszą krew zdobył grający Lucianem Perkz. Midlaner Chmurek doprowadził do dobrej wymiany z Jensenem i dzięki obecności Skarnera przeciwnik nie miał drogi ucieczki. Dwie minuty później doszło jednak do fantastycznej akcji TL na dolnej alei, podczas której udało im się zdobyć aż 4 zabójstwa, oddając jedynie życie Apheliosa:

Kolejne minuty przebiegały pod znakiem całkowitej dominacji Liquid, którzy wzięli dwa kolejne smoki, Heralda, a także wieżę na dolnej alei. Prowadzili również 10:6 w killach i mogli się pochwalić przewagę blisko pięciu tysięcy w złocie. W 25. minucie Cloud9 udało się znaleźć swoją szansę, kiedy to zebrali "shutdown" z Jensena i szybko zgarnęli dla siebie oceanicznego smoka, który mógł być czwartym smokiem przeciwników. Chmurki poczuły się jednak zbyt pewnie i chwilę później ich próba pokonania Barona Nashora zakończyła się fatalnie dla całej drużyny:

Po zebraniu wzmocnienia przewaga Team Liquid jeszcze bardziej się zwiększyła i ekipa nie miała żadnego problemu z wejściem do bazy przeciwnika. Ostatecznie po 31-minutowej grze udało im się zniszczyć Nexus rywali, po tym, jak zwyciężyli w kolejnej walce drużynowej. Dzięki temu TL kończą I rundę z dodatnim bilansem 5-4, natomiast Cloud9 pomimo porażki mają najlepszy wynik w lidze 7-2.

MVP kolejki: aphromoo

Wspierający Dignitas przeżywa ostatnio drugą młodość (28 lat to bardzo doświadczony wiek, jak na rozgrywki esportowe) i wraz ze swoją drużyną fantastycznie spisuje się w obecnym sezonie. Co prawda w żadnej z gier nie otrzymał nagrody MVP, jednak jego obecność oraz kierowanie drużyny jest dla Dignitas bardzo ważne. Oto statystyki aphromoo z ostatniego weekendu:

  • Alistar 2/2/17 vs FlyQuest (W)
  • Tahm Kench 1/3/4 vs Cloud9 (P)
  • Alistar 3/3/12 vs TSM (W)

Dzień 7

Counter Logic Gaming 0:1 Cloud9

MVP: Perkz

Dignitas 0:1 FlyQuest

MVP: FakeGod

Golden Guardians 0:1 Team Liquid

MVP: Santorin

TSM 1:0 Evil Geniuses

MVP: PowerOfEvil

Immortals 0:1 100 Thieves

MVP: FBI

Dzień 8

Cloud9 1:0 Dignitas

MVP: Perkz

Counter Logic Gaming 0:1 Immortals

MVP: Raes

TSM 1:0 100 Thieves

MVP: SwordArt

Team Liquid 0:1 Evil Geniuses

MVP: Impact

FlyQuest 1:0 Golden Guardians

MVP: Licorice

Dzień 9

Dignitas 1:0 TSM

MVP: Dardoch

Immortals 1:0 FlyQuest

MVP: Xerxe

100 Thieves 0:1 Golden Guardians

MVP: Stixxay

Team Liquid 1:0 Cloud9

MVP: Santorin

Evil Geniuses 1:0 Counter Logic Gaming

MVP: Deftly

 

Następna kolejka rusza jak zawsze, w nocy z piątku na sobotę. Najciekawszymi starciami przyszłego weekendu powinny być zdecydowanie mecze TL vs TSM oraz starcia 100 Thieves przeciwko Dignitas oraz Cloud9. Jeśli natomiast chcielibyście przeczytać o tym, co działo się w ubiegłym tygodniu w LCS, zapraszamy tutaj.

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.