La Liga: 3 bramki, 3 punkty, sam mecz również na tróję
Craig Sunter [CC BY 2.0]/Wikimedia Commons

La Liga: 3 bramki, 3 punkty, sam mecz również na tróję

  • Dodał: Liwia Waszkowiak
  • Data publikacji: 24.02.2021, 20:52

W środowym spotkaniu na Camp Nou Barcelona podjęła Elche. Po ostatnich kryzysach Blaugrana miała zyskać okazję do powrotu w łaski, Elche z kolei mogło próbować walczyć o punkty chroniące przed spadkiem. Finalnie to właśnie gospodarze zgarnęli komplet punktów.

 

Już w 2. minucie Trincao miał szansę na otwarcie wyniku meczu. Znalazł się polu karnym i otrzymał dokładne podanie, jednakże szansy nie wykorzystał – Edgar Badia przewidział jego strzał w kierunku lewego dolnego rogu bramki i powstrzymał atak. Elche nie pozostało dłużne i już w 5. minucie miało stuprocentową okazję, którą zmarnował Lucas Boye. Piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. Od pierwszego gwizdka brakowało energii i determinacji po stronie Blaugrany, która nawet mając szansę na szybką kontrę traciła piłkę w wyniku niedokładnych podań. Również przez sprawnie cofających się zawodników Elche nie miała możliwości skutecznego przebicia się przez defensywę przyjezdnych. W 20. minucie Trincao ponownie znalazł się w polu karnym i z odległości 5-6 metrów od bramki nie wykorzystał świetnej okazji do strzelenia gola. Los Franjiverdes grali odważnie, brakowało precyzji i nieco szczęścia, by zagrozić gospodarzom. Poza niewykorzystanymi sytuacjami, niedokładnymi podaniami i średnią grą obu drużyn do końca pierwszej połowy nic się nie wydarzyło.

 

Druga połowa rozpoczęła się od gola Messiego w 48. minucie. Po dobrym podaniu Braithwaite’a piętą do Argentyńczyka, ten dobiegł naprzeciw bramkarza i z krótkiego dystansu strzelił bramkę otwierającą wynik spotkania. Po powrocie z szatni gra nieco się zmieniła, nadal zarówno po stronie gospodarzy jak i gości brakowało dokładności i momentami pomysłu na akcje, ale widoczna była zdecydowanie większa energiczność. W 69. minucie Pedri po nieudanej akcji Elche odzyskał piłkę i zagrał do de Jonga, który zyskał przestrzeń, wyszukał Messiego i zagrał fantastyczną piłkę. Kapitan Blaugrany po płynnej wręcz zabawie z futbolówką jak i przeciwnikami oddał celny strzał na wynik 2:0. Niedługo później do strzelców spotkania dołączył Jordi Alba. Messi miękkim, technicznym zagraniem do Bratihwaite’a rozpoczął akcję. Duńczyk głową odegrał piłkę do Alby, on z kolei bez problemu umieścił futbolówkę w siatce. Aż do końca Barcelona grała mocno ofensywnie, szukając kolejnych sytuacji mogących zakończyć się golem. 

 

Nic z tego jednak nie wyszło. Mocno przeciętne spotkanie w wykonaniu Barcelony. Elche próbowało, po drugiej bramce poddało się. Nie tego głodni są fani La Ligi, brakowało determinacji, emocji i energii, nie wspominając o dokładności i skuteczności. 

 

FC Barcelona – Elche CF 3:0 (0:0)

Bramki: 48’ 69’ Messi, 73’ Alba

FC Barcelona: ter Stegen – Umtiti, Mingueza, Pique (77’ Lenglet), Alba (77’ Dest) – de Jong, Pjanic (46’ Dembele), Pedri – Braithwaite (76’ Griezmann), Trincao (67’ Busquets), Messi

Elche: Badia – Sanchez, Verdu, Barragan – Cifu (60’ Fidel), Mojica, Guti, Mfulu (81' Luismi) – Milla (72’ Nino), Rigoni (61’ Morente) – Boye (72’ Carrillo)

Sędzia: Isidro Diaz de Mera

Liwia Waszkowiak

20-letnia studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, aspirująca na dziennikarkę sportową. Od dzieciństwa pasjonatka żużla i piłki nożnej, związana niegdyś z siatkówką, tańcem, a także przez dłuższą chwilę z lekkoatletyką.