Tenis stołowy: wyniki grupy spadkowej w ramach 17. kolejki Lotto Superligi mężczyzn

  • Dodał: Enwer Półtorzycki
  • Data publikacji: 25.02.2021, 19:43

17. kolejka Lotto Superligi mężczyzn została rozłożona w czasie. Mocno zapełniony terminarz sprawił, że grupa mistrzowska swoje mecze rozegra 22 marca, a spadkowa tę serię gier ma już za sobą. Dostarczyła w niej dużo emocji, zwrotów akcji i setów kończonych przewagami. Na trzy spotkania dwa zakończyły się dopiero w piątych pojedynkach.   

 

Pierwszą rywalizacją, którą rozstrzygał tie-break, było starcie FIBRAIN KU ASZ Politechnika Rzeszów z zespołem Energa Manekin Toruń. Goście chcieli utrzymać pozycję lidera w grupie spadkowej, dlatego zaczęli spotkanie od pewnego wygrania dwóch pojedynków singlowych. Ich autorami byli Tomasz Kotowski oraz Konrad Kulpa. Gospodarze nie „złożyli broni” i za sprawą Piotra Chodorskiego oraz Szymona Kolasy doprowadzili do stanu 2:2. O zwycięstwie decydował więc piąty pojedynek, w którym 2:0 lepszy okazał się duet Tomasz Kotowski i Damian Węderlich. Torunianie kontrolowali spotkanie, popełniając jednocześnie mniej błędów własnych. Zwycięstwo pozwoliło im zachować dystans do drugiej 3S Polonii Bytom.

 

FIBRAIN KU ASZ Politechnika Rzeszów - Energa Manekin Toruń 2:3

 

Wspomniany zespół z Bytomia podejmował na własnym terenie Uczelnię Państwową Zamość. Gospodarze przeważali od pierwszych do ostatnich piłek z wyjątkiem drugiego pojedynku, w którym Iohor Zavadskyi pokonał Dariusza Wróbla 3:0. Reprezentant Ukrainy pozwolił rywalowi wygrać w każdym secie zaledwie sześć akcji.  Pozostałe mecze wygrywali już tylko gospodarze. Ich lider, Robert Floras, pokonał Pawła Kozieła oraz Ihora Zavadsyiego, czym potwierdził dobrą formę, jaką prezentował podczas 2. Grand Prix Polski seniorów. Ostatni punkt dla bytomian zdobył Filip Szymański w rywalizacji z Marcinem Litwiniukiem. Po tym zwycięstwie podopieczni Michała Napierały zajmują drugie miejsce w grupie spadkowej ze stratą jednego „oczka” do lidera. Zawodnicy z Zamościa natomiast plasują się na czwartej pozycji.

 

3S Polonia Bytom – Uczelnia Państwowa Zamość 3:1

 

Drugi zacięty pojedynek odbył się w Lęborku, do którego przyjechała ostania w tabeli ZKS Palmiarnia Zielona Góra. Był to istotny mecz dla obu ekip, ponieważ różnica punktowa dzieląca je w tabeli wynosiła tylko kilka oczek. Tym samym gospodarze chcieli oddalić się od końca stawki a goście nadrabiać dystans do rywali. Ten wyrównamy mecz nie miał widocznych liderów, żaden z zawodników nie mógł utrzymać wysokiej skuteczności na dystansie całej rywalizacji. Na zwycięstwa Mateusza Zalewskiego i Kamila Nalepy gospodarze odpowiadali za sprawą Adama Dosz i Bogusława Koszyka. W decydującym starciu, mimo przegrania pierwszego seta, więcej opanowania zachowała para Adam Dosz i Marek Prądziński. Wygrali tę odsłonę i cały mecz 2:1.

 

Poltarex Pogoń Lębork – ZKS Palmiarnia Zielona Góra 3:2