EBLK: VBW Arka Gdynia górą w hicie kolejki
Dawid Lis

EBLK: VBW Arka Gdynia górą w hicie kolejki

  • Dodał: Wiktoria Kornat
  • Data publikacji: 27.02.2021, 21:48

Za nami przedostatnia kolejka sezonu zasadniczego Energa Basket Ligi Kobiet. W sobotnich zmaganiach w hicie 21. kolejki rozgrywek dwa punkty z Polkowic wywiozły koszykarki Arki, pokonując miejscowe CCC. Zwycięstwa odnotowały też ekipy z Sosnowca i Gorzowa Wielkopolskiego. Po zaciętym pojedynku w Bydgoszczy górą koszykarki miejscowego Basketu, które pokonały Politechnikę Gdańską.

 

Koszykarki z Gdyni wciąż czekają na swoje pierwsze punkty w trwającym sezonie Energa Basket Ligi Kobiet. Zespół beniaminka rozgrywek w sobotę podjął ekipę Zagłębia Sosnowiec, która liczyła na przełamanie serii trzech porażek z rzędu. Lepiej w to spotkanie weszły przyjezdne, zaczynając od serii 7-0. Pierwsza kwarta to dobra gra Zagłębia Sosnowiec i zasłużone ośmiopunktowe prowadzenie. W drugiej odsłonie koszykarki z Gdyni próbowały zbliżyć się do przeciwniczek, ale sosnowiczanki utrzymywały bezpieczną przewagę. Podopieczne trener Jeleny Skerović zdołały wprawdzie zniwelować straty do czterech oczek, jednak końcówka tej kwarty należała do przyjezdnych, które do szatni schodziły prowadząc 34:19. Po przerwie obraz gry na parkiecie nie zmieniał się. Wciąż lepiej prezentowały się koszykarki z Sosnowca, kontrolując przebieg meczu. Gospodynie ambitnie próbowały zmniejszać straty, a kluczową postacią w drużynie z Trójmiasta była Alicja Żytkowska, która skutecznie punktowała z półdystansu. Ponownie w końcówce tej odsłony spotkania lepiej grały przyjezdne i przed ostatnimi dziesięcioma minutami wygrywały różnicą osiemnastu oczek. Ostatnia kwarta rozpoczęła się od serii niecelnych rzutów w wykonaniu obu zespołów. Sosnowiczanki nie pozwoliły rywalkom na zbyt wiele i w tej części meczu również przeważały na parkiecie, ostatecznie zwyciężając z GTK Gdynia 77:46. Do zwycięstwa zespół z Sosnowca poprowadziła liderka drużyny, Sydney Wallace, która zanotowała w tym spotkaniu 19 punktów.

 

Wrocławska Ślęza w poprzedniej kolejce dobrze zaprezentowała się w starciu z mistrzyniami Polski, drużyną Arki Gdynia. Koszykarki z Wrocławia do przerwy nawet prowadziły z ekipą z Trójmiasta, jednak ostatecznie musiały uznać wyższość rywalek. W tej kolejce rozgrywek do stolicy Dolnego Śląska przyjechał zespół z Gorzowa Wielkopolskiego. Wielkopolanki w poprzednim meczu przegrały z KS 25 Bydgoszcz i we Wrocławiu liczyły na dopisanie sobie kolejnych punktów, niezwykle ważnych w kontekście walki o podium po sezonie zasadniczym. Pierwsza kwarta sobotniego pojedynku była bardzo wyrównana. Na parkiecie oglądaliśmy wymianę ciosów między obiema ekipami. Szalę zwycięstwa w tej odsłonie meczu na swoją korzyść zdołały jednak przechylić gorzowianki, prowadząc 21:19. Druga część spotkania rozpoczęła się od celnego trafienia Megan Gustafson i natychmiastowej odpowiedzi Alessi Sutton. Zarówno ekipa z Gorzowa, jak i miejscowa Ślęza mogła liczyć na swoje liderki. Wrocławianki nie odstawały od rywalek, jednak końcówka tej kwarty należała do przyjezdnych, które odskoczyły miejscowym na różnicę dziesięciu oczek. Po przerwie na parkiecie niezmiennie znakomicie prezentowała się Megan Gustafson. Liderka gorzowskiej Enei skutecznie punktowała z półdystansu, jak i zza łuku. Gospodynie próbowały zniwelować straty, ale przyjezdne kontrolowały przebieg meczu i jeszcze powiększyły swoją przewagę, prowadząc 70:52. W ostatnich dziesięciu minutach spotkania podopieczne trenera Aleksandra Rusina były właściwie bezradne wobec skutecznie punktujących koszykarek z Gorzowa. Gorzowska Enea zasłużenie triumfowała, pokonując niżej notowane rywalki 85:63. To trzynaste zwycięstwo gorzowianek w trwającym sezonie Energa Basket Ligi Kobiet.

 

Dzięki zwycięstwu nad Eneą Gorzów, bydgoszczanki pozostały w walce o finisz w czołówce tabeli. W sobotnie popołudnie wicemistrzynie Polski podjęły AZS Politechnikę Gdańską. Ekipa z Gdańska w poprzedniej kolejce dość niespodziewanie wysoko przegrała z Energą Toruń. Pierwsze punkty w sobotnim pojedynku zanotowała ekipa z Bydgoszczy, za sprawą celnego trafienia Elżbiety Międzik. Natychmiast odpowiedziały jednak przyjezdne, by chwilę później objąć prowadzenie. W tej kwarcie meczu oglądaliśmy wymianę ciosów pomiędzy obiema ekipami, jednak na koniec pierwszej odsłony nieznacznie, różnicą zaledwie trzech oczek, prowadziły gospodynie. W drugiej odsłonie obraz gry nie zmieniał się, żadna ze stron nie zamierzała odpuścić, a samo spotkanie było bardzo wyrównane. Ta kwarta padła jednak łupem przyjezdnych, koszykarki z Gdańska w przerwie meczu prowadziły 40:36 i spora w tym zasługa liderki ekipy z Trójmiasta, Jazmine Davis. Przedostatnia część pojedynku rozpoczęła się od celnego trafienia Kataryny Rymarenko. Chwilę później do remisu doprowadziła Julie McBride. W końcówce lepiej prezentowały się gospodynie, zasłużenie prowadząc 57:52. Ostatnie dziesięć minut tego pojedynku zapowiadało się niezwykle ciekawie. Tuż po powrocie na parkiet przewaga bydgoszczanek stopniała do dwóch oczek. Przyjezdne doprowadziły do remisu na pięć minut przed końcem spotkania, a niedługo później wspomniana Jazmine Davis wyprowadziła swoją drużynę na czteropunktowe prowadzenie. Koszykarki z Trójmiasta wypracowaną przewagę jednak roztrwoniły. Na czterdzieści sekund przed końcem meczu na linii rzutów wolnych stanęła Shante Evans. Środkowa Basketu Bydgoszcz trafiła oba rzuty i bydgoszczanki prowadziły jednym oczkiem. Przyjezdne nie zdołały już przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i musiały uznać wyższość rywalek. KS 25 Basket Bydgoszcz po emocjonującym spotkaniu pokonał gdańską Politechnikę 77:76

 

W hicie kolejki czekało nas starcie na szczycie Energa Basket Ligi Kobiet. Do Polkowic przyjechała jedyna niepokonana w tym sezonie drużyna, Arka Gdynia. Polkowiczanki w poprzedniej kolejce wygrały za sprawą trafienia Aaryn Ellenberg, która w ostatniej sekundzie spotkania załatwiła swojemu zespołowi komplet punktów w starciu z Artego Bydgoszcz. W ten weekend na zawodniczki z Polkowic czekało jednak dużo trudniejsze zadanie. Dobrą wiadomością dla gospodyń był fakt, że na parkiet po kontuzji powróciła Weronika Telenga. Pierwsze punkty w tym spotkaniu dzięki trafieniu zza łuku zdobyła Alice Kunek. W ekipie gospodyń od samego początku dobrze wyglądała współpraca duetu Hampton-Ellenberg. Dzięki skutecznym akcjom obu zawodniczek polkowiczanki objęły prowadzenie w meczu na szczycie Energa Basket Ligi Kobiet. Mistrzynie Polski grały na wysokim procencie skuteczności rzutowej, ale CCC znajdowało odpowiedź na każdą akcję przyjezdnych. Ta część meczu zakończyła się remisem 19:19. Druga kwarta niczym nie różniła się od pierwszej odsłony. Na parkiecie oglądaliśmy wymianę ciosów, a samo spotkanie stało na wysokim poziomie. Dzięki skutecznej „trójce” Weroniki Gajdy w końcówce tej partii CCC Polkowice objęło prowadzenie i gospodynie do szatni schodziły z jednopunktowym prowadzeniem. Po przerwie kolejne punkty na swoim koncie zapisała Keisha Hampton. Po stronie Arki Gdynia znakomite zawody rozgrywała natomiast Laura Miskiniene, stanowiąc o sile ekipy z Trójmiasta. Mistrzynie Polski wypracowały sobie przewagę pięciu oczek, ale ponownie straty zniwelowała wspominana Hampton. W końcówce tej odsłony dwukrotnie zza łuku trafiła Alice Kunek i Arka prowadziła 65:55. Ostatnie dziesięć minut szlagierowego pojedynku rozpoczęło się od celnej „trójki” Ellenberg i dwóch skutecznych akcji Keishy Hampton. Polkowiczanki mogły liczyć na swoje liderki, ale po stronie przyjezdnych równie dobrze spisywały się Laura Miskiniene oraz Alice Kunek. Na pięć minut przed końcem do remisu doprowadziła Ellenberg, ale od tego momentu skuteczniej punktowały koszykarki z Gdyni. Mistrzynie Polski pokonały CCC Polkowice 81:76 i zanotowały kolejne zwycięstwo w trwającym sezonie Energa Basket Ligi Kobiet.

 

Wyniki:

GTK Gdynia – CTL Zagłębie Sosnowiec 46:77 (9:17, 10:17, 14:17, 13:26)

1 KS Ślęza Wrocław – PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp 63:85 (19:21, 17:25, 16:24, 11:15)

KS Basket 25 Bydgoszcz – DGT AZS Politechnika Gdańska 77:76 (20:17, 16:23, 21:12, 20:24)       

CCC Polkowice – VBW Arka Gdynia 76:81 (19:19, 18:19, 18:27, 21:16)

 

Wiktoria Kornat – Poinformowani.pl

Wiktoria Kornat

Miłośniczka sportu, w szczególności piłki nożnej w kobiecym wydaniu.