EBL: Spójnia wyrwała zwycięstwo w ostatnich sekundach
fot. Tadeusz Surma

EBL: Spójnia wyrwała zwycięstwo w ostatnich sekundach

  • Dodał: Andrzej Kacprzak
  • Data publikacji: 28.02.2021, 17:30

W pierwszym z niedzielnych meczów 26. kolejki Energa Basket Ligi, Spójnia Stargard pokonała na wyjeździe HydroTruck Radom. Walka o zwycięstwo toczyła się do ostatnich chwil, a rzut na wagę zwycięstwa 5 sekund przed końcem spotkania trafił Jay Threatt.

 

Gracze ze Stargardu nie notowali ostatnio najlepszej serii, wygrywając jedynie dwa z pięciu ostatnich meczów. Mimo to wydawali się dość wyraźnym faworytem spotkania. Spójnia zajmowała bowiem przed rozpoczęciem spotkania dziesiąte miejsce w tabeli. W obliczu ostatnich potknięć GTK Gliwice oraz Dąbrowy Górniczej, zespół przyjezdnych stał przed dużą szansą awansu na 8. miejsce, premiujące awansem do fazy play-off. Gospodarze z kolei przystępowali do meczu z taką samą serią, jednak na przestrzeni całego sezonu spisywali się znacznie gorzej. Zajmowali dopiero 15. miejsce w tabeli, wyprzedzając jedynie Polpharmę Starogard i nie liczyli się już zbytnio w walce o awans do fazy play-off.

 

Pierwsza kwarta nie potwierdziła jednak przedmeczowych przewidywań. Mogliśmy zobaczyć w niej intensywną grę z obu stron. Gra toczyła się punkt za punkt i ostatecznie żadna z ekip nie zdołała objąć prowadzenia na koniec pierwszej kwarty. Przed rozpoczęciem drugiej odsłony spotkania na tablicy wyników widniał remis 25:25. Niestety dla postronnych kibiców druga kwarta nie przyniosła już tak wysokiego wyniku. Gracze z Radomia spuścili z tonu, co skrzętnie wykorzystali ich rywale, którzy w ataku może nie prezentowali się już tak dobrze jak w pierwszych dziesięciu minutach, jednak lepsza gra w obronie zrobiła różnicę na ich korzyść. Gracze Spójni objęli więc na koniec drugiej kwarty prowadzenie z wynikiem 45:39. W zespole gospodarzy za pierwszą połowę pochwalić można było Jabariego Hindsa, który zdobył 11 punktów. Takim samym dorobkiem w zespole przyjezdnych pochwalić mogli się z kolei Baylee Steele i Raymond Cowels III.

 

W trzeciej kwarcie miejscowi zdołali wrócić do gry. Wprawdzie gra obu zespołów wyglądała coraz gorzej, a w całej kwarcie padło zaledwie 29 punktów. Gospodarze zdołali jednak urwać rywalom trzy punkty i z dokładnie taką samą stratą mieli przystąpić do ostatniej odsłony spotkania. Oznaczało to, że obie drużyny wciąż miały duże szanse na wygraną. Ostatnia kwarta miała bardzo wyrównany przebieg. Na dwie minuty przed końcem czwartej kwarty goście prowadzili już sześcioma punktami, jednak dzielnie walczący do końca gospodarze zdołali wyrównać 26 sekund przed końcową syreną, za sprawą Hindsa. Niestety dla gospodarzy, 20 sekund później rzut na wagę zwycięstwa dla Spójni trafił Jay Threatt. Ostatecznie Spójnia Stargard pokonała HydroTruck Radom 75:73. Gracze ze Stargardu awansowali więc na 8. miejsce w tabeli i wciąż mają do rozegrania jeden mecz więcej od swoich bezpośrednich rywali.

 

Hydrotruck Radom - PGE Spójnia Stargard 73:75 (25:25, 14:20, 16:13, 18:17)

 

HydroTruck Radom: Hinds 24, Griffin 14, Stumbris 14, Ostojić 12, Prahl 5, Lewandowski 4, Zegzuła, Piechowicz, Wall

 

Spójnia Stargard: Steele 15, Młynarski 15,  Threatt 13, Matczak 12, Cowels 11, Gudul 5, Kostrzewski 4, Han