Zagraniczny meldunek: skomplikowana droga Wilfredo Leona do półfinału Ligi Mistrzów
Daria Jańczyk

Zagraniczny meldunek: skomplikowana droga Wilfredo Leona do półfinału Ligi Mistrzów

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 01.03.2021, 15:30

Ostatnie dni mocno zweryfikowały pozycję liderów i liderek włoskiej ligi w światowej siatkówce. W ćwierćfinale CEV Ligi Mistrzów bez szans okazała się Sir Safety Perugia i półfinał dla Wilfredo Leona znacząco się oddalił, ale w grze pozostają nadal dwie reprezentantki Polski. Jak co poniedziałek zapraszamy na podsumowanie występów Biało-Czerwonych w barwach klubów Italii!


Kobiety


Niezwykły był to tydzień dla naszych pań - zarówno w rozgrywkach ligowych, jak i na szczeblu kontynentalnym. Kibice mogli obserwować naprawdę ciekawe spotkania. Od zwycięstwa w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzyń rozpoczęła drużyna Malwiny Smarzek-Godek, Igor Gorgonzola Novara. Zawodniczki z Włoch ograły Fenerbahce Stambuł w czterech setach, tym samym ułatwiając sobie drogę do półfinału. Nie było to łatwe wyzwanie, bo siatkarki z Turcji zakończyły rywalizację w grupie B na wysokim drugim miejscu. Podopieczne Stefano Lavariniego jednak bardzo dobrze wytrzymały presję. Uległy swoim rywalkom jedynie w pierwszej partii - reszta spotkania należała już tylko do przyjezdnych. Dobry występ w tym meczu zaliczyła Malwina Smarzek-Godek. Atakująca dopisała do bilansu punktowego 13 "oczek", z czego trzy zdobyła skutecznymi blokami. Zwycięstwo 3:1 rzuca pozytywne światło na kolejne starcie tego dwumeczu, bowiem tym razem siatkarki Novary będą występować na własnym terenie. To nie był jednak koniec emocji w Lidze Mistrzyń dla polskich kibiców, bo we wtorek o półfinał rywalizowały Magdalena Stysiak i Joanna Wołosz. Kadrowe koleżanki tym razem wystąpiły po dwóch stronach siatki i rozegrały niezwykle wyrównane spotkanie. Aż cztery partie, łącznie z tie-breakiem do samego końca toczyły się na przewagi. W pierwszym secie gospodyniom ze Scandicci udało się pokonać mistrzynie Italii z wysokim rezultatem, ale później można było obserwować prawdziwą walkę o najwyższe cele. Obie nasze siatkarki zaprezentowały się fenomenalnie, prezentując najwyższą formę. Magdalena Stysiak była drugą najlepszą punktującą tego spotkania, zdobywając aż 28 punktów i notując 44-procentową skuteczność w ataku. Natomiast Joanna Wołosz dołożyła sporą cegiełkę w postaci każdego elementu - rozgrywająca świetnie pracowała ze strefą ataku, a do tego zanotowała trzy asy serwisowe i jeden blok.
Po świetnych wynikach na arenie europejskiej zawodniczki powróciły na moment do rozgrywek w Serie A. Zarówno Magdalena Stysiak, jak i Joanna Wołosz triumfowały nad swoimi rywalkami. Nasza atakująca zdobyła w spotkaniu przeciwko ekipie z Trydentu czternaście "oczek", natomiast rozgrywająca polskiej reprezentacji regenerowała się po występie w Lidze Mistrzyń i tylko na moment pojawiła się na boisku w drugiej i czwartej partii. Gorzej poszło drużynie Malwiny Smarzek-Godek, która przegrała u siebie z Busto Arsizio, ale całkiem niezły występ zanotowała Polka i zdobyła 11 punktów.

 

Wtorek, 1. mecz ćwierćfinałowy CEV Ligi Mistrzyń:
Fenerbahce Stambuł - Igor Gorgonzola Novara 1:3 (25:19, 12:25, 19:25, 25:27)
Malwina Smarzek-Godek - 13 punktów (10/36 w ataku, 3 bloki)


Środa, 1. mecz ćwierćfinałowy CEV Ligi Mistrzyń:
Savino Del Bene Scandicci - Imoco Volley Conegliano 2:3 (25:17, 27:29, 30:28, 23:25, 15:17)
Magdalena Stysiak - 28 punktów (26/59 w ataku, 2 asy serwisowe)
Joanna Wołosz - 5 punktów (1/2 w ataku, 3 asy serwisowe, 1 blok)


Sobota, 26. kolejka Serie A:
Reale Mutua Fenera Chieri - Imoco Volley Conegliano 1:3 (23:25, 25:22, 23:25, 29:31)
Joanna Wołosz - zmiana zadaniowa


Savino Del Bene Scandicci - Delta Despar Trentino 3:0 (25:15, 25:18, 25:15)
Magdalena Stysiak - 14 punktów (11/21 w ataku, 2 asy serwisowe, 1 blok)


Niedziela, 26. kolejka Serie A:
Igor Gorgonzola Novara - Unet E-Work Busto Arsizio 1:3 (23:25, 22:25, 25:19, 17:25)
Malwina Smarzek-Godek - 11 punktów (9/25 w ataku, 2 bloki)

 

Mężczyźni


O ile panie mają wiele powodów do radości po minionym tygodniu to Wilfredo Leon Venero reprezentujący barwy Sir Safety Perugii musiał przełknąć gorycz porażki w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów. Ekipa prowadzona przez Vitala Heynena niespodziewanie uległa drużynie z Modeny, w żaden sposób nie stawiając się rywalowi. Tym samym kolejna ekipa z czołówki Serie A w minionym tygodniu przegrała z teoretycznie słabszym przeciwnikiem - Sir Safety Perugia zajmuje przecież pozycję lidera w klasyfikacji włoskiej Serie A, a kilka dni wcześniej wiceliderzy SuperLegi polegli na własnym terenie, przegrywając z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. We wtorkowym spotkaniu Kubańczyk zdecydowanie zagrał poniżej swoich możliwości, choć i tak był najlepiej punktującym zawodnikiem w swojej drużynie. Przyjmujący zdobył trzynaście "oczek" i zanotował dwa asy serwisowe. Całkiem nieźle wyglądał w obronie - osiągnął 56% pozytywnego przyjęcia. Swojej szansy nie dostał Maciej Muzaj, który całkiem niedawno zasilił szeregi Perugii. Przegrana 0:3 zdecydowanie komplikuje sytuację Perugii, bowiem aby złoty set był możliwy, w drugim meczu zawodnicy Belga nie mogą zaliczyć żadnego potknięcia.


Wtorek, 1. mecz ćwierćfinałowy CEV Ligi Mistrzów:
Leo Shoes Modena - Sir Safety Perugia 3:0 (25:21, 25:18, 25:22)
Wilfredo Leon Venero - 13 punktów (10/28 w ataku, 2 asy serwisowe, 1 blok)
Maciej Muzaj - nie grał

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Od dziecka jestem zagorzałym kibicem Biało-Czerwonych. Najbliżej mi do siatkówki i skoków narciarskich, jednak śledzę prawie każde zawody, w których występują nasi reprezentanci. Na portalu zajmuję się głównie siatkowką, piszę także o piłce ręcznej, lekkoatletyce, wioślarstwie, szermierce i łyżwiarstwie figurowym.