Premier League: zespół z Wolverhampton nie zatrzymał zwycięskiego marszu Obywateli
Gene Hunt, Filckr

Premier League: zespół z Wolverhampton nie zatrzymał zwycięskiego marszu Obywateli

  • Dodał: Przemysław Flis
  • Data publikacji: 02.03.2021, 23:35

W rozegranym awansem meczu 29. kolejki Premier League piłkarze Manchesteru City mierzyli się na Etihad Stadium z Wolverhampton Wanderers. Lider angielskiej ekstraklasy pokonał drużynę Wilków 4:1 i umocnił się na pierwszej pozycji w ligowej tabeli. Triumf nad zespołem prowadzonym przez Nuno Espirito Santo był piętnastym zwycięstwem z rzędu Obywateli w Premier League. 

 

Faworyci z Manchesteru błyskawicznie przeszli do ataku. Już w 2. minucie wynik mógł otworzyć Raheem Sterling, jednak próbę reprezentanta Anglii zatrzymał Rui Patricio. Chwilę później przed szansą stanął Kevin De Bruyne, ale jego strzał został zablokowany przez defensora gości. Intensywne starania Obywateli przyniosły efekt w 15. minucie, gdy bardzo niefortunną interwencję zanotował Leander Dendoncker. Po wrzutce Riyada Mahreza belgijski obrońca skierował piłkę do własnej bramki. W kolejnym fragmencie podopieczni Pepa Guardioli długo utrzymywali się przy piłce, spychając przeciwników do głębokiej defensywy. Pod koniec pierwszej połowy Aymeric Laporte pokonał golkipera rywali, lecz sędzia Chris Kavanagh anulował tego gola po konsultacji z systemem VAR, ponieważ zawodnik Manchesteru City znajdował się w momencie uderzenia na pozycji spalonej. Na półmetku rywalizacji The Citizens prowadzili 1:0. O dominacji miejscowych w pierwszej części wtorkowego spotkania może świadczyć fakt, że zespół z Wolverhampton nie oddał przed przerwą choćby jednego strzału na bramkę przeciwników. 

 

W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Gospodarze atakowali i w 54. minucie mogli powiększyć swoją przewagę, lecz strzał Riyada Mahreza świetnie obronił Rui Patricio. W 61. minucie ekipa z Wolverhampton dosyć niespodziewanie doprowadziła do remisu. Joao Moutinho dośrodkował z rzutu wolnego wprost na głowę Conora Coady'ego, a Anglik pokonał Edersona. Stracona bramka mocno zmotywowała Obywateli, którzy chcieli szybko odpowiedzieć. Niezłą okazję ku temu miał Kevin De Bruyne, ale jego sytuacyjne uderzenie z woleja bez większych problemów wyłapał golkiper przeciwników. W 72. minucie strzał głową Gabriela Jesusa przeszedł nad poprzeczką, a chwilę później piłka po próbie Raheema Sterlinga otarła się o słupek. W 80. minucie miejscowi dopięli swego. Kyle Walker włączył się do akcji ofensywnej i dośrodkował w szesnastkę. Do piłki dopadł Gabriel Jesus i z najbliższej odległości umieścił ją w siatce. W końcówce przyjezdni nieco się odsłonili, co zostało bezlitośnie wykorzystane przez liderów Premier League. W 90. minucie po zamieszaniu w polu karnym Wilków futbolówka trafiła do Riyada Mahreza, który precyzyjnym uderzeniem zdobył trzeciego gola, a już w doliczonym czasie gry rezultat na 4:1 ustalił Gabriel Jesus. Po tym triumfie zespół prowadzony przez Pepa Guardiolę umocnił się na pierwszym miejscu w tabeli Premier League. Dzięki tej wygranej Obywatele przedłużyli swoją kapitalną serię do piętnastu ligowych zwycięstw z rzędu.  

 

W następnym meczu Manchester City podejmie Manchester United (7 marca, 17:30). Natomiast piłkarze Wolverhampton Wanderers zagrają na wyjeździe z Aston Villą (6 marca, 18:30). 

 

Manchester City - Wolverhampton Wanderers 4:1 (1:0)

Bramki: 15' Dendoncker (sam.), 80' Jesus, 90' Mahrez, 90+3' Jesus61' Coady

Manchester City: Ederson - Walker, Dias, Laporte, Cancelo - De Bruyne, Silva (82' Gundogan), Rodri - Mahrez, Jesus, Sterling. 

Wolverhampton Wanderers: Patricio - Saiss, Dendoncker, Coady - Hoever, Moutinho, Neves (90' Otasowie), Otto (55' Silva) - Semedo, Traore, Neto. 

Żółta kartka: Neto

Sędzia: Chris Kavanagh