Fortuna Puchar Polski: Raków zagra w półfinale!

Fortuna Puchar Polski: Raków zagra w półfinale!

  • Dodał: Wojciech Sosna
  • Data publikacji: 02.03.2021, 22:20

We wtorek, 2 marca, rozegrano pierwsze ćwierćfinały Fortuna Pucharu Polski. Na Stadionie Miejskim w Poznaniu miejscowy Lech podejmował drużynę Rakowa Częstochowa. Do półfinału awansowali zawodnicy z Częstochowy, którzy pokonali poznaniaków 2:0. Bramki dla zwycięzców zdobywali Andrzej Niewulis i Vladislavs Gutkovskis.

Na początku spotkania w grze obu zespołów widać było ostrożność, jednak optyczną przewagę mieli zawodnicy z Poznania. W 9. minucie w polu karnym dobre podanie otrzymał Pedro Tiba (Lech). Portugalczyk strzelił po ziemi, ale piłka przeleciała tuż obok bramki strzeżonej przez Dominika Holca (Raków). Pięć minut później z prawej strony dośrodkowywał Alan Czerwiński (Lech), a w polu karnym głową strzelał Jan Sykora (Lech), ale dobrze ustawiony Holec obronił.

W kolejnych fragmentach meczu do ataku ruszyli goście, którzy w krótkim odstępie czasu dwukrotnie zagrozili bramce rywali. W 25. minucie Ivi Lopez (Raków) zza pola karnego z lewej strony posłał piękny strzał, który końcówkami palców obronił Filip Bednarek (Lech). Częstochowianie otrzymali rzut rożny, po którym piłka trafiła przed pole karne do Marko Poletanovica (Raków). Serb strzelał na bramkę, ale ponownie świetną interwencją popisał się Bednarek. Od tego czasu gra Rakowa wyglądała dużo lepiej od gry "Kolejorza".

W 34. minucie doskonałe podanie otrzymał Vladislavs Gutkovskis (Raków), jednak nie był w stanie przyjąć i opanować piłki. Gdyby to zrobił otrzymałby doskonałą szansę na strzelenie bramki. Chwilę później goście otrzymali rzut wolny z ok. 25 metrów. Do futbolówki podszedł Ivi, który wykonał fantastyczny strzał, ale piłka trafiła jedynie w poprzeczkę. Tuż przed przerwą strzałem z daleka chciał postraszyć jeszcze Tiba, ale Holec odprowadził piłkę wzrokiem.

Początek drugiej połowy był podobny do początku pierwszej. Lekką przewagę mieli poznaniacy, jednak nie potrafili jej wykorzystać. Po piętnastu minutach znów Raków doszedł do głosu i przeprowadzał coraz to groźniejsze ataki. W 70. minucie Patryk Kun (Raków) świetnie rozegrał piłkę z Igorem Sapałą (Raków) i dośrodkował do Andrzeja Niewulisa (Raków), który strzałem głową pokonał bramkarza Lecha i dał prowadzenie Rakowowi! Chwilę później mogło być 0:2, gdyż podobna centra leciała do Gutkovskisa, ale ten nie sięgnął piłki.

W 74. minucie Tiba próbował zaskoczyć Holca płaskim strzałem w lewy róg bramki, ale Słowak ładnie obronił. Za moment Kun ruszył lewą stroną boiska i podał płasko do Gutkovskisa, który strzałem po ziemi w lewy dolny róg bramki pokonał Bednarka i częstochowianie prowadzili już 0:2. Kilka chwil po drugiej bramce w pole karne z piłką wbiegł Ivi i strzelał, ale futbolówka odbiła się od słupka! W 80. minucie ponownie pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Ivi. Hiszpan próbował z ok. 25 metrów, ale jego strzał ładnie obronił Bednarek.

Do końca meczu na boisku nie wydarzyło się już nic ciekawego. Lechici próbowali atakować i znaleźć szansę na bramkę, ale Raków im to uniemożliwił. Częstochowianie powtórzyli sukces sprzed dwóch lat dołączyli do Arki Gdynia, która po wygranej z Puszczą Niepołomice jest już w półfinale Fortuna Pucharu Polski.

Lech Poznań - Raków Częstochowa 0:2 (0:0)
Bramki: 70' Niewulis, 77' Gutkovskis

Lech: Bednarek - Puchacz, Milic (60' Rogne), Salamon, Czerwiński - Tiba, Karlstrom (69' Karlstrom) - Kamiński (69' Skóraś), Ramirez (76' Szymczak), Sykora - Johannsson
Raków: Holec - Jach, Niewulis, Piątkowski - Kun, Poletanovic (61' Tijanic), Sapała, Tudor - Gutkovskis (90' Arak), Ivi (81' Cebula), Szelągowski (61' Lederman)
Żółte kartki: 28' Puchacz, 61' Tiba, 76' Salamon, 81' Sykora - 40' Piątkowski, 41' Poletanovic, 90+2' Jach
Sędzia: Paweł Raczkowski

Wojciech Sosna – Poinformowani.pl

Wojciech Sosna

Student ostatniego roku studiów magisterskich na kierunku Stosunki Międzynarodowe. Moje główne zainteresowania to sport, polityka, konflikty, muzyka i film. Na portalu publikuję informacje sportowe.