Serie A: Milan wydziera remis z Udinese w ostatnich sekundach
D7ckon/Wikimedia Commons

Serie A: Milan wydziera remis z Udinese w ostatnich sekundach

  • Dodał: Krystian Stefaniuk
  • Data publikacji: 03.03.2021, 22:57

W 25. kolejce włoskiej Seria A AC Milan podejmował Udinese. Ostatnie spotkanie w lidze między tymi zespołami zakończyło się zwycięstwem Milanu 2:1. Faworytem starcia byli gospodarze. Mecz zakończył się remisem po rzucie karnym w doliczonym czasie gry.  

 

AC Milan po kilku słabych latach wydaje się wracać do czołówki. W ostatnich meczach ich styl pozostawiał wiele do życzenia, ale miejsce, w którym znajdują się na tym etapie sezonu powinno zadowalać kibiców Rossonerich. Udinese jest zespołem, który od lat utrzymuje się w lidze, raczej w drugiej dziesiątce, ale potrafiącym sprawiać problemy większym rywalom, co miało miejsce w tym meczu.

 

Spotkanie w pierwszej połowie było przez większą część czasu bezbarwne. Milan przeważał w posiadaniu piłki, ale nic z tego nie wynikało. Do 25. minuty obie drużyny oddały po słabym strzale i to by było na tyle. W tym momencie meczu do niefortunnego zdarzenia doszło z udziałem Ante Rebica i Rodrigo Becao. Podczas walki o piłkę Becao stracił równowagę i biegnący Rebic z impetem kopnął go w twarz. Kilka minut trwała akcja medyków i Becao wrócił do gry, a Rebic został ukarany żółtą kartką, lecz jego zachowanie nie było intencjonalne. Niestety, to była najbardziej emocjonująca sytuacja w pierwszej połowie. Mecz był brzydki i okraszony agresywnymi faulami, niewiele było gry w piłkę i po 45-ciu minutach oglądaliśmy bezbramkowy remis.

 

Na początku drugiej połowy Udinese sensacyjnie mogło wyjść na prowadzenie. Karygodny błąd popełnił Theo Hernandez, który posłał piłkę we własnym polu karnym pod nogi rywala, dośrodkowanie trafiło na głowę Iliji Nestorovskiego, który miał przed sobą bramkę i kapitana Milanu. Świetną interwencją na linii bramkowej popisał się Alessio Romagnoli i zażegnał zagrożenie. W pierwszych minutach drugiej części gry działo się więcej niż w całej pierwszej odsłonie. Starcie wyglądało nieco lepiej, lecz wynik nie ulegał zmianie. Wydawało się, że jeśli dojdzie do zmiany rezultatu, to zaważy o tym jedna sytuacja. Tak też się stało. W 68. minucie rzut rożny wykonywał Rodrigo De Paul, posyłając piłkę dokładnie na głowę Becao, który umieścił ją w siatce po strzale głową. Dość sensacyjnie goście wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do 97. minuty. Wówczas fatalnie we własnym polu karnym zachował się Jens Stryger Larsen, który w niewytłumaczalny sposób zagrał piłkę ręką. Arbiter podyktował rzut karny, który na gola zamienił Franck Kessie i urwał ze stryczka zespół gospodarzy. 

 

Ciężko byłoby wyznaczyć lepszą drużynę. Mediolańczycy wciąż nie zachwycają, a ich pozycja w lidze słabnie. Ma o czym myśleć trener gospodarzy, Stefano Pioli. Sezon wchodzi w decydującą fazę i wypadałoby odnaleźć formę na najważniejsze mecze. Z kolei Udinese ma czego żałować, pozostaje w środku tabeli, ale może być raczej spokojne o wykonanie planu minimum na ten sezon, czyli utrzymanie w Seria A.

 

AC Milan – Udinese Calcio 1:1 (0:0)

Bramki: Kessie 90+7' - Becao 67'

AC Milan: Donnaruma – Theo, Romagnoli, Kjaer, Kalulu (63' Calabria) – Kessie, Tonali (46' Meite), Rebic, Brahim Diaz (63' Hauge), Castillejo (76' Saelemaekers) - Leao

Udinese: Musso – Nuytinck, Bonifazi, Becao – Zeegelaar (71' Stryger Larsen), Makengo (56' Llorrente), Arslan (71' Walace), De Paul, Molina – Pereyra (82' Samir), Nestorovski

Żółte kartki: Rebic, Theo, Romagnoli, Kessie - Zeegelaar

Sędzia: Davide Massa