EBL: Hydrotruck  Radom niespodziewanie pokonał GTK Gliwice
fot. Aleksandra Krzemińska/HydroTruck

EBL: Hydrotruck Radom niespodziewanie pokonał GTK Gliwice

  • Dodał: Mateusz Filipek
  • Data publikacji: 06.03.2021, 21:46

W rozegranym dziś meczu 27. kolejki Energa Basket Ligi GTK Gliwice niespodziewanie uległo drużynie Hydrotrucku Radom. Goście od samego początku spisywali się lepiej i nie oddali prowadzenia do samego końca rywalizacji, wygrywając ostatecznie 83:75.

 

Oba zespoły nie mogą być zadowolone ze swojej postawy w obecnym sezonie, jednak przed dzisiejszym meczem to gospodarze mogli cieszyć się znacznie lepszymi statystykami. Spośród dwudziestu sześciu meczów wygrali wprawdzie jedynie jedenaście, ale na własnym terenie spisywali się nieźle, bo wygrali w Gliwicach osiem z trzynastu wcześniejszych starć. Hydrotruck z kolei nie dość, że łącznie wygrał wcześniej tylko siedem pojedynków, to jeszcze w obcych halach triumfował zaledwie dwukrotnie. Z tego powodu to miejscowi wydawali się być faworytem dzisiejszego meczu.

 

Przebieg pierwszej kwarty pokazał, że GTK może jednak napotkać na silny opór. Goście zaczęli spotkanie bardzo dobrze, celnie trafiali i uzyskali siedmiopunktowe prowadzenie. Jeśli ktoś myślał, że po kiepskim początku gliwiczanie podkręcą tempo i zaczną odrabiać straty, musiał się srogo zawieść. W kolejnym fragmencie meczu nadal to Hydrotruck kontrolował przebieg rywalizacji, jeszcze powiększył dystans do rywali i na przerwę zszedł prowadząc różnicą aż dwunastu punktów. Gra gospodarzy w pierwszych minutach trzeciej kwarty mogła jednak rozbudzić nadzieje kibiców tej drużyny, ponieważ po kilku udanych akcjach strata do gości zaczęła topnieć. W 24. minucie Tayler Persons trafił z dystansu i przewaga Hydrotrucku zmniejszyła się do czterech punktów, ale od tego momentu to przyjezdni znów zaczęli spisywać się lepiej. Ważne punkty zdobyli Jabarie Hinds oraz Roberts Stumbris. Potem gra stała się wyrównana i przed ostatnią kwartą Hydrotruck prowadził różnicą sześciu punktów.

 

Końcowy fragment spotkania zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Gospodarze wykorzystali na początku 3 z czterech rzutów wolnych i zbliżyli się na 3 punkty do przyjezdnych. W odpowiedzi kilka dobrych akcji przeprowadzili goście, a po celnych rzutach z dystansu Filipa Zegzuły oraz Hindsa na 7 minut przed końcem meczu prowadzili różnicą już jedenastu punktów. Drużyna GTK nie była już w stanie odrobić całości strat. Ostatecznie to Hydrotruck zasłużenie wygrał w Gliwicach i awansował na 14. pozycję w tabeli, wyprzedzając Asseco Gdynia. GTK nadal zajmuje 10. miejsce i ma coraz mniejsze szanse na awans do fazy play-off. Największy udział w sukcesie gości miał Jabarie Hinds, który zdobył aż 26 punktów i dołożył 5 zbiórek oraz 3 asysty. Dobrze spisał się także Roberts Stumbris (16 punktów, 4 zbiórki, 3 asysty). Po stronie gospodarzy najlepsze wrażenie sprawili Tayler Persons (16/5/6) i Daniel Gołębiowski (16 punktów), jednak ich dobra postawa nie wystarczyła do odniesienia zwycięstwa.

 

GTK Gliwice – Hydrotruck Radom 75:83 (14:21, 18:23, 26:20, 17:19)

 

GTK: Persons 16, Gołębiowski 16, Varnado 9, Henderson Jr. 9, Delas 8, Szewczyk 7, Wiśniewski 3,Bogues Jr. 2, Szymański 2, Heliński, Radwański

 

Hydrotruck: Hinds 26, Stumbris 16, Griffin 12, Ostojić 11, Lewandowski 8, Zegzuła 4, Piechowicz 3, Prahl 3, Tomaszewski, Domański, Zalewski

Mateusz Filipek – Poinformowani.pl

Mateusz Filipek

Uwielbiam futsal, piłkę nożną oraz koszykówkę.